Czarny Trójkąt Bianka Kunicka Książka
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Czarny Trójkąt
Ciało kobiety, doskonałość, piękno, świątynia narodzin, obiekt pożądania. Tak często jednak bezczeszczone, uprzedmiotowiane, traktowane jako trofeum i składane na ołtarzu wojen, które rzekomo rządzą się własnymi prawami.
„Czarny Trójkąt” to opowieść o kobietach, które muszą ponieść największą ofiarę, bo z siebie samych. Współczesna historia z retrospekcją do czasów nazizmu i holokaustu z elementami mistycyzmu, tajemnicą i miłością w wielu odsłonach. Porusza kwestię piętna jakie noszą kolejne pokolenia na skutek nieprzepracowanych traum wojennych naszych matek i babć, ale też walki o prawdę i prawo do własnej tożsamości.
Jak daleko sięga ludzka tolerancja wobec szeroko rozumianej inności? Do czego może się posunąć niekochany człowiek, a ile ktoś inny jest w stanie poświęcić dla miłości…
Szczegółowe informacje na temat książki Czarny Trójkąt
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384302194 |
| Autor: | Bianka Kunicka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-08 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Czarny Trójkąt
Inne książki Bianka Kunicka
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Czarny Trójkąt
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy potraficie sobie wyobrazić taką scenę? Duży koszyk pełen starannie zwiniętych w kłębki włóczek, z których babcia lub mama robi na drutach sweter, ciepłą czapkę czy szalik. I… nagle do pokoju wpada złotooki, rudy Egon, czyli nasz siedmiomiesięczny kotek, a wraz z nim dwóch pomocników: Konstanty i Lesio (tak, ten imiennik bohatera komedii Joanny Chmielewskiej). Po otwarciu oczu już wiesz, co się stało. Widzisz „piorun” w swoich oczach i iskierki w ślepiach trzech czortów… Dlaczego o tym piszę? Książka Bianki Kunickiej wcale nie jest wesoła, by opatrywać ją takim wstępem, ale bez wątpienia jest zaplątana niczym te motki wełny w kocich pazurach. Czy to zarzut? Skądże. Zastanawiam się jednak, jak wiele można pomieścić w jednej, wcale nie obszernej książce i to wszystko z sensem – tak, by dało się to „poegonowe” kłębowisko ostatecznie rozplątać. Choć kłębki po tej operacji będą już inne, to zakończą się dziwnym i niespodziewanym happy endem. Czego tu nie ma! Wojna i obóz koncentracyjny, losy Żydówki i przyobozowy dom publiczny. Czasy współczesne, w których główna bohaterka chce dociec swoich korzeni i odkryć, kim była wspomniana Zuzanna. Pojawia się mnóstwo postaci historycznych, żydowskie i germańskie tajemnice, zwidy, zmory, dybuki oraz tajemnica Kluczy Salomona. Mamy Lebensborn, gdzie „uszlachetniano” niemiecką rasę, miłość homoseksualną w czasach hitlerowskich Niemiec, pogardę dla kobiet i ich cierpienie. Do tego sobowtóry, morderstwa, niebinarność syna i tajemniczy Zygfryd. I co wy na to? Ja usiadłem w kąciku i powoli, nitka po nitce, zwijałem te kłębki. Czasami trzeba było się natrudzić i mocno je między sobą przeplatać, ale Bianka Kunicka tak zgrabnie prowadzi fabułę, że ze spokojem można za nią podążać w tym procesie. A kiedy wszystko jest już rozplątane, nadchodzi zakończenie – tak bardzo zaskakujące, że… po prostu zapraszam do lektury.