Kiedy kończy się lato
Błaszczuk Anna
Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Kiedy kończy się lato
Idalia uświadamia sobie, że nadszedł czas na życiowe podsumowania i nieuchronne zmiany. Czując, że to ostatni moment, by zacząć żyć na własnych warunkach i otworzyć zupełnie nowy etap, podejmuje odważną decyzję. Kupuje stary, klimatyczny dom w popegeerowskiej wsi Biały Ruczaj.
Na miejscu, z pomocą energicznej sołtyski Emilii, powoli wsiąka w lokalną społeczność, ucząc się celebrować codzienność na nowo. Szybko jednak odkrywa, że wiejski spokój to tylko fasada, a pod powierzchnią sielanki kryją się dawne, niewypowiedziane żale mieszkańców.
Czy Idalia zdoła odnaleźć własne szczęście i spokój w miejscu, które od pokoleń karmi się urazami? Czy jej osobista przemiana stanie się iskrą, która odmieni losy całego Białego Ruczaju?
Szczegółowe informacje na temat książki Kiedy kończy się lato
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384415313 |
| Autor: | Błaszczuk Anna |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-12 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Kiedy kończy się lato
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Kiedy kończy się lato
Pomóż innym i zostaw ocenę!
W naszym życiu, podobnie jak w przyrodzie, lato kiedyś się kończy i zaczyna jesień. Dla wielu osób jest to czas spoglądania wstecz, podsumowań, a czasem nowych początków. Co zobaczyła Idalia, patrząc na swoje dotychczasowe życie? Kobietę bez męża i dzieci, którą w kwestiach zawodowych zaczyna wygryzać młodsze pokolenie. Nawet satysfakcja z własnego, spłaconego mieszkania się ulatnia, kiedy hałas nie pozwala jej w nim spokojnie żyć. Jedna odważna decyzja - kupno starego domu w Białym Ruczaju - i nagle życie kobiety zmienia się o 180 stopni. Czy przeprowadzka na wieś to jednak sielanka? Autorka pokazuje, że nie. Trzeba zmierzyć się nie tylko z prozą życia, remontem czy paleniem w piecu, ale przede wszystkim z lokalną społecznością. Obcy zawsze są tu na cenzurowanym, szczególnie jeśli próbują coś zmieniać w zastanym porządku. Jak odnajdzie się w nowej rzeczywistości Ida? Czy Biały Ruczaj stanie się jej miejscem na ziemi? Jeśli debiutancka powieść tak wciąga jak „Kiedy kończy się lato”, to z przyjemnością sięgnę po kolejne opowieści, które wyjdą spod pióra Anny Błaszczuk. Autorka potrafi tworzyć fikcję tak wiernie oddającą rzeczywistość, że w pewnym momencie sama miałam ochotę przenieść się do Białego Ruczaju, a już za chwilę uciekać z niego w popłochu. Bo tutaj, tak jak wszędzie, ludzie są różni. Tacy, którym chce się działać dla wspólnego dobra, i tacy, którzy nic nie robią, tylko krytykują, a nawet sabotują działania innych. Ale w małej społeczności nic się nie ukryje. Tu wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą, a uraza może trwać dłużej niż jedno pokolenie. Czy ta historia przypomina trochę klimatem serialowe „Ranczo”? Owszem, jest równie ciepła, życiowa, ale zdecydowanie mniej humorystyczna i autorka nie kopiuje fabuły czy postaci. Tworzy własny mały zakątek z bohaterami z krwi i kości, w którym życie toczy się w spokojnym rytmie, podobnie jak akcja tej powieści. I choć ukazuje nasze przywary oraz to, co częściej nas dzieli, niż łączy, to jest w niej również miejsce na przyjaźń, miłość (nie tylko tę do zwierząt) i nadzieję na to, że prawdziwy dom odnajdujemy nie w nowych murach, ale w ludziach, na których otworzymy swoje serce.