Ostatni smrek Maria Gąsienica-Zawadzka Książka
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 528 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Ostatni smrek
Płomienie wdzierają się do domów niewinnych ludzi, pozostawiając po sobie zgliszcza. Raporty biegłych wskazują tę samą przyczynę pożarów: nieszczęśliwy wypadek. Jagna Biernacka, dziennikarka „Tygodnika Podhalańskiego”, odkrywa, że prawda jest znacznie bardziej mroczna. W hermetycznej społeczności panuje zmowa milczenia, a ten, kto zadaje zbyt wiele pytań, przestaje być w niej mile widziany.Gdy w kolejnym pożarze ginie małżeństwo, Jagna dostrzega powiązania, jakie ktoś za wszelką cenę stara się ukryć. Każde kolejne odkrycie rodzi nowe pytania...
Jak daleko posunie się miejscowy ksiądz w obronie wiary? Skąd nowy fotograf „Tygodnika” wie, kiedy zjawić się na miejscu pożaru, by jako pierwszy udokumentować zdarzenie? Jakie tajemnice skrywa lokalny biznesmen?
W Kościelisku jest ktoś, kogo ręce splamione są krwią, kto od lat kroczy ścieżką, z której nie ma powrotu. Pewne jest tylko jedno: tam gdzie tradycja, lokalne układy i nowe interesy tworzą niebezpieczną sieć, trudno odróżnić sprzymierzeńców od wrogów.
„Ostatni smrek” to niepokojący, trzymający w napięciu thriller o tym, do czego może doprowadzić wiara i fałszywie rozumiana lojalność.
Szczegółowe informacje na temat książki Ostatni smrek
| Wydawnictwo: | Otwarte |
| EAN: | 9788383990323 |
| Autor: | Maria Gąsienica-Zawadzka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 528 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-25 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o. Smolki 5 lok. 302 30-513 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Ostatni smrek
Inne książki Maria Gąsienica-Zawadzka
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Ostatni smrek
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej to książka, która wciągnęła mnie jak górski potok – szybko i bezpowrotnie. Ledwo zaczęłam, a już czułam ten charakterystyczny, podhalański klimat, w którym tradycja miesza się z mrocznymi tajemnicami. Obietnica kryminalnej zagadki osadzonej w hermetycznej społeczności? To było coś, po co sięgam z wypiekami na twarzy. Fabuła to prawdziwy rollercoaster emocji. Główna bohaterka, Jagna Biernacka, dziennikarka lokalnej gazety, nie daje wiary oficjalnym wersjom o serii pożarów, które trawią domy w Kościelisku. Każde jej nowe odkrycie to jak odrywanie kolejnej warstwy lokalnej zmowy milczenia. Intryga jest tak skonstruowana, że z każdym rozdziałem miałam wrażenie, że jestem coraz bliżej prawdy, by za chwilę przekonać się, że tak naprawdę wiem… nic. Bohaterowie to zdecydowanie mocny punkt tej historii. Jagna to postać, której kibicowałam od pierwszej strony – uparta, sprytna i kierująca się intuicją. Jagna Biernacka – nasza przewodniczka po tym mrocznym świecie. To nie jest typowa dziennikarka śledcza w lśniących butach, która wszystko wie lepiej. Jagna jest stąd, z Podhala, co daje jej ogromny atut: zna ludzi, gwary i zwyczaje, ale jednocześnie jest na tyle outsiderką (pracuje w lokalnej gazecie, a nie w ścisłym górskim kręgu), że widzi więcej. Jej siłą jest upór i instynkt, ale też… zwykły strach. Kiedy zaczyna węszyć, że pożary nie są przypadkowe, czuć jej niepokój na własnej skórze. Autorka nie robi z niej superbohaterki – Jagna się denerwuje, waha, popełnia błędy, a ja przez to kibicowałam jej jeszcze bardziej. Mężczyźni w jej życiu – tu robi się naprawdę ciekawie. Każdy z nich pachnie tajemnicą. Jest przystojny fotograf (i od razu mówię – nie ma tu taniego romansu na siłę!), który pojawia się w najmniej spodziewanych momentach. Jest lokalny biznesmen z wpływami i uśmiechem, który może znaczyć wszystko. I jest ksiądz – postać, którą autorka sportretowała wyjątkowo dwuznacznie. W górskiej społeczności to on często jest ostoją moralności, ale czy na pewno? Każdy z nich coś ukrywa, a Jagna musi lawirować między ich pomocą a podejrzliwością. Mieszkańcy Kościeliska to zbiorczy bohater, który zasługuje na osobny aplauz. Maria Gąsienica-Zawadzka wspaniale oddała tę hermetyczność: wszyscy się znają, nikt nie chce mówić obcym, a za słowem „tradycja” kryje się często zmowa milczenia. Sąsiedzi, którzy widzą więcej, niż mówią. Gospodynie, które przy herbacie rzucają zdania znaczące więcej niż niejedno oficjalne zeznanie. To, jak autorka buduje atmosferę nieufności, sprawia, że czytelnik zaczyna podejrzewać dosłownie każdego. To, co najbardziej lubię, to fakt, że żaden bohater nie jest jednowymiarowy. Nawet ci, którzy na pierwszy rzut oka wydają się kryształowo czyści, mają swoje demony, a ci, których chciałoby się skreślić, nagle pokazują ludzką twarz. Właśnie to ciągłe balansowanie między sympatią a podejrzliwością sprawia, że książkę pochłania się w tempie ekspresowym. Autorka znakomicie oddała atmosferę nieufności; tu dosłownie nie wiesz, komu możesz zaufać. Od lokalnego biznesmena, przez charyzmatycznego księdza, aż po tajemniczego fotografa – każdy ma coś na sumieniu, a napięcie rośnie z każdą wspólną sceną. Tempo jest dobrze wyważone. Nie ma tu pośpiechu na siłę. Natomiast jest stopniowe budowanie atmosfery grozy i niepokoju. Styl autorki jest przystępny, a momentami potrafi zaskoczyć autentycznością – ogromnym plusem są dialogi pisane gwarą, które dodają całej historii niesamowitego kolorytu i realizmu. To książka dla każdego, kto lubi thrillery obyczajowe, w których tło jest równie ważne co sama zagadka kryminalna. Jeśli cenicie powolne odkrywanie sekretów, mroczne tajemnice małych społeczności i klimat gór, który udziela się z każdej strony – to będzie strzał w dziesiątkę. „Ostatni smrek” to mocny, niepokojący thriller, który udowadnia, że wiara i lojalność mogą mieć bardzo mroczne oblicze. Jestem pod ogromnym wrażeniem i na pewno sięgnę po kolejne książki autorki! Moja ocena: 9/10 (bo jeden punkt odejmuję za to, że musiałam się z bohaterami pożegnać!) BRUNETTE BOOKS
„Ostatni smrek” Marii Gąsienicy-Zawadzkiej to thriller, który przeczytałam jednym tchem i długo nie mogłam o nim zapomnieć. Już od pierwszych stron wciągnęła mnie historia tajemniczych pożarów w Kościelisku i postać Jagny – dziennikarki, która nie boi się zadawać niewygodnych pytań. Najbardziej poruszył mnie klimat małej, zamkniętej społeczności, gdzie każdy coś ukrywa, a prawda jest trudniejsza do odkrycia niż się wydaje. Autorka świetnie buduje napięcie i stopniowo odsłania kolejne warstwy intrygi. To nie tylko kryminał, ale też opowieść o lojalności, wierze i granicach, które ludzie są w stanie przekroczyć. Doceniam realistyczne dialogi i góralski klimat, który dodaje historii autentyczności. „Ostatni smrek” to książka idealna dla fanów thrillerów z duszną atmosferą i mrocznymi tajemnicami. Zdecydowanie polecam – to jedna z ciekawszych polskich premier 2026 roku.