Jak nie teraz, to kiedy? Jaga Tuliszka Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Jak nie teraz, to kiedy?
Inspirująca opowieść, w której przejrzysz się jak w lustrzeMira Kolska już raz zaryzykowała. Na Podhalu zostawiła przeszłość i w Poznaniu zaczęła układać życie na nowo. Dziś wydaje się, że ma wszystko: miłość Michała, radość z dwóch rozbrykanych synków, przyjaźń Kaśki i własny salon fryzjerski.
Gdy spełnienie ostatniego wielkiego marzenia jest na wyciągnięcie ręki – wystarczy tylko zaryzykować jeszcze raz – los drwi z Miry. W jednej dramatycznej chwili wszystko rozpada się jak domek z kart. Jej rodzina już nigdy nie będzie taka sama.
Pod czułą opieką przyjaciółek Mira próbuje na nowo nauczyć się uśmiechać. Czy Kolscy zdołają się podnieść z tragedii i zatruwających ich kłamstw?
Barwna, pełna emocji opowieść o tym, że przyjaźń – tak jak prawdziwa miłość – potrafi przetrwać największe sztormy. Jaga Tuliszka – jak jej bohaterka – pokazuje, że twardo stąpając po ziemi, można ciągle słuchać swojego serca. I sięgać po marzenia.
„Nigdy się nie poddawaj! Historia Miry to żywy dowód na niebywałą siłę, jaka drzemie w nas wszystkich. Ta niezwykła, oparta zresztą na prawdziwych przeżyciach, opowieść doda ci sił, by ze spokojem i ufnością ruszyć naprzód i zawalczyć o siebie. Takiej książki potrzebowałam!”
Małgorzata Tinc, ladymargotpl
Szczegółowe informacje na temat książki Jak nie teraz, to kiedy?
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788384271414 |
| Autor: | Jaga Tuliszka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-17 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Jak nie teraz, to kiedy?
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Jak nie teraz, to kiedy?
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Ta książka wywołała we mnie naprawdę dobre emocje. Była momentami smutna, momentami wzruszająca, ale przede wszystkim dająca nadzieję. Pokazująca, że nawet po największym życiowym zakręcie można spróbować zacząć od nowa. Za to emocjonalne ciepło cenić ją będę najbardziej. Jeśli szukasz literatury obyczajowej z dobrze nakreślonymi bohaterami i historią, która zostawia po sobie wzruszenie, zdecydowanie sięgnij po tę powieść. To bardzo udany debiut i mam nadzieję, że jeszcze nieraz usłyszymy o autorce.
Lubicie debiuty? Ja uwielbiam, zwłaszcza poznawać nowych polskich autorów i autorki. Jak nie teraz, to kiedy? Zdecydowanie jest coś w tym tytule, nawet odnosząc się do życia. Bo kiedy przyjdzie najlepszy czas? Czy odkładanie wszystkiego na później jest dobre? Mira Kolska, ma miłość, dwóch synów, przyjaźń i swój salon fryzjerski. Brzmi jak sielanka prawda? Ale jak to w życiu bywa wszystko potrafi się zmienić w jednej chwili, w momencie, którego nikt by się nie spodziewał. Ta książka mnie zaskoczyła. Początkowo spodziewałam się, jakieś historii z humorem, albo szalonym tempem. Tymczasem dostałam swego rodzaju pamiętnik Miry. Tak bym to określiła. Główna bohaterka opowiada o swoich uczuciach, życiu, powoli się otwiera przed czytelnikiem. Jako fryzjerka sama często słucha tych, którzy na co dzień często nie mają się komu wygadać. Tymczasem skrywa w sobie pewien ból. W trakcie opowieści poznaje Klarę, której mówi o swojej traumie. Czymś, co było głęboko skryte w jej sercu. Jest też Kaśka. Mamy również inne kobiety i ich smutne doświadczenia. Czasami człowiek dosłownie czeka na moment, w którym może uchylić rąbka tajemnicy ze swojej codzienności, która nie zawsze jest piękna. Takim miejscem jest tutaj salon fryzjerski i Mira. Bardzo zaciekawił mnie sposób opisu rozdziałów na pory roku i lata. Mamy tutaj na zmianę rok 2013 i 2015. Chociaż pojawia się też 2014. Bohaterka powoli odkrywa przed czytelnikiem przeszłe wydarzenia. One wpływają na teraźniejszość, to jak Mira czuje się każdego dnia i żyje z poczuciem winy. Dużo pracuje, mąż często wyjeżdża, teściowa jej nienawidzi. Retrospekcje są płynne i nie zaburzają narracji. Ale powoli wyjaśniają skąd w niej taki smutek. Ten debiut to historia o kobiecej sile, wytrwałości i relacjach, które mogą pomóc przenosić góry. Autorka pokazuje jak ważna jest rozmowa i szczerość z samym sobą, swoimi emocjami. Ważne są też osoby, które nas otaczają. Mira musiała się pogodzić z przeszłością i być w danej chwili. Tu i teraz. Jaga Tuliszka w naturalny sposób przekazuje myśli bohaterek i chociaż mamy tutaj pokazane ich problemy, to mamy też te momenty prozy życia, które uświadamiają, że po burzy wychodzi słońce. Piękna okładka. Kolorystyka jest bardzo kobieca, fajna czcionka. Tytuł jest adekwatny do treści. To książka, która porusza bardzo życiowe i ważne tematy. A czyta się, jakby czytelnik był częścią tej historii. Bardzo fajny debiut.
Właśnie skończyłam czytać wspaniały debiut Jagi Tuliszki „Jak nie teraz, to kiedy?” Książkę zabrałam w małą podróż, do Poznania,gdzie ma miejsce akcja! Przypadek? Nie sądzę;) Główną bohaterkę Mirę-fryzjerkę o gołębim sercu, pokochałam od pierwszych stron książki. To kobieta, z którą można się utożsamiać. Ma kochającą rodzinę, męża, grono przyjaciół, potrafi zjednać sobie klientki, dzięki otwartemu sercu i umiejętności słuchania, lubi swój zawód i nagle… Jeden dzień. Jedno zdarzenie zmienia wszystko. Ciąg zdarzeń znacząco wpłynie na dotychczasowe życie Miry. Jak? Przeczytajcie koniecznie! Autorka pisze niezwykle plastycznie, bohaterowie są z krwi i kości, a ich losy tak autentyczne i angażujące czytelnika, że ciężko przestać! Gratuluję wspaniałego debiutu! Czekam na kolejne dzieła!
Kiedy trafiasz na debiut, absolutnie nie wiesz czego się spodziewać, zazwyczaj podchodzę do takich książek z dystansem i muszę szczerze przyznać, że nigdy nie zdarzyło mi się rozczarować debiutem literackim, szczególnie w przypadku polskich autorów. Nie inaczej jest w przypadku książki Jagi Tuliszki. „Jak nie teraz, to kiedy?” to historia Miry, kobiety tak zwyczajnej, że każda czytelniczka może się z nią utożsamić w wielu aspektach. Matka dwójki rezolutnych chłopców, ciężko pracująca zawodowo kobieta, żona ogarniająca życie rodzinne podczas częstych wyjazdów męża. Choć są bardzo zgodnym małżeństwem to dopada ich niestety problem, który dotyczy tak wielu polskich rodzin – problem ze zbyt małym mieszkaniem i brak perspektyw na zakup większego. Kiedy więc na horyzoncie pojawia się teść Miry chcący pomóc rodzinie w polepszeniu statusu mieszkaniowego, kobieta nie waha się ani przez moment. Na drodze do szczęścia staje jednak rodzinna tragedia, która sprawia że dotychczasowe życie Miry i Michała wywraca się go góry nogami. Te wydarzenia weryfikują, kto jest prawdziwym przyjacielem, na kogo można liczyć w obliczu tragedii, komu warto zaufać. I paradoksalnie ci których w naturalny sposób wskazuje się jako najbliższych, okazują się tymi najmniej życzliwymi i empatycznymi. Czy małżeństwo Miry i Michała pokona wszystkie przeciwności losu, jakie pojawiają się na horyzoncie? Czy można przez życiowe trudności przejść bez wsparcia innych ludzi? Piękna to historia opowiadająca o tym, że warto być przyzwoitym, warto być dobrym i empatycznym, bo to dobro i wsparcie jakim dzielimy się z innymi wraca do nas w najmniej spodziewanym momencie. W historii Miry i jej rodziny niejeden przeczyta coś o sobie, bo któż z nas nie mierzył się z tak prozaicznymi problemami, jak wyzyskujący pracodawca, brak możliwości uzyskania kredytu, toksyczna teściowa, nieżyczliwe i chciwe rodzeństwo? Wiele tu prawdy o nas samych, a jeszcze więcej o relacjach międzyludzkich. Mira budzi sympatię od pierwszej strony, za sprawą swojej prostolinijnej osobowości, ale również przez to, że jej problemy to nasze problemy i tak łatwo poczuć wspólną energie z główną bohaterką. Świetna książka na letnie wieczory i wakacyjne wyjazdy. Polecam ogromnie!!!