Na fali wspomnień
Magdalena Witkiewicz
Książka
| Wydawnictwo: | Chmury |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x202 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Na fali wspomnień
Pełna nostalgii nowa powieść Magdaleny Witkiewicz!
Powrót do miejsca, w którym trzy dekady wcześniej przeżyła najważniejsze lato swojego życia, może przynieść ukojenie lub otworzyć stare, niezagojone mimo upływu czasu rany.
Monika ma niecałe pięćdziesiąt lat, gdy sypiące się małżeństwo i wypalenie zawodowe sprawiają, że robi coś, na co nie pozwoliła sobie od bardzo dawna – pakuje się i jedzie nad morze. Wiedziona wspomnieniami, dociera do Brzozówki, w której w latach 90. jako nastolatka spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym młodszym bratem. Właśnie tam poznała Marcina. Tam też widziała go po raz ostatni.
Było to lato, które odmieniło los wszystkich, tylko Monika uległa i poszła drogą wyznaczoną przez matkę. Jej życie, mimo że pełne sukcesów i poukładane, wydaje się teraz niepełne. Czy spotkanie z miłością sprzed lat sprawi, że zacznie znowu żałować najważniejszych życiowych decyzji? Czy może wręcz przeciwnie – uświadomi sobie, że jest bardziej podobna do swojej matki, niż chciałaby przyznać? Czy można iść do przodu, gdy przypływ przynosi fale wspomnień i bardzo chcemy dać się im ponieść?
Szczegółowe informacje na temat książki Na fali wspomnień
| Wydawnictwo: | Chmury |
| EAN: | 9788384491652 |
| Autor: | Magdalena Witkiewicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 135x202 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ul. Marszałkowska 116/122 00-017 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Na fali wspomnień
Inne książki Magdalena Witkiewicz
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Na fali wspomnień
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy książka może smakować jak wakacyjny wiatr we włosach i słona woda na ustach? Ta – tak. Okładka woła o letni wieczór, a tytuł zapowiada sentymentalną podróż. I dokładnie to dostajemy – historię, która rozpoczyna się jak łagodna fala, by nagle porwać Cię w głębsze wody wspomnień, sekretów i emocji. "Na fali wspomnień" to najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz, która wciąga historią o życiowych rozdrożach. Bohaterowie i emocje – tu Magdalena Witkiewicz bije na głowę wielu. Postacie są prawdziwe, niespieszne, z krwi i kości. Mają swoje demony, ale i tę iskrę, która każe nam kibicować. Ja wzruszałam się kilka razy (tak, łza w kawie lądowała). Relacje matka-córka? Miłość po latach? Niewypowiedziane żale? Wszystko jest tu pokazane z czułością i szacunkiem dla czytelnika. Główna bohaterka Monika to kobieta tuż przed pięćdziesiątką. Z pozoru spełniona, ma stabilne małżeństwo i udaną karierę. Jednak to tylko fasada. Narastające poczucie wypalenia i rozpadające się więzi sprawiają, że pewnego dnia pakuje się i rusza nad Bałtyk. Jej celem jest urokliwa miejscowość Brzozówka. To tam trzy dekady wcześniej, jako nastolatka, spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym bratem. To właśnie tam przeżyła najważniejsze lato życia. Tego lata poznała Marcina, który symbolizował dla niej wolność i miłość. Był to jednak również czas, gdy uległa presji matki i poszła drogą wyznaczoną dla „bezpiecznej” przyszłości, zostawiając Marcina za sobą. To opowieść o powrotach – nie tylko w miejsca, ale i w czas, który już minął. Główna bohaterka staje przed szansą (albo koniecznością) zmierzenia się z tym, co zostawiła za sobą. Autorka umiejętnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, ale robi to tak naturalnie, że nie czuć żadnego „zabiegu” – po prostu płyniecie z tą historią. Autorka zadaje uniwersalne pytania: co by było, gdybyśmy w przeszłości podjęli inne decyzje? Czy można iść do przodu, gdy fala wspomnień wciąż niesie nas wstecz, a my tak łatwo dajemy się jej ponieść? Czy podróż w przeszłość Moniki przyniesie jej ukojenie, czy może otworzy stare rany? Tego musicie już dowiedzieć się sami! Akcja nie pędzi jak nakręcona, to raczej leniwa letnia przejażdżka rowerem. Ale uwaga – ta pozorna lekkość momentami zmienia się w emocjonalny wir. Styl Magdaleny Witkiewicz jest ciepły, trochę nostalgiczny. Czuć bałtycką bryzę i zapach starej książki. Komu polecam? Czytelniczkom, które kochają obyczajówki z duszą. Jeśli lubisz Katarzynę Michalak, Agnieszkę Krawczyk albo książki, po których zostaje Ci ciepło w środku – to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie na leniwy weekend przy kocu/herbacie, bez presji czasu. Moja ocena: 10/10 BRUNETTE BOOKS
Na ile sami jesteśmy kowalami własnego losu, a w jakim stopniu pozwalamy innym decydować o tym, co dla nas dobre? I czy dajemy się wtłoczyć w czyjeś oczekiwania z wygody, a może ze strachu przed samodzielnym podejmowaniem decyzji? Te pytania nasuwają się automatycznie podczas lektury „Na fali wspomnień” Magdaleny Witkiewicz i tylko od nas zależy, czy odpowiemy sobie na nie szczerze. Monice, głównej bohaterce powieści, żonie, matce dorosłej córki i przede wszystkim właścicielce dużej, osiągającej sukcesy firmy, zajęło kilkadziesiąt lat, by odważyć się spojrzeć na swoje życie przez filtr własnych oczekiwań. Dopiero wtedy dostrzegła, że choć pozornie ma wszystko, to brakuje jej w życiu najważniejszego - jej samej. Czuje dojmującą pustkę i ma wrażenie, że we własnym życiu żyje gdzieś obok, definiowana jedynie przez swoją efektywność i niezawodność. Wiedziona potrzebą ucieczki od przytłaczającej codzienności, wraca tam, gdzie trzydzieści lat temu była najszczęśliwsza, do nadmorskiej Brzozówki. To tu ponownie spotyka Marcina, swoją dawną, wakacyjną miłość. I okazuje się, że wystarczy usiąść na tym samym murku co przed laty, z papierową torebką frytek, by natychmiast wróciły dawne zapachy, emocje i wspomnienie dziewczyny, która wierzyła, że świat stoi przed nią otworem. Dzięki pierwszoosobowej narracji, toczącej się w dwóch liniach czasowych, angażujemy się w romantyczne spotkanie po latach, ale cofamy się też do klimatycznych lat dziewięćdziesiątych - czasu przemian, które jednych przytłaczały, a innych porywały swoimi możliwościami. Rodzina Moniki jest niczym lustro, w którym może przejrzeć się wiele żyjących w tamtym okresie osób. A jej matka jest jedną z tych, którzy nie boją się ryzyka i już mają plan, jak wykorzystać nadarzające się możliwości. Jasno sprecyzowany plan na życie ma również wobec swojej córki… To bardzo dojrzała powieść o życiowych wyborach, których konsekwencji nigdy nie znamy, które kierują nas na obraną drogę, zostawiając czasami z myślą: „a co by było, gdybyśmy skręcili w drugą stronę?”. Znalazłam w niej wiele życiowych mądrości i impuls do rozmyślań nad własnymi wyborami. Uśmiech nostalgii budziła we mnie młodzieńcza fascynacja Moniki i Marcina, a trudna relacja apodyktycznej matki z poddającą się biernie córką wręcz napawała złością. Z tej pachnącej morzem opowieści płynie jednak niezwykle piękna lekcja. Że czasami trzeba fizycznie i emocjonalnie wrócić do przeszłości, by wreszcie móc ruszyć naprzód. Czasami trzeba też domknąć to, co przed laty zostało nagle urwane, by w pełni docenić teraźniejszość i przewartościować swoje priorytety. Ta powieść ma w sobie powiew lata, pierwszej miłości, ale i głęboką mądrość, która przypomina, że prawdziwe szczęście odnajdziemy dopiero wtedy, gdy odważymy się wziąć ster we własne ręce i po prostu być sobą.