Obiecał mi niebo
Rafał Wicijowski
Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 448 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Obiecał mi niebo
Maja wierzyła, że wielkie uczucia są zarezerwowane dla bohaterek filmów, dopóki Adam nie sprawił, że poczuła się najważniejszą osobą we wszechświecie. Wystarczyło jedno spojrzenie, by zyskała pewność, że trafiła na swoją drugą połowę. W jego ramionach odnalazła bezpieczeństwo, o jakim marzy każda kobieta, i zaczęła budować życie wypełnione czułością i szczęściem. Ale gdy światła gasną, zostają pytania, które boimy się zadać na głos. Obiecał mi niebo to przejmujący portret relacji, która obiecuje niebo, nie zdradzając, co kryje się za horyzontem. Bo najbardziej przerażające są te pęknięcia, których nie widać na pierwszy rzut oka, a które sprawiają, że cały Twój świat staje się kruchym kłamstwem. Czasami to, co najpiękniejsze, rzuca najdłuższy cień, z którego nie tak łatwo wyjść na słońce. A prawda bywa jak stara fotografia – im dłużej na nią patrzysz, tym więcej szczegółów dostrzegasz w tle.Szczegółowe informacje na temat książki Obiecał mi niebo
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384413692 |
| Autor: | Rafał Wicijowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 448 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-01 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Obiecał mi niebo
Inne książki Rafał Wicijowski
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Obiecał mi niebo
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Przy poprzedniej książce Rafała Wicijowskiego, „Ostatnim tańcu”, płakałam. Tym razem łez nie było. Była za to ogromna złość, momentami wręcz czysta wściekłość. Ale bez obaw, to nie gniew na autora za złą literaturę, a wściekłość wywołana tym, jak potwornie dobitnie, realistycznie i bezwzględnie ukazany został tutaj proces niszczenia drugiego człowieka. Proces, który zostaje ubrany w najpiękniejszą, najbardziej zwodniczą maskę miłości... Bo wszystko zaczyna się jak w bajce. Maja Arcisz, 32-letnia architektka, osiąga sukces zawodowy i wtedy na jej drodze staje Adam Barski, przystojny, inteligentny i czarujący deweloper. W życiu Mai wszystko zmienia się błyskawicznie i z wielkiego zauroczenia, szybko przechodzi do etapu wspólnego mieszkania i wspólnej pracy. I tylko czasami w tej sielance pojawiają się niepokojące sygnały, które bagatelizuje, tłumaczy sama przed sobą lub przyjmuje argumentację Adama. A mnie w tych momentach przechodzą dreszcze, bo czuję, jak zmienia się ton tej historii i nie mogę się od niej oderwać. Zastanawiam się, gdzie kończy się troska, a zaczyna totalna kontrola? Jak daleko posunie się Adam i jak wiele jest w stanie przyjąć Maja, grzęznąc w bagnie perfidnej manipulacji? I czy znajdzie w sobie siłę, by wydostać się z niego na stabilny grunt? To przerażające studium gaslightingu i osaczania, o którym czyta się ze ściśniętym gardłem i zaciśniętymi pięściami… I czasem aż trudno uwierzyć, że można dopuścić, by sytuacja tak eskalowała, że nikt z zewnątrz nie zareagował. Ale czy nie tak właśnie wygląda to w prawdziwym życiu? Zaszczuta ofiara, kroczek po kroczku tracąca samą siebie i oprawca, którym niemal wszyscy wokół są zachwyceni? Ogromne brawa należą się autorowi za zakończenie i nie mam tu na myśli samego finału historii Mai i Adama. Na końcu książki autor zamieścił niezwykle ważne merytoryczne informacje o rodzajach manipulacji i przemocy psychicznej, wskazówki, jak rozpoznać toksyczną relację oraz, co najważniejsze, numery telefonów i adresy miejsc, gdzie szukać pomocy. Przez to książka przestaje być tylko fikcją literacką, a staje się jakże ważnym ostrzeżeniem i może kołem ratunkowym. Może też wyczuli nasze zmysły, byśmy nie przeoczyli, że ktoś z naszych bliskich właśnie traci siebie każdego dnia, żyjąc w takim domu z żywego szkła...