Mimika Sebastian Fitzek Książka
| Wydawnictwo: | Albatros Andrzej Kuryłowicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 384 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Mimika
MISTRZOWSKI PSYCHOTHRILLER NIEMIECKIEGO MISTRZA GATUNKU. PRZEPRASZAJĄCA HISTORIA POLICYJNEJ KONSULTANTKI, KTÓRA W OBLICZU NAJWIĘKSZEGO ZAGROŻENIA NIE MOŻE JUŻ UFAĆ SOBIE SAMEJ. JEDYNĄ OSOBĄ, KTÓREJ POWINNAŚ SIĘ BAĆ, JESTEŚ… TY. Wystarczy drobne drgnięcie kącika ust, najmniejsza zmiana w źrenicy, by „odczytać” prawdziwe oblicze człowieka: Hannah Herbst jest cenioną i najbardziej doświadczoną niemiecką ekspertką od rezonansu mimiki twarzy, specjalizuje się w ukrytych sygnałach wysyłanych nieświadomie przez ludzkie ciało. Jako policyjna konsultantka przyczyniła się już do skazania wielu brutalnych przestępców. Od pewnego czasu Hannah zmaga się jednak z konsekwencjami utraty pamięci i właśnie wtedy zostaje skonfrontowana z najbardziej przerażającym przypadkiem w swojej karierze: całkowicie niewinna kobieta przyznaje się do bestialskiego zamordowania swojej rodziny. Z masakry ocalał tylko jej syn Paul. Po przyznaniu się do winy matce udaje się uciec z więzienia. Wygląda na to, że szuka syna, aby dokończyć swoją „morderczą misję”. Hannah Herbst ma do dyspozycji tylko krótkie nagranie video, czy to pomoże jej skazać matkę i uratować Paula? Odtwarzająca plik Hannah z przerażeniem odkrywa, że morderczynią uwiecznioną na nagraniu jest ona sama… „Prawdziwy mistrz swojego rzemiosła.” Chris Carter „Jeden z najbardziej sugestywnych autorów kryminałów.” Karin SlaughterSzczegółowe informacje na temat książki Mimika
| Wydawnictwo: | Albatros Andrzej Kuryłowicz |
| EAN: | 9788384390313 |
| Autor: | Sebastian Fitzek |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 384 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-11 |
Podobne do Mimika
Inne książki Sebastian Fitzek
Inne książki z kategorii Thriller
Oceny i recenzje książki Mimika
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Wierzycie, że zło mamy w genach, czy to jednak otoczenie nas kształtuje? Miałam okazję poznać Sebastiana Fitzka na Targach Książki w Poznaniu i aż trudno uwierzyć, że w głowie tak niesamowicie sympatycznego, ciepłego i skromnego człowieka rodzą się tak mroczne i pokręcone historie. Jeśli, podobnie jak ja, mieliście mieszane uczucia co do „Dziewczyny z kalendarza”, to szybko o tym zapomnijcie, bo „Mimika” po prostu zmiecie Was z planszy! Niemiecki mistrz psychothrillerów, znany z tego, że uwielbia bawić się umysłem czytelnika, tym razem serwuje nam absolutny psychologiczny rollercoaster. Znów sięga po tajemnice medyczno-psychologiczne, które sprawiają, że zaczynamy kwestionować własne zmysły. „Może i nie wiem, kim jestem, ale wiem, kim nie jestem”. Poznajemy Hannah Herbst, specjalistkę od mimiki, która potrafi czytać z ludzkich twarzy jak z otwartej księgi. Choć pomogła policji ująć wielu sprawców, teraz sama budzi się związana w obcym miejscu i nic nie pamięta. Nawet tego, jak wygląda. Okazuje się, że po narkozie jej mózg trwale usunął wspomnienia z kilku ostatnich godzin. Najgorsze jest jednak nagranie, na którym Hannah ze spokojem przyznaje się do zamordowania własnej rodziny. Od początku, razem z bohaterką, mamy w głowie totalny mętlik. Zastanawiamy się nie tylko nad tym, czy kobieta jest potworem, czy ofiarą pokręconej intrygi, ale też komu ufać? Podobnie jak Hannah, nie możemy wierzyć nikomu z jej otoczenia. Kto jest przyjacielem, a kto śmiertelnym wrogiem? Autor wrzuca nas w sam środek paranoi w najlepszym wydaniu. Krótkie, dynamiczne rozdziały z mnóstwem zwrotów akcji budują atmosferę dezorientacji. Ta paląca ciekawość, by wraz z bohaterką rozwiać mgłę zapomnienia, nie pozwoliła mi odłożyć książki aż do ostatniej strony. I nawet nie pomyślałam, żeby zerknąć na zegarek, choć noc już była głęboka. No i opłacało się, bo zakończenie to totalny majstersztyk, który zostawił mnie z szeroko otwartymi ustami i bólem w sercu.
Czy mimika jest najlepszym wariografem? A co, jeśli zbadać musimy sami siebie? Przed takim wyzwaniem staje Hannah Herbst, główna bohaterka i ekspertka “Mimiki” Sebastiana Fitzka, autora, który słynie z pokręconych, usianych twistami fabuł. I tym razem też nie rozczarowuje! Od samego początku historii czytelnik odczuwa dezorientację - nic dziwnego, w końcu Hannah budzi się uwięziona bez pamięci, a alarmujące sytuacje zaczynają pojawiać się jedna po drugiej. Manipulacja uwagą, podsuwanie tropów, by za chwilę poddając je w wątpliwość, wychodzą autorowi naprawdę dobrze, historia trzyma w napięciu od początku do samego końca. Jednak mimo dobrej rozrywki, ważna jest też jej baza i zagadnienia jakie sobą niesie. Można się z niej naprawdę dużo dowiedzieć o komunikacji niewerbalnej, ale też rozważyć zagadnienia empatii, autoempatii, a także po prostu tej absolutnej podstawy - dobra i zła, tego skąd się bierze i co decyduje o tym, jakim się jest człowiekiem. Autor bada też granice tego, czy w ogóle da się w pełni poznać samego siebie, przewidzieć zachowania, wiedzieć, że do pewnych rzeczy na pewno nie będziemy się w stanie posunąć. Podoba mi się to, że w thrillerach Fitzka dobra rozrywka wcale nie oznacza rozrywki bezmyślnej!