Konto

Cymanowski młyn Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda Książka

27,99 zł
49,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 400
Format: 135x210
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

Cymanowski młyn
27,99 zł

O książce Cymanowski młyn

Małżeństwo Moniki i Macieja przechodzi głęboki kryzys.

Oboje łudzą się, że tajemniczy prezent: urlop w leśnym pensjonacie, z dala od ludzi i cywilizacji, może jeszcze wszystko uratować. Początkowo ulegają romantycznym chwilom, jednak nagły wyjazd Macieja budzi demony przeszłości. Łukasz, przystojny syn właściciela, do złudzenia przypomina Monice jej byłego narzeczonego. Czy to tylko przypadkowe podobieństwo?

Wyjazd, który miał ratować związek, okazuje się początkiem trudnych do wyjaśnienia i niepokojących zdarzeń. Nic nie jest oczywiste, bohaterowie głęboko skrywają tajemnice, a na światło dzienne wypływają przerażające wspomnienia o krwawych zbrodniach sprzed lat.

Kim tak naprawdę jest Łukasz? Czy małżeństwo Moniki i Maćka przetrwa próbę sił? I jaką rolę pełni dziewczynka ze starej wyblakłej fotografii?

Szczegółowe informacje na temat książki Cymanowski młyn

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
EAN: 9788384302217
Autor: Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 400
Format: 135x210
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-04-08
Podmiot odpowiedzialny: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o.
Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24
03-475 Warszawa
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Cymanowski młyn

Inne książki Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda

Inne książki z kategorii Kryminał

Oceny i recenzje książki Cymanowski młyn

Średnia ocen:
6.57 /10
Liczba ocen:
6981
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

BRUNETTE BOOKS 24/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Kiedy zobaczyłam to nazwisko – Darda – a obok Witkiewicz, wiedziałam, że będzie nietypowo. I nie pomyliłam się ani trochę. Klimat? Mroczny, gęsty, ale z duszą. Jak stary młyn w środku lasu – skrzypi, straszy, ale pachnie cynamonem i dzieciństwem. Autorski duet zadziałał tu jak nierozłączna para: jedno ciągnie w emocje, drugie w niepokój. Fabuła? Kręci się wokół rodzinnych tajemnic, powrotu do korzeni i… czegoś, co czai się tuż za świadomością. Nie do końca wiesz, komu ufać – własnym wspomnieniom czy temu, co widzisz na własne oczy. Historia wciąga jak bagno, ale z przyjemnością się w nim zanurzałam. Bohaterowie Cynamonowego Młyna to prawdziwy popis pisarskiego duetu – każdy z nich jest skomplikowany, rozdarty i nie do końca przewidywalny. Mają wady, lęki i bagaż, który ciągną za sobą. Czułam złość, współczucie, a momentami autentyczny strach. Przy jednej scenie aż odłożyłam książkę na chwilę. Nie jest to horror w czystej postaci – bardziej dreszczowiec psychologiczny z obyczajowym sercem. Monika, serce historii. To ona jest naszym oczkiem w głowie. Kobieta po trzydziestce, która nie może pogodzić się z przeszłością – kilka lat wcześniej straciła narzeczonego w tragicznym wypadku. Teraz, mimo że ma męża i dom, czuje, że wciąż żyje cieniem tamtej straty. Monika jest wrażliwa, ale nie słodka – zdarza jej się złościć, wątpić, a nawet podejmować głupie decyzje. Dzięki temu jest autentyczna. Jej wewnętrzna walka między lojalnością wobec przeszłości a szansą na nowe życie to coś, co mnie osobiście bardzo poruszyło. Maciej to mąż sfrustrowany, ale nie zły. To typ faceta, którego łatwo ocenić na pierwszy rzut oka. Zajęty pracą, zdystansowany, czasem nawet chłodny. Ale im dłużej mu się przyglądamy, tym bardziej widzimy, że naprawdę kocha Monikę – tyle że nie umie tego okazać. Jego frustracja bierze się z bezsilności: czuje, że żona jest gdzieś obok, a nie z nim. W pewnym momencie zaczynamy mu współczuć, choć nie zawsze zgadzamy się z jego zachowaniem. To postać, która pokazuje, jak łatwo zniszczyć związek, nawet mając dobre intencje. Łukasz, syn właściciela młyna. Młody, przystojny, z niejednoznaczną aurą – początkowo wydaje się wybawieniem dla samotnej Moniki, ale szybko okazuje się, że Łukasz coś ukrywa. Ma obsesję na punkcie lokalnych legend, okultyzmu i… przeszłości Cymanowskiego Młyna. Jest charyzmatyczny, ale też niebezpiecznie nieobliczalny. W jednej chwili potrafi być czuły, w następnej – przerażający. To on najbardziej trzyma w napięciu. Jerzy, starzec z bagażem i ojciec Łukasza, nominalny właściciel pensjonatu. Postać z pozoru nieszkodliwa, nawet sympatyczna, ale z każdą sceną dowiadujemy się, że to on trzyma w garści najciemniejsze tajemnice rodzinne. Jerzy wie, co działo się w młynie kilkadziesiąt lat temu, i robi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw. Jest zmęczony, chory i trochę przerażony własnym synem. Ciekawie nakreślona relacja ojciec-syn: pełna nienawiści, miłości i tajemnic. Czułam przy nich współczucie, irytację, strach, a momentami nawet złość. To nie są postacie, które polubisz od razu – ale poznajesz je jak prawdziwych ludzi. Ich decyzje często bolesne, ale zrozumiałe. Dzięki duetowi autorów każdy bohater ma swój głos. Magdalena Witkiewicz odpowiada za ich emocjonalną głębię, a Stefan Darda – za mroczne sekrety, które z nich wychodzą. Tempo? Powolne budowanie napięcia, ale bez znużenia. Styl? Łagodny, sugestywny, miejscami nastrojowy (to sprawka Witkiewicz), a równocześnie cięty i kapryśny (to wkład Dardy). W duecie stanowią fuzję, która robi wrażenie. Dla kogo? Dla tych, którzy lubią książki z duszą i drugim dnem. Dla fanów Katarzyny Bereniki Miszczuk, Małgorzaty Sobieszczańskiej albo osób, które nie boją się pytać: a co, jeśli przeszłość nie chce zostać pogrzebana? 

Kasia P. 03/05/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Czasem nim będzie lepiej jest o wiele gorzej. Czy zło zostawia ślad na tych, którzy je przetrwali? Najtrudniej jest zostawić za sobą przeszłość i nie pozwolić by rzucała cień na przyszłość, ale nie każdemu jest to dane. Spokojna agroturystyka w jesiennym sezonie powinna być odpowiednia na urlop dla małżeństwa, na co dzień żyjącego w biegu i coraz bardziej oddalającego się. Czy ten pomysł ma szansę na powodzenie? Monika i Maciej mają okazję by się o tym przekonać, sami pewnie nie wybraliby tego miejsca, ale co szkodzi skorzystać z tajemniczego zaproszenia? Z daleka od codzienności mogą odbudować swój związek. Wydaje się, że ten wyjazd okaże się punktem zwrotnym w ich życiu, ale jak bardzo tego jeszcze nie wiedzą. Las wokoło skrywa niejeden sekret, zresztą nie jedynie on, chociaż na pierwszy rzut oka to spokojna okolica, z życzliwym właścicielem urokliwego pensjonatu. Jednak coś mrocznego wsącza się niedostrzegalnie. Jakieś złudzenia, podobieństwa do tego, co już było, tak jakby jakiś niezakończone sprawy dawały o sobie znać, ale to przecież niemożliwe… Może nie wszystko jest takie jak powinno być? Zło nawet po latach odbija się echem, niektóre miejsca są przysłowiową puszką Pandory i czekają tylko aż ktoś ją otworzy, niekiedy całkowicie nieświadomie… Gdzie kończy się thriller, a zaczyna groza? Może dwa gatunki w jednym? Z pewnością „Cymanowski Młyn” wymyka się prostym podziałom. Niejedna granica zaciera się w tej historii i kilka tych nieprzekraczalnych zostaje przekroczonych. Początek nie sugeruje niczego, co wydarzy się później, chociaż gdy już poznamy całość to dostrzegamy lub tak nam się wydaje pierwsze mroczne cienie. Jednak kluczem do wszystkiego jest tu tajemnica, a raczej ich liczba mnoga. Od niej zaczyna się i jej ślady odczuwalne są również na końcu. Niejedne oblicze mają i nikt nie jest on od nich wolny, stają się także podstawą wątków. Mroczny klimat narasta z każdym kolejnym sekretem i poznanymi detalami wcześniejszych. Nikt i nic nie przygotowuje czytelników na to, co z sobą niosą i jaki będzie ich wpływ na bohaterów. W pewnym momencie, nieprzypadkowym, to, co już miało miejsce zazębia się z teraźniejszymi wydarzeniami, tworząc oczywiście nowe tajemnice. Coraz szybciej zaczyna się nakręcać spirala niepokoju, kłamstw i zatajania prawdy, czy osiągnie punkt krytyczny? W przypadku tej opowieści odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczne. Czasem maski nie opadają całkowicie albo też zakładane są nowe. „Cymanowski Młyn” łączy w sobie przeszłość z przyszłością, a to, co dzieje się na naszych oczach jest korytarzem z drzwiami do nich, których nie da się zamknąć do końca. Czy da się rozpocząć coś nowego na fundamentach stworzonych rzez złe decyzje? A może czasami da się zło wykorzystać do zbudowania drogi, wiodącej do dobra?

Bestsellery

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.