Echo przemilczanych słów
Lena M. Bielska
Książka
| Wydawnictwo: | Uniesienia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Echo przemilczanych słów
Jedna okrutna noc odebrała Cherish Woodward poczucie bezpieczeństwa i nazawsze odmieniła jej życie. Dwa lata później, rozpoczynając studia na elitarnym
Uniwersytecie Mistfall, dziewczyna stawia sobie tylko jeden cel: zostawić
przeszłość za sobą. Na otoczonym starymi murami i mgłą kampusie, pełnym
surowych zasad i mrocznych tajemnic, chce zacząć wszystko od nowa. Problem
w tym, że przeszłość nie zamierza jej na to pozwolić.
Gdy na jej drodze ponownie staje Kameron Brown – człowiek, którego Cherish
nienawidzi bardziej niż kogokolwiek innego – bolesne rany zaczynają się
otwierać. Kiedyś skrzywdził jej siostrę. Teraz Cherish musi chodzić na jego
zajęcia i współpracować z nim przy sprawie fikcyjnego zabójstwa.
W tym samym czasie Mistfall odsłania przed studentami swoje najmroczniejsze
oblicze, a każde przemilczane słowo pozostawia po sobie echo…
Czy Cherish odkryje, co tak naprawdę zaszło między jej siostrą i Kameronem?
A może, chcąc nie chcąc, odda temu tajemniczemu mężczyźnie swoje serce?
___________________________________________________________________________
Lena M. Bielska – polska autorka romansów, która w swoich powieściach łączy
poruszające historie miłosne i skłaniające do refleksji tematy. Jej bohaterowie są
prawdziwi, nieidealni i uwielbiani przez czytelniczki. Prywatnie jest szczęśliwą
żoną i mamą oraz opiekunką dwóch kocich łobuzów.
Szczegółowe informacje na temat książki Echo przemilczanych słów
| Wydawnictwo: | Uniesienia |
| EAN: | 9788383990750 |
| Autor: | Lena M. Bielska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-12 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Otwarte Sp. z o.o. Smolki 5 lok. 302 30-513 Kraków e-mail: [email protected] |
Podobne do Echo przemilczanych słów
Inne książki Lena M. Bielska
Inne książki z kategorii Romans
Oceny i recenzje książki Echo przemilczanych słów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Niektóre słowa są zbyt małe by pomieścić ogrom bólu i tęsknoty. Inne są niczym sztylety wbijane w serce i bardziej nszczycjekskie niż można to sobie wyobrazić. Cherish Woodward wyjechała na Uniwersytet Mistfall , by studiować prawo i choć na chwilę zapomnieć o przeszłości i traumatycznych doświadczeniach, które stały się jej udziałem w rodzinnym St.Austell. Liczy też na to,że znajdzie odpowiedzi na pytanie o przyczynę odejścia matki z jej życia. Nie ma pojęcia, że już wkrótce będzie zmuszona do konfrontacji z tym od czego uciekała przez ostatnie trzy lata. Wszystko za sprawą Kamerona Browna - mężczyzny,,który zdawał się rozumieć ją lepiej niż ktokolwiek wcześniej.. a jednak skrzywdził jej siostrę Molly.. a Cherish do tej pory nie potrafi mu tego wybaczyć. Jedynym łącznikiem między dawnymi przyjaciółmi pozostaje Josh - chłopak, który zna ich oboje i próbuje pozostać lojalny mimo trudnej dla całej trójki sytuacji. Poza Joshem w drużynie przyszłej prawniczki jest jeszcze przebojowa i wygadana Ruby. Przyjaciele oczywiście zmaga się z własnymi demonami, lecz. zawsze może na siebie liczyć. Czara goryczy zostaje przelana, gdy okazuje się, że Brown ma prowadzić jedno z seminariów i bohaterowie muszą ze sobą współpracować. Czy uda im się wyjaśnić to,co zakopali i przemilczeli? Czy on rzeczywiście jest tym złym? A może tak naprawdę przez cały czas za sznurki pociągał ktoś zupełnie inny? Po raz pierwszy po prostu zabrakło mi słów, by opisać emocje po przeczytaniu książki. Historia Cherish ścisnęła mi sece, lecz to doświadczenia Kamerona wywołały w moich oczach łzy- dosłownie nie potrafiłam się pozbierać i sama miałam ochotę znaleźć sposób, by mu pomóc, albo przynajmniej nieco go odciążyć. Nigdy wcześniej nie miałam przyjemności czytać powieści Pani Leny, ale.. ta jest niesamowita i wręcz kipi od uczuć i tajemnic. Autorka porusza ważny temat, dla wielu mężczyzn stanowiący tabu. I chyba właśnie dlatego „Echo przemilczanych słów” tak bardzo we mnie zostało. Bo to nie jest historia, którą można po prostu przeczytać, zamknąć książkę i przejść nad nią do porządku dziennego. Niektóre emocje zostają pod skórą. Wracają znienacka. Każą jeszcze raz przeanalizować słowa, spojrzenia, decyzje bohaterów i zastanowić się, ile bólu może skrywać człowiek, który z zewnątrz wydaje się silny. Cherish jest bohaterką, której nie sposób nie kibicować. Jej ból, gniew, zagubienie i potrzeba poznania prawdy były dla mnie niezwykle prawdziwe. Czułam jej bezsilność, kiedy przeszłość po raz kolejny upominała się o swoje. Czułam też tę ogromną potrzebę zrozumienia, dlaczego wydarzyło się wszystko to, co tak bardzo naznaczyło jej życie. Ale Cameron… Cameron złamał mi serce. Im bardziej poznawałam jego historię, tym mocniej docierało do mnie, że czasami człowiek, którego najłatwiej jest osądzić, sam od lat walczy z czymś, czego nikt nie widzi. Że za gniewem, milczeniem i pozorną obojętnością może kryć się rozpacz, samotność i ból, którego nie da się wypowiedzieć jednym zdaniem. I właśnie jego historia pokazała mi, jak bardzo potrafimy się mylić w ocenianiu innych. Autorka nie daje prostych odpowiedzi. Zmusza do zadawania pytań. O winę. O odpowiedzialność. O granice wybaczenia. O to, czy prawda zawsze przynosi ulgę, czy czasami potrafi zranić jeszcze bardziej niż kłamstwo. A przede wszystkim o to, ile niewypowiedzianych słów może dzielić ludzi, którzy kiedyś byli sobie naprawdę bliscy. Podczas lektury niejednokrotnie miałam ochotę wejść do tej historii, potrząsnąć bohaterami i powiedzieć: porozmawiajcie ze sobą. Powiedzcie wreszcie, co naprawdę czujecie. Przestańcie dźwigać wszystko samotnie. Bo czasami jedno szczere zdanie może zmienić wszystko. To dla mnie opowieść o traumie, tajemnicach, winie, przebaczeniu i konsekwencjach decyzji, które potrafią ciągnąć się za człowiekiem przez lata. Ale przede wszystkim jest to historia ludzi, którzy próbują poskładać siebie z kawałków, choć nie zawsze wiedzą, od czego zacząć. Lena M. Bielska stworzyła opowieść niezwykle emocjonalną, pełną napięcia i sekretów, ale też taką, która przypomina, że za każdym człowiekiem kryje się historia, której możemy nie znać. I chyba właśnie dlatego po przeczytaniu długo nie potrafiłam o niej mówić. Bo czasami książka nie kończy się wraz z ostatnią stroną. Czasami zostaje w sercu.
Rany, ta książka mnie przeczołgała emocjonalnie! Mroczny kampus, toksyczna chemia i motyw hate-love to zazwyczaj grzech, któremu nie potrafię się oprzeć, ale tutaj autorce udało się wycisnąć z tego schematu naprawdę mnóstwo świeżości. Relacja głównych bohaterów ma w sobie tyle ładunku i wrogości, że momentami aż siedziałem jak na szpilkach, zastanawiając się, czy oni się zaraz pozabijają, czy rzucą sobie w ramiona. Klimat jest duszny, pełen niedomówień i mrocznych sekretów z przeszłości. Jeśli lubicie, gdy książka potrafi porządnie napsuć krwi, a jednocześnie trzyma w napięciu do samego rana – ta pozycja robi robotę. Mnie mocno poruszyła i zostawiła z głową pełną myśli.
Już sam klimat mrocznego kampusu i tajemnic sprawił, że ta historia zwróciła moją uwagę. Szczególnie ciekawie zapowiada się relacja Cherish i Kamerona, w której nie brakuje niechęci, trudnej przeszłości i niewyjaśnionych emocji. Motyw fikcyjnego zabójstwa dodatkowo wprowadza element zagadki. To propozycja dla osób, które lubią romanse z nutą tajemnicy, mroczną atmosferą i skomplikowanymi relacjami. Polecam :)