Ojciec, którego miało nie być
Turkowska Joanna
Książka
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Ojciec, którego miało nie być
Wierzyła, że ludzie dotrzymują obietnic. Teraz ktoś wykorzysta jej naiwność. Marta i jej synek mają swój mały, szczęśliwy świat. Życie płynie spokojnie, do chwili, gdy pojawia się tajemniczy mężczyzna. Czego chce? Co planuje dać w zamian? Wizja nowego, piękniejszego życia budzi niepokój bohaterki, ale również kusi. Bliscy mówią Marcie, że jest zbyt ostrożna. A ona musi zdecydować, czy wierzyć sobie i swoim lękom, czy posłuchać innych i otworzyć się na nieznane. Są tacy, którzy poznali prawdę. Kobiety z przeszłości. Stary człowiek, który usłyszał więcej, niż by chciał. Synek Marty, pragnący ją ochronić nawet za cenę szczerości. Czy ktoś ją ostrzeże? Czy chcąc podarować dziecku wszystko, co najlepsze, Marta odbierze mu to, co podstawowe?Szczegółowe informacje na temat książki Ojciec, którego miało nie być
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384303597 |
| Autor: | Turkowska Joanna |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 336 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Ojciec, którego miało nie być
Inne książki z kategorii Romans
Oceny i recenzje książki Ojciec, którego miało nie być
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Książka, która wchodzi pod skórę i nie daje o sobie zapomnieć. „Ojciec, którego miało nie być” Joanny Turkowskiej to thriller psychologiczny, który z precyzją chirurga rozbija na czynniki pierwsze ludzkie lęki i pragnienia. Od pierwszej strony czułam ten niepokój. Marta tworzy ze swoim synkiem mały, szczęśliwy świat. Jednak idylla jest krucha, a niewinne obietnice mogą stać się początkiem niebezpiecznej gry. Kiedy w ich życiu pojawia się tajemniczy mężczyzna z wizją lepszej przyszłości, coś we mnie zadrżało. I to był znak, że będę czytać do białego rana! Autorka mistrzowsko buduje atmosferę, w której każda decyzja może mieć katastrofalne skutki. To studium psychologiczne, które zmusza do refleksji nad tym, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć w dążeniu do szczęścia naszych bliskich. Historia jest pełna zaskakujących zwrotów akcji – dosłownie do ostatniej strony nie wiedziałam, komu zaufać! Postaci są wielowymiarowe, a ich motywacje skomplikowane i niejednoznaczne. Szczególnie ujęła mnie narracja prowadzona z perspektywy małego chłopca – jego niewinność i pragnienie ochrony mamy dodają historii ogromnego ładunku emocjonalnego. Joanna Turkowska zręcznie manipuluje oczekiwaniami, serwując nam portret kobiety rozdartej między pragnieniem zapewnienia dziecku wszystkiego, co najlepsze, a obawą przed konsekwencjami. Akcja gna w zawrotnym tempie – nie pozwala na oddech, stale podtrzymując dreszczyk emocji. Styl autorki jest lekki, ale jednocześnie niezwykle wciągający. To przewrotne podejście do narracji sprawia, że książkę pochłania się w jeden wieczór. Dla kogo? Dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy kochają historie o tajemnicach z przeszłości i dylematach moralnych. Dla każdego, kto lubi książki, przy których serce bije szybciej, a umysł pracuje na najwyższych obrotach. To także przestroga dla samotnych matek i opowieść o poświęceniach do jakich zdolni są rodzice. Moja ocena: 9/10 Odjęłam jeden punkt za momentami przewidywalne motywy, ale i tak jestem pod ogromnym wrażeniem! BRUNETTE BOOKS