Zazdrościsz mi?
Agnieszka Peszek
Książka
| Wydawnictwo: | 110 Procent |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 408 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Zazdrościsz mi?
Artura Wieczorka mało kto darzy sympatią.
Wspólnik matki. Przyrodnia siostra. Była żona.
To tylko kilka osób z długiej listy tych, którzy mu zazdroszczą.
Starsza aspirant Zuzanna Kruk wyjeżdża na przymusowy urlop. Sielankowy klimat szybko zostaje zakłócony przez nietypowe znalezisko, na które trafia przypadkowa turystka.
Nieopodal nadmorskich wydm ciągnących się wzdłuż wybrzeża kobieta odkrywa… męską nogę.
Policjantka jak zwykle nie potrafi odpuścić. Wszystko wskazuje na to, że to noga Artura Wieczorka. Tylko czy na pewno?
A może to, co widzą policjanci, to dobrze wyreżyserowane przedstawienie?
Kto nim kieruje?
Kto jest ofiarą, a kto sprawcą?
„Zazdrościsz mi?” to kryminał, w którym zagadka goni zagadkę, a gdy wydaje się, że wszystko jest już jasne, sytuacja zmienia się diametralnie.
Czy jesteś gotowy na wciągającą grę w towarzystwie nietuzinkowych bohaterów i nadmorskiego klimatu, który niesie ze sobą nie tylko bryzę, ale i spustoszenie?
Jeśli tak – „Zazdrościsz mi?” to tytuł właśnie dla Ciebie.
Szczegółowe informacje na temat książki Zazdrościsz mi?
| Wydawnictwo: | 110 Procent |
| EAN: | 9788397730380 |
| Autor: | Agnieszka Peszek |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 408 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | 110procent S. Cymuty 4 05-825 PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Zazdrościsz mi?
Inne książki Agnieszka Peszek
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Zazdrościsz mi?
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Znamy to już z seriali i literatury obyczajowej czy pięknej, ale z kryminalnej? Agnieszka Peszek w serii z Zuzanną Kruk wprowadza w ten gatunek postać w spektrum autyzmu, co ma uzasadnienie podwójne: przede wszystkim w sposób bardzo jasny obrazuje jak taka osoba myśli i postrzega świat, a po drugie, dzięki niej można całkowicie odmiennie spojrzeć na dowody, rozmowy ze świadkami, całe śledztwo. “Zazdrościsz mi?” to drugi tom przygód tej bohaterki, można jednak bez problemu czytać go w oderwaniu do “Zabijesz mnie?”. Historia tomu drugiego zbudowana jest podobnie - poza śledztwem, przyglądamy się też postaci uwikłanej w sprawę, choć tym razem nie jest jasne czy to ona jest ofiarą. Dzięki rozdzieleniu akcji na dwa czasy: teraz, podczas śledztwa, i w przeszłości, którą poznajemy z perspektywy tej kluczowej postaci, czytelnik dostaje nie tylko dobrą historię kryminalną, ale też solidne studium psychologiczne osoby żyjącej w ciągłej potrzebie wzbudzania zazdrości. Pozornie jest to więc postać negatywna, a jednak dzięki doskonałemu umotywowaniu jej działań, w pewien sposób budzi też w czytelniku współczucie. Zresztą nie tylko ona wzbudza ciekawość - przez historię przewija się też grafolożka, która w bardzo dokładny sposób przedstawia czytelnikowi zawiłości swojej profesji. Intryga kryminalna rozdzielona na dwie sprawy, jedną bardziej absorbującą, drugą bardziej poboczną, prowadzona jest spokojnie z elementami dygresyjnych historyjek, acz z satysfakcjonującymi twistami, które są rozmieszone w fabule perfekcyjnie. Całość dopełnia klimat nadmorskiego miasteczka po sezonie, latem tętniącego życiem, teraz praktycznie wyludnionego, tworzącego zamkniętą społeczność całorocznych mieszkańców. Coś dla fanów kryminałów spokojnych z dobrym uzasadnieniem psychologicznym.
Zazdrościsz mi? - Artur Wieczorek często zadaje te pytanie, to co ma i co osiągnął dzięki pomocy matki i swoim krętactwom czy można jemu zazdrościć. Nie ma przyjaciół, nie jest lubiany, są też tacy, którzy by chętnie się go pozbyli. Ciemne interesy, obraca się w towarzystwie nieciekawych typów. Po śmierci matki w testamencie odziedziczył pół firmy, drugą ma wspólnik matki. Siostra nie jest z tego zadowolona. Pewna sytuacja wciąga go w wydarzenia, które zmienią wiele w jego życiu. Aspirant Zuzanna Kruk zostaje pod przymusem wysłana na urlop, Jurata to piękny kurort, w sezonie oblegany przez turystów. Kruk odpoczywa, zwiedza, na jednym ze spacerów w pobliskim lesie zostają znalezione dowody okrutnej zbrodni . Kruk od razu włącza się tryb funkcjonariusza. Nie może się dogadać z miejscowymi z komisariatu więc prosi o pomoc partnera, z którym pracuję. Starszy aspirant Andrzej Woźniak prowadzi swoją sprawę, dodatkowo zastępca Kruk na czas urlopu go irytuje. Woźniak zostaje wysłany do Juraty, oboje z Kruk prowadzą śledztwo tajemniczego dowodu przestępstwa. Zuzanna widziała mężczyznę z charakterystyczną przedmiotem, który znaleziono na miejscu znaleziska, trop prowadzi do Artura Wieczorka. Śledztwo ujawnia fakty, których nikt się nie spodziewał. Zbrodnia odkrywa plan mordercy, z jednej strony dla sprawcy był doskonały, zaplanowany z wyraźny przekazem kto tu jest ofiarą, a kto sprawcą. Andrzej Woźniak i Zuzanna Kruk mają zagadkę, jeśli ją rozwiążą poznają odpowiedź nietypowego znaleziska. Zazdrościsz mi? to gra z zagadką do rozwiązania, nie jest łatwa bo gdy już wydaje się że jest wyjaśniona nowe fakty zmieniają wszystko. Fabuła książki jest ciekawa i tak koniec mnie zaskoczyła. Ofiara czy sprawca, a może jedno i drugie. Bohaterowie, każdy dąży do upragnionego celu, wyeliminować przeszkody to podstawa, dobry kamuflaż ok. Tylko co jak dwoje śledczych za bardzo węszy, analizuje szczegółowo fakty i łatwo nie odpuszcza. Agnieszka Peszek znów napisała świetny kryminał, Zuzanna Kruk w akcji ponownie, nie pozwoli nam się nudzić. Polecam
W planach na ten rok miałam poznanie twórczości Agnieszki Peszek. Uwielbiam dobre kryminały, a po Waszych licznych zachwytach po prostu musiałam sprawdzić fenomen autorki. Udało mi się to już w połowie roku, więc jest wielka szansa, że do jego końca przeczytam duuużo więcej. A po lekturze „Zazdrościsz mi?” mam na to naprawdę ogromną ochotę! „Mamy jedną nogę i kilka zagadek” Okazuje się, że takie „atrakcje” można znaleźć w Juracie poza sezonem, prócz morskiej bryzy i piaszczystych plaż, oczywiście. Odpoczywająca w tej okolicy aspirant Zuzanna Kruk ma szczęście lub pecha znaleźć się w samym centrum dramatycznych zdarzeń. Do sprawy szybko zostaje skierowany również jej partner z Warszawy, Andrzej Woźniak. Autorka, oprócz dynamicznie prowadzonego śledztwa, pozwala nam zajrzeć w przeszłość rodziny Wieczorków, w której niespodziewanie umiera nestorka rodu. Pozostawiony przez nią testament budzi nie tylko negatywne emocje, ale również podejrzenia o sfałszowanie. Jedynym zadowolonym z przekazania udziałów w firmie jest jej syn, Artur Wieczorek. Mężczyzna ma jednak wyjątkową umiejętność zyskiwania sobie wrogów i pakowania się w ciemne interesy. Pytanie nasuwa się więc automatycznie: czy to jego noga została odnaleziona na wydmach? Stopniowo odkrywamy zdarzenia, które doprowadziły bohaterów tej historii do Juraty i do punktu granicznego, w którym ginie więcej niż jedna osoba. Śledzimy poczynania policjantów, którzy mają trudniejsze zadanie niż czytelnik i swoimi metodami muszą dojść do prawdy. Autorka zgrabnie wprowadza do fabuły prawdziwą postać grafolożki, Magdaleny Deuar-Partyki, dzięki której w sprawie wiele się wyjaśnia, a my możemy poznać fascynujące niuanse związane z odręcznym pismem. Byłam zaskoczona, jak wiele można z niego wyczytać! Oprócz zawiłej sprawy kryminalnej, w której dopatrujemy się motywów chciwości i zemsty, prawdziwą solą tej powieści jest duet śledczych. Zuzanna Kruk, ze swoimi umiejętnościami, ograniczeniami i wyzwaniami wynikającymi z autyzmu, szczerze mnie zafascynowała i wzbudziła ogromną sympatię. Odebrałam ją bardzo osobiście, bo odnajdywałam w niej zachowania, które tak dobrze znam z własnego otoczenia, a autorka oddała je z olbrzymim zrozumieniem tematu. To, że Zuzanna znakomicie uzupełnia się z Woźniakiem, czyni z nich nie tylko skutecznych policjantów, ale przede wszystkim bohaterów, za którymi chce się podążać. Agnieszka Peszek stworzyła powieść wielowymiarową, w której zgrabnie przenikają się różne wątki. Nie brakuje tu wiarygodnych postaci, również tych drugoplanowych i równie przekonujących motywów. Zazdrość jest tym tytułowym, ale czy najważniejszym? Żywe dialogi, krótkie rozdziały i naturalny język to kwestie techniczne, ale to właśnie one w połączeniu ze stale podtrzymywanym napięciem i niespodziewanymi zwrotami akcji nie pozwalały mi oderwać się od lektury. Wprawdzie nie znałam pierwszego tomu z duetem Kruk i Woźniak, ale po tej książce mam wielką nadzieję, że jeszcze nieraz przyjdzie mi czytać o prowadzonych przez nich śledztwach. Więc jak, pakujecie już walizki do Juraty? Tylko zamiast kostiumu kąpielowego koniecznie zabierzcie ze sobą ten kryminał! Choć woda w Bałtyku ma teraz te swoje 13 stopni, gwarantuję Wam, że przy lekturze „Zazdrościsz mi?” będzie Wam naprawdę gorąco. Szczególnie jeśli szukacie znakomitej, trzymającej w napięciu rozrywki, która przy okazji pozwala lepiej i z ogromną wrażliwością zrozumieć świat osoby w spektrum autyzmu.