Konto

Ciężar winy Barbara Wysoczańska
Książka

33,99 zł
52,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak
Wydawnictwo: Filia
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Wydanie: 1
Liczba stron: 448
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Ciężar winy
33,99 zł

O książce Ciężar winy

Przywróciła go do życia i nauczyła kochać w świecie, który z miłością nie miał nic wspólnego. Rok 1944. Do niemieckiego miasta Grünberg przyjeżdża transport z jeńcami po klęsce Powstania Warszawskiego. Karol Borkowski trafia do fabryki zbrojeniowej jako pracownik przymusowy. Tam poznaje niemiecką pielęgniarkę Emmę Horn, córkę szefa lokalnego Gestapo. Klęska Trzeciej Rzeszy zbliża się nieubłaganie i Emma wraz z mieszkańcami miasta staje się ofiarą najazdu Armii Czerwonej. Karol musi rozważyć, co jest dla niego ważniejsze: życie niemieckiej dziewczyny czy honor, który nakazuje mu zemstę na wrogim narodzie za wojenne krzywdy. Jestem skażona złem nazizmu. To zło – tak perfidne i niepohamowane – zostało w końcu unicestwione, zabite, zgwałcone i zdeptane.

Szczegółowe informacje na temat książki Ciężar winy

Wydawnictwo: Filia
EAN: 9788384412503
Autor: Barbara Wysoczańska
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Wydanie: 1
Liczba stron: 448
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-06-03
Podmiot odpowiedzialny: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o
Kleeberga 2
61-615 Poznań
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Ciężar winy

Inne książki Barbara Wysoczańska

Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa

Oceny i recenzje książki Ciężar winy

Średnia ocen:
7.98 /10
Liczba ocen:
448
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Daria 01/06/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Rok 1944. Emma Horn to Niemka pracująca jako pielęgniarka i mieszkająca w Grunbergu. Jest córką lokalnego szefa Gestapo, a pod opieką ma małego brata Niklasa. Karol Borkowski trafia jako przymusowy pracownik do jednej z fabryk na terenie Niemiec. Gdy potrzebna jest mu pomoc lekarska to Emma niesie mu ratunek. Ich losy przeplatają się jeszcze kilkukrotnie. Czy pomimo różnic rasowych, jakie między nimi istnieją, będą w stanie je porzucić na cześć miłości? Pani Barbaro dziękuję za tę książkę. Ukazanie życia w Zielonej Górze u schyłku końca II Wojny Światowej były niezwykle interesujące. Zielona Góra to także moje miasto, więc tym bardziej cieszę się, że dowiedziałam się więcej o ulicach, którymi spaceruję. Wiem, że powieść to fikcja literacka, jednak autorka miała pokłady dokumentów nad którymi bazowała, bo żeby oprzeć historię w takich, a nie innych czasach, należy dokonać niemałego researchu. To czyni książkę bardzo atrakcyjną, przynajmniej dla mnie. „Ciężar winy” to książka wciągająca, poruszająca tematy związane z trudnymi życiowymi wyborami, poświęceniem, a także człowieczeństwem – bo czym ono jest na tle wydarzeń wojennych. Ukazanie historii z perspektywy niemieckiej było bardzo ciekawym zabiegiem, na pewno ogromnie trudnym i wymagającym, ale zostało to ukazane z prawdziwą rzetelnością i realnością. *współpraca reklamowa*

Book matula 03/09/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Powiem Wam szczerze… Zaczynając „Ciężar winy”, nie spodziewałam się, że ta książka aż tak długo zostanie mi w głowie, bo na pierwszy rzut oka mamy wszystko, co znamy z wielu powieści historycznych. Wojnę, trudne czasy, Polaka, Niemkę, uczucie, które właściwie nie powinno się wydarzyć… Można pomyśleć: „No dobrze, kolejna historia miłosna w czasach wojny” (będzie spojler) :D. nie tak szybko, ponieważ autorka zrobiła tutaj coś, co bardzo lubię w książkach, a mianowicie wzięła historię, która mogłaby być zwykłym romansem, i dorzuciła do niej tyle pytań, że po pewnym czasie człowiek przestaje tylko czytać, a zaczyna się zastanawiać: „A ja, co bym zrobiła?” I tutaj zaczyna się problem. Łatwo jest być odważnym, kiedy siedzimy sobie wygodnie z książką w ręku, pijemy kawę i mamy świadomość, że zaraz możemy odłożyć ją na półkę, ale gorzej, kiedy trzeba podjąć decyzję w świecie, w którym jeden zły krok może kosztować życie. Karol Borkowski trafia do Grünbergu jako robotnik przymusowy. Jest Polakiem. Wojna zabrała mu normalne życie, bezpieczeństwo i ludzi, których kochał. Ma więc pełne prawo do gniewu, nienawiści, do tego, żeby nie chcieć mieć nic wspólnego z Niemcami, a potem na jego drodze pojawia się ona, czyli Emma Horn. Młoda Niemka. Pielęgniarka i córka człowieka związanego z Gestapo. Moje czytelnicze serce powiedziało: „O nie… to się dobrze nie skończy”. Bo jak miałoby się skończyć? On Polak, ona Niemka. Wojna dookoła, a jej ojciec jest człowiekiem, którego Karol zdecydowanie nie chciałby mieć w swoim otoczeniu. Do tego dochodzi wszystko, co wydarzyło się wcześniej, a mimo to między nimi pojawia się coś, czego żadne z nich nie planowało. Właśnie to uczucie sprawia, że zaczynamy patrzeć na wojnę trochę inaczej. Nie przez wielkie daty, nie przez mapy, nie przez nazwiska dowódców, tylko przez zwykłych ludzi, ludzi, którzy chcą przeżyć, którzy się boją i tęsknią itp. Uderzył mnie tutaj temat winy, bo kto właściwie jest winny? Czy Emma odpowiada za to, co robi jej ojciec? Czy człowiek powinien ponosić odpowiedzialność za czyny innych tylko dlatego, że urodził się w konkretnym kraju? Czy można kochać kogoś, kto należy do narodu, który odebrał nam tak wiele? Czy można wybaczyć? I chyba najtrudniejsze pytanie: czy zemsta naprawdę daje człowiekowi spokój? Nie będę Wam udawać, że podczas czytania nie miałam momentów, kiedy chciałam wejść do tej książki, złapać bohaterów za ramiona i powiedzieć: „Dobra. Stop. Usiądźcie. Porozmawiajmy jak normalni ludzie”. Ale z drugiej strony, to właśnie dzięki temu ich historia wydaje się prawdziwa. Ludzie nie zawsze podejmują mądre decyzje, nie zawsze mówią to, co powinni. Czasami działają pod wpływem emocji, czasami robią coś, czego później żałują, a czasami przez jedną decyzję muszą żyć z jej konsekwencjami przez wiele lat i dlatego tytuł „Ciężar winy” jest tutaj tak trafny. Każdy z bohaterów coś ze sobą niesie. Wspomnienia, strach, żal, gniew, poczucie odpowiedzialności, jak i pytanie, czy można w końcu ten ciężar odłożyć. Właśnie dlatego nie powiedziałabym, że jest to po prostu romans historyczny. Dla mnie to książka o człowieku. O tym, że czasami życie stawia nas w sytuacjach, w których nie ma dobrego rozwiązania, że można mieć powody, żeby kogoś nienawidzić, a mimo wszystko zobaczyć w nim człowieka o tym, że przebaczenie nie oznacza zapomnienia i że nie zawsze największą odwagą jest walka. Bardzo podobało mi się również tło historyczne. Grünberg, dzisiejsza Zielona Góra, nie jest tylko miejscem akcji. Wojna zmienia miasto i jego mieszkańców, a późniejsze wydarzenia pokazują, że dla zwykłych ludzi koniec wojny wcale nie oznaczał automatycznie końca problemów. Właśnie takie książki lubię najbardziej. Takie, które podczas czytania dają mi emocje, a po przeczytaniu zostawiają pytania, bo dobra książka nie zawsze musi sprawić, że powiemy: „Ale super!”. Czasami wystarczy, że po jej zamknięciu przez chwilę siedzimy w ciszy i myślimy. „A co ja zrobiłabym na ich miejscu?” Czy polecam? Oj, zdecydowanie nie tylko osobom, które uwielbiają powieści historyczne, nie tylko fanom romansów. Poleciłabym ją również komuś, kto chce przeczytać historię o miłości, ale jednocześnie dostać coś więcej niż tylko motyle w brzuchu i piękne wyznania. Tutaj miłość musi zmierzyć się z wojną. Przeszłością, nienawiścią czy poczuciem winy i z pytaniem, czy uczucie może przetrwać wtedy, kiedy cały świat mówi: „Nie macie prawa być razem”. a ja po tej książce mam jedną myśl: czasami największym zwycięstwem nie jest pokonanie drugiego człowieka, czasami jest nim pozostanie człowiekiem mimo wszystko, co nas spotkało. Właśnie dlatego warto przeczytać „Ciężar winy” to książka, którą się czyta, ale która na długo pozostaje w pamięci.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.