Stosy kości Książka
| Wydawnictwo: | Prószyński Media |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 13.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Stosy kości
Nie wszystkie ofiary da się uratować. Zaginione dziecko. Udręczony detektyw. Tykający zegar. Jack Logan myślał, że najgorsze już za nim. Dziesięć lat temu powstrzymał seryjnego zabójcę dzieci, zwanego Szeptaczem. Zgarnął awans, gratulacje… oraz całkiem pokaźny pakiet demonów i traum. Teraz, kiedy w północnej Szkocji znika siedmioletni Connor, Logan obejmuje dowodzenie nad zespołem dochodzeniowym, który ma sprowadzić chłopca do domu. Problem? Wszystko wygląda podejrzanie znajomo. Zbyt znajomo. Czyżby przed laty złapał niewłaściwego człowieka? A jeśli nie, to kto naprawdę szeptał w ciemnościach? I co jeśli prawdziwy Szeptacz dopiero się rozkręca? Sarkastyczny detektyw, mroczna Szkocja i historia, po której z pewnością sięgniesz po kolejne tomy. Recenzje: Wciągająca – Simon McCleave Wybitna – Caro Ramsay Błyskotliwa i piekielnie zabawna – Marion Todd Żwawe tempo i iskrzące dialogi – Douglas Skelton Przemawiająca do wyobraźni i surowa – Lynne McEwan Perfekcyjnie wyważone tempo, wspaniale nakreśleni bohaterowie… z wystarczającą ilością zwrotów akcji, by zadowolić nawet najbardziej wymagających czytelników – ta książka mknie niczym rozpędzony pociąg – James Oswald J.D. Kirk to szkocki autor kryminałów, który skrywa wielką tajemnicę: tak naprawdę nie istnieje. Pod swoim prawdziwym nazwiskiem – Barry Hutchison – opublikował wiele nagradzanych książek dla dzieci i dorosłych, scenariuszy i komiksów. Liczne morderstwa popełnia zaś jako J.D. Kirk (nikt nie wie, co oznacza J.D., ale też nikomu to specjalnie nie przeszkadza). Odkąd w 2019 roku napisał pierwszą powieść o Jacku Loganie, sprzedał ponad trzy miliony książek, wielokrotnie trafiał na listy bestsellerów, a w 2024 roku Amazon zaliczył go do sześciu najbardziej poczytnych autorów formatu kindle. Fani kochają go za dynamiczne zwroty akcji, mrożące krew w żyłach morderstwa i poczucie humoru.Szczegółowe informacje na temat książki Stosy kości
| Wydawnictwo: | Prószyński Media |
| EAN: | 9788383914046 |
| Tłumaczenie: | Łukasz Praski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 13.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-10 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Prószyński Media Sp. z o.o. Rzymowskiego 28 02-697 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Stosy kości
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Stosy kości
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Niektóre sprawy nigdy się nie kończą. One tylko czekają, aż ktoś znowu otworzy drzwi.” „Najgorsze potwory nie ukrywają się w ciemności. One potrafią żyć między ludźmi.” „Przeszłość nie odpuszcza. Zwłaszcza wtedy, gdy została pogrzebana zbyt płytko.” „W tej historii strach nie krzyczy — on szepcze.” Starszy inspektor Jack Logan ma na swoim koncie wiele sukcesów i jeszcze więcej demonów, których wolałby nigdy więcej nie budzić. Zatrzymanie Szeptacza - mężczyzny odpowiedzialnego za śmierć trzech małych chłopców- sprawiło, że doświadczony policjant został przydzielony do kolejnej sprawy - uprowadzenia siedmioletniego Connora Reida. Chłopczyk zniknął po tym jak wraz z tatą wybrał się wraz z tatą na spacer do pobliskiego lasu. Policja nie dysponuje jednak zbyt wieloma tropami, lecz każdy z nich wydaje się niepokojąco znajomy. Czy ktoś naśladuje zabójcę sprzed lat? A może zamknięty w szpitalu psychiatrycznym Owen Petrie nie jest tym właściwym winnym zbrodni? Kto jeszcze mógł znać szczegóły śledztwa sprzed lat? I dlaczego uderzył akurat teraz? Bardzo szybko polubiłam Jacka - bo choć jest on człowiekiem sarkastycznym , momentami działającym pod wpływem emocji, nieco szorstkim naprawdę zależy mu na tym by rozwikłać zagadkę i sprowadzić małego Connora do domu. Również jego podwładni- Caitlyn, Tyler, Hama i Sinead budzą sympatię i trudno im nie kibicować. Autorowi udało się zbudować duszny , deszczowy klimat ,a każdy strzęp informacji niesie ze sobą więcej pytań niż odpowiedzi. Tej książki po prostu nie da się odłożyć. A przeszłość Logana? Koniecznie chcę wiedzieć więcej. Stosy kości to thriller, który nie próbuje szokować na siłę — zamiast tego powoli zaciska pętlę niepokoju wokół czytelnika. Im dalej w historię, tym bardziej czuć, że tutaj nic nie jest przypadkowe, a prawda może okazać się znacznie bardziej przerażająca niż samo zniknięcie chłopca. Bardzo podobało mi się również to, że autor nie stworzył nieomylnego bohatera. Jack Logan jest zmęczony, poobijany przez życie i własne decyzje, a mimo to uparcie brnie naprzód. Dzięki temu wypada autentycznie — nie jak typowy „superglina”, lecz człowiek, który każdego dnia walczy zarówno z przestępcami, jak i własną głową. Śledztwo prowadzone jest dynamicznie, ale jednocześnie J. D. Kirk zostawia czytelnikowi miejsce na własne podejrzenia i analizowanie kolejnych tropów. Gdy wydaje się, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, autor bardzo szybko wyciąga grunt spod nóg. I właśnie za to tak polubiłam tę historię — za atmosferę ciągnej niepewności i napięcie, które nie opuszcza nawet na chwilę. Ogromnym atutem powieści są też relacje między bohaterami — pełne uszczypliwości, sarkazmu i policyjnego humoru, który świetnie równoważy ciężki klimat całej historii. Dzięki temu nawet w najmroczniejszych momentach pojawia się przestrzeń na oddech, choć tylko na chwilę. Emocje wręcz kipią pod powierzchnią. I to jest najlepsze. Zakończenie? Szokujące pozostawiające niedosyt. Polecam gorąco
To jedna z tych książek, które od pierwszych stron budują mroczny, gęsty klimat i sprawiają, że czujesz lekki niepokój gdzieś z tyłu głowy. Już na początku wiedziałam, że czeka mnie historia, od której trudno będzie się oderwać. Fabuła wciąga w świat śledztwa pełnego tajemnic i niedopowiedzeń. Autor stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, dzięki czemu napięcie cały czas rośnie. To thriller, który nie opiera się wyłącznie na szokujących momentach – dużo tu atmosfery, psychologii i poczucia, że pod powierzchnią kryje się coś naprawdę mrocznego. Bohaterowie w tej historii zdecydowanie przyciągają uwagę i sprawiają, że śledztwo czyta się jeszcze ciekawiej. Na pierwszym planie stoi inspektor Jack Logan – postać z charakterem, która ma w sobie sporo determinacji, ale też ludzkich słabości. To bohater, który nie jest idealny, czasem działa impulsywnie, jednak jego upór w dążeniu do prawdy naprawdę robi wrażenie.Bardzo podobało mi się też to, jak autor pokazuje relacje między postaciami z zespołu. Każdy z nich ma swoją osobowość i wnosi coś innego do śledztwa – dzięki temu dialogi są naturalne, często pojawia się też lekki, momentami sarkastyczny humor, który przełamuje mroczny klimat historii. Co ważne, bohaterowie nie są tylko tłem dla zagadki kryminalnej. Widać ich emocje, zmęczenie, presję i to, jak trudne sprawy wpływają na ich życie. Dzięki temu łatwo się z nimi zżyć i naprawdę kibicuje się im podczas całego śledztwa. To właśnie przez takie postacie historia wydaje się bardziej autentyczna i wciąga jeszcze mocniej. Mają swoje wady, przeszłość i emocje, które wpływają na podejmowane decyzje. Dzięki temu łatwo się w tę historię zaangażować. Podczas czytania towarzyszyło mi napięcie, ciekawość i to charakterystyczne uczucie: „jeszcze tylko jeden rozdział”. Tempo akcji jest dobrze wyważone – momenty dynamiczne przeplatają się z tymi spokojniejszymi, które pozwalają lepiej poznać bohaterów i klimat sprawy. Styl autora jest przystępny, ale jednocześnie potrafi budować atmosferę grozy i niepewności. Myślę, że ta książka szczególnie spodoba się fanom mrocznych thrillerów i kryminałów z dusznym klimatem oraz dobrze poprowadzonym śledztwem. Jeśli lubicie historie, które stopniowo wciągają coraz głębiej i nie pozwalają przestać myśleć o rozwiązaniu zagadki – zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Moja ocena: 8/10 BRUNETTE BOOKS
Kryminał, który pochłonie Was niczym mgła na szkockich wzgórzach! Bardzo lubię kryminały z mocnym klimatem, przesiąkającym przez kartki powieści i takie właśnie są "Stosy kości" J.D. Kirka. Od początku czuć tutaj mgłę, deszczową aurę i tajemnice. Fabuła może nie jest skomplikowana, ale w prostocie tkwi jej siła. Jack Logan 10 lat temu rozwiązał sprawę Szeptacza, porywającego dzieci. Winny znajduje się w zakładzie psychiatrycznym, a tymczasem znów ktoś porywa dziecko. Wszystko wskazuje na Szeptacza, tylko jakim cudem? Jack Logan musi zmierzyć się ze swoją przeszłością. A co jeśli dekadę temu się pomylił? Na podobne wątki czy sprawy mogliście natrafić w innych powieściach, bo sam nieco podobny kryminał pod kątem pewnych elementów fabuły czytałem, ale jednak "Stosy kości" mają to coś, że w ogóle nie odczuwa się jakieś wtórności. Ponadto, tylko do pewnego momentu może zdawać się nam, że wiemy jak się to potoczy. Cała historia ma świetny plot twist, którego kompletnie nie przewidziałem. Jedynie w połowie książki miałem takie przeczucie, kto może być w to zamieszany, ale nie było to dla mnie wcale pewne. Dlatego do końca czytałem powieść w napięciu. J.D. Kirk ma bardzo przyjemny styl dla czytelnika. Całość czyta się błyskawicznie i naprawdę ciężko oderwać się od lektury. Dosłownie mając czas, można pochłonąć "Stosy kości" w jeden wieczór, najlepiej deszczowy, żeby był klimat. Mam nadzieję, że w Polsce jak najszybciej zostaną wydane kolejne powieści z Jackiem Loganem w roli głównej. Jak tylko się pojawią, to od razu po nie sięgam, a Wam gorąco polecam na razie ten jeden, który mamy.
Jestem świeżo po lekturze "Stosy kości" autorstwa J.D. Kirka i muszę wam powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Jeszcze moje emocje nie opadły. "Stosy kości", to świetnie napisany Szkocki kryminał. Akcja tutaj nie zwalnia tempa, a na końcu nawet przyspiesza. Fabuła powala swoją dokładnością w każdy szczególik. Myślałam, że szybciej odkryję, kim jest prawdziwy sprawca porwania małego chłopca. Tropów było kilka. Podejrzanych jeszcze więcej. Na początku postawiłam na niewłaściwe konie. Cieszę się, że autor mnie zaskoczył. Plus dla niego. Poznałam wyjątkowego starszego inspektora Jacka Logana. Imponowało mi jego podejście do sprawy i do ludzi, z którymi się stykał. Sprawa porwania małego Connora nim wstrząśnie, ponieważ jest bliźniaczo podobna do sprawy sprzed lat, którą prowadził. Wtedy straciło życie trzech małych chłopców, a ich oprawca został schwytany i osadzony we właściwym miejscu, czyli szpitalu dla psychicznie chorych. Siedzi tam po dziś dzień. Tego potwora nazwano Szeptaczem. Czy Logan zamknął właściwego człowieka, czy raczej popełnił poważny błąd? Jack jest przerażony. Wie, że teraz rozpoczęła się prawdziwa walka z czasem. Wraz z grupą dochodzeniową musi odnaleźć Connora nim będzie za późno. Czy im się to uda? Czy prawdziwy Szeptacz powrócił? Logan jest dość sarkastyczny. Nie boi się nowych wyzwań. Wchodzi z butami do nowej grupy śledczej i ustawia wszystkich po kątach. Przy nim nie da się owijać w bawełnę. Nie da się również nudzić. Ten bohater przyciąga do siebie czytelnika. Nie da się o nim zapomnieć. Warto przeczytać ten mrożący krew w żyłach kryminał. Emocje towarzyszyły mi od pierwszej do ostatniej strony. Mam ochotę na więcej, dlatego z przyjemnością przeczytam kolejne tomy przygód z inspektorem Jackiem Loganem w głównej roli. Jeżeli tak jak ja, lubicie mroczne kryminały ze znakomitymi zwrotami akcji, to śmiało sięgnijcie po "Stosy kości" autorstwa J.D. Kirka. Tytuł "Stosy kości" dużo mówi o tym, co tutaj zastaniecie. Czy wygracie nierówną walkę z czasem, ocalicie Connora i odgadniecie, kim jest Szeptacz?
„Stosy kości” autorstwa J.D. Kirk to mocne otwarcie kryminalnej serii, które od pierwszych stron buduje napięcie i nie pozwala czytelnikowi odetchnąć. To historia mroczna, intensywna i momentami niepokojąco realistyczna – taka, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu książki. Fabuła koncentruje się na inspektorze Jacku Loganie, detektywie naznaczonym przeszłością. Dziesięć lat wcześniej rozwiązał sprawę seryjnego mordercy dzieci, zwanego Szeptaczem, co przyniosło mu uznanie, ale też pozostawiło w nim głębokie rysy. Kiedy w północnej Szkocji znika siedmioletni chłopiec, Connor, Logan staje na czele śledztwa. Szybko okazuje się, że nowe zaginięcie ma niepokojąco wiele wspólnego z dawną sprawą. Pojawia się pytanie, które podważa wszystko: czy naprawdę wtedy złapano właściwego człowieka? To właśnie ten motyw – niepewności i powracającej przeszłości – napędza całą historię. Śledztwo prowadzone jest dynamicznie, z wieloma zwrotami akcji i rosnącą presją czasu. Autor świetnie buduje atmosferę zagrożenia, a surowe, szkockie krajobrazy tylko potęgują poczucie izolacji i niepokoju. Największym atutem książki jest sam Logan. To bohater daleki od ideału – sarkastyczny, zmęczony życiem, momentami cyniczny, ale jednocześnie zdeterminowany i zaangażowany. Jego wewnętrzne rozdarcie, walka z traumą i poczuciem winy sprawiają, że jest postacią bardzo ludzką i wiarygodną. Równie ciekawie wypadają bohaterowie drugoplanowi, którzy wnoszą do historii zarówno napięcie, jak i momenty oddechu. Styl J.D. Kirk jest bezpośredni, dynamiczny i pełen ciętego humoru, który kontrastuje z ciężarem poruszanych tematów. Autor sprawnie balansuje między brutalnością zbrodni a bardziej osobistymi momentami, dzięki czemu książka nie jest jednowymiarowa. Dialogi są naturalne, a tempo akcji dobrze wyważone – nie ma tu miejsca na dłużyzny. Wśród najważniejszych motywów pojawiają się trauma, poczucie winy, obsesja oraz cienka granica między sprawiedliwością a błędem. Ważny jest też motyw czasu – nie tylko jako presji w śledztwie, ale też jako czegoś, co nie zawsze leczy rany. Przeszłość w tej historii nie daje o sobie zapomnieć i nieustannie wpływa na teraźniejszość. Pod względem gatunkowym to klasyczny kryminał z elementami thrillera psychologicznego, skierowany do czytelników lubiących mroczne, intensywne historie z wyrazistym bohaterem. To książka dla tych, którzy cenią napięcie, zagadki i fabuły, które trzymają w niepewności do samego końca. Podczas lektury pojawia się przede wszystkim napięcie i niepokój, ale też ciekawość i potrzeba odkrycia prawdy. To jedna z tych historii, które wciągają tak bardzo, że trudno się od nich oderwać, a kolejne rozdziały czyta się z rosnącym poczuciem, że nic nie jest takie, jak się wydaje. To mocny, klimatyczny kryminał, który nie tylko angażuje, ale też zostawia czytelnika z refleksją nad tym, jak łatwo można się pomylić – i jak wysoką cenę się za to płaci.