Stacja Jagodno. Serce z bibuły (ilustrowane brzegi) Karolina Wilczyńska Książka
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O książce Stacja Jagodno. Serce z bibuły (ilustrowane brzegi)
Jadwiga po stracie męża musi sama zająć się wychowaniem czwórki dzieci i utrzymaniem domu. Pocieszenie znajduje w małych przyjemnościach: tworzy piękne róże z bibuły. Za namową kobiet spotykających się w dworku zapisuje się na kurs florystyczny. Czy uda jej się zrealizować marzenia i odnaleźć spokój?
Życie mieszkańców Jagodna pełne jest niespodzianek. Czy po powrocie Łukasz zdradzi Tamarze swój sekret? I czy poznamy tajemnicę łączącą doktor Ewę z ojcem Łukasza?
Karolina Wilczyńska kolejny raz zabiera nas do Jagodna, w którym emocje tlą się na każdym kroku.
Szczegółowe informacje na temat książki Stacja Jagodno. Serce z bibuły (ilustrowane brzegi)
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384300275 |
| Autor: | Karolina Wilczyńska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-10-29 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Stacja Jagodno. Serce z bibuły (ilustrowane brzegi)
Inne książki Karolina Wilczyńska
Oceny i recenzje książki Stacja Jagodno. Serce z bibuły (ilustrowane brzegi)
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Bo żeby dom żył, nie wystarczą mury i nowy dach czy piec. Dom to ludzie. To ci, którzy się wspierają, pomagają sobie w trudnych chwilach, rozumieją innych. Dom to ludzie do których się wraca, którym się ufa i którzy są nam bliscy". Miłość i przyjaźń nie polegają na oczekiwaniu, czy spełnianiu czyichś oczekiwań, ale na byciu z kimś w każdej ważnej dla niego chwili, na zrozumieniu i akceptowaniu potrzeb. "SERCE SIĘ NIE STARZEJE , ZAWSZE KOCHA TAK SAMO Jagodno zawsze zaskakuje. Niewielka gmina oraz leżąca w jej sercu wieś Borowa od samego początku ma w sobie coś niesamowicie kojącego. Oczywiście sercem domu pozostała babcia Róża, której mądrość chętnie bym przejęła, albo gdyby się dało- doświadczyła. Tym razem każda z mieszkanek oraz tych które mimo miejsca zamieszkania zostawiły tam swoje serca musi stanąć w obliczu uczucia na które nie były gotowe - miłość. Marysia i Kamil uczą się funkcjonować oddzielnie i pielęgnować swój związek, choć nie jest łatwo- zwłaszcza, że w jej życiu pojawia się Igpr - syn pani Jadwigi , która po śmierci męża musi zapewnić byt sobie i piątce pociech , co nie jest łatwe. Kobieta jest artystką i uosobieniem dobra, choć o jej hobby wie niewiele osób. Aż do czasu , gdy ów talent dostrzega Małgosia Kamińska- żona wójta, który o dziwo poszedł po rozum do głowy i pragmie odzyskać ukochaną. Czy mu się uda? Babcia Ewa oraz jej córka Tamara również nie będą narzekać na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Czy Adam i Łukasz , którego tajemnicę pozna Sokołowska zajmą miejsca u boku swoich wybranek? Autorka po raz kolejny pokazuje, że miłość nie ma jednego oblicza ani wieku. Jest cicha i dojrzała, czasem niepewna, czasem odważna do granic rozsądku. W Jagodnie uczucia nie spadają z nieba — one dojrzewają, potykają się o codzienność, lęki i niedopowiedzenia, ale właśnie dlatego są tak prawdziwe. Historie bohaterek splatają się tu naturalnie, bez zbędnego patosu. Każda z kobiet nosi w sobie własny bagaż doświadczeń, straty i nadziei, a jednak żadna z nich nie jest pozostawiona sama sobie. To opowieść o kobiecej sile, solidarności i o tym, że czasem największym darem jest obecność drugiego człowieka — nawet wtedy, gdy nie potrafi on jeszcze znaleźć właściwych słów. Jagodno znów staje się bezpieczną przystanią, miejscem, w którym można się zatrzymać, odetchnąć i uwierzyć, że jeszcze wszystko jest możliwe. Że można zacząć od nowa, nawet jeśli serce było już zmęczone, a życie nie oszczędzało. Bo — jak przypomina ta historia — serce się nie starzeje. Ono po prostu kocha. Tak samo. Zawsze. To ciepła, mądra i bardzo potrzebna opowieść o bliskości, drugich szansach i o domu, który nie istnieje bez ludzi. Książka, do której chce się wracać — dokładnie tak, jak do Jagodna.
Bo żeby dom żył, nie wystarczą mury i nowy dach czy piec. Dom to ludzie. To ci, którzy się wspierają, pomagają sobie w trudnych chwilach, rozumieją innych. Dom to ludzie do których się wraca, którym się ufa i którzy są nam bliscy". Miłość i przyjaźń nie polegają na oczekiwaniu, czy spełnianiu czyichś oczekiwań, ale na byciu z kimś w każdej ważnej dla niego chwili, na zrozumieniu i akceptowaniu potrzeb. "SERCE SIĘ NIE STARZEJE , ZAWSZE KOCHA TAK SAMO Jagodno zawsze zaskakuje. Niewielka gmina oraz leżąca w jej sercu wieś Borowa od samego początku ma w sobie coś niesamowicie kojącego. Oczywiście sercem domu pozostała babcia Róża, której mądrość chętnie bym przejęła, albo gdyby się dało- doświadczyła. Tym razem każda z mieszkanek oraz tych które mimo miejsca zamieszkania zostawiły tam swoje serca musi stanąć w obliczu uczucia na które nie były gotowe - miłość. Marysia i Kamil uczą się funkcjonować oddzielnie i pielęgnować swój związek, choć nie jest łatwo- zwłaszcza, że w jej życiu pojawia się Igpr - syn pani Jadwigi , która po śmierci męża musi zapewnić byt sobie i piątce pociech , co nie jest łatwe. Kobieta jest artystką i uosobieniem dobra, choć o jej hobby wie niewiele osób. Aż do czasu , gdy ów talent dostrzega Małgosia Kamińska- żona wójta, który o dziwo poszedł po rozum do głowy i pragmie odzyskać ukochaną. Czy mu się uda? Babcia Ewa oraz jej córka Tamara również nie będą narzekać na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Czy Adam i Łukasz , którego tajemnicę pozna Sokołowska zajmą miejsca u boku swoich wybranek? Autorka po raz kolejny pokazuje, że miłość nie ma jednego oblicza ani wieku. Jest cicha i dojrzała, czasem niepewna, czasem odważna do granic rozsądku. W Jagodnie uczucia nie spadają z nieba — one dojrzewają, potykają się o codzienność, lęki i niedopowiedzenia, ale właśnie dlatego są tak prawdziwe. Historie bohaterek splatają się tu naturalnie, bez zbędnego patosu. Każda z kobiet nosi w sobie własny bagaż doświadczeń, straty i nadziei, a jednak żadna z nich nie jest pozostawiona sama sobie. To opowieść o kobiecej sile, solidarności i o tym, że czasem największym darem jest obecność drugiego człowieka — nawet wtedy, gdy nie potrafi on jeszcze znaleźć właściwych słów. Jagodno znów staje się bezpieczną przystanią, miejscem, w którym można się zatrzymać, odetchnąć i uwierzyć, że jeszcze wszystko jest możliwe. Że można zacząć od nowa, nawet jeśli serce było już zmęczone, a życie nie oszczędzało. Bo — jak przypomina ta historia — serce się nie starzeje. Ono po prostu kocha. Tak samo. Zawsze. To ciepła, mądra i bardzo potrzebna opowieść o bliskości, drugich szansach i o domu, który nie istnieje bez ludzi. Książka, do której chce się wracać — dokładnie tak, jak do Jagodna.
Bo żeby dom żył, nie wystarczą mury i nowy dach czy piec. Dom to ludzie. To ci, którzy się wspierają, pomagają sobie w trudnych chwilach, rozumieją innych. Dom to ludzie do których się wraca, którym się ufa i którzy są nam bliscy". Miłość i przyjaźń nie polegają na oczekiwaniu, czy spełnianiu czyichś oczekiwań, ale na byciu z kimś w każdej ważnej dla niego chwili, na zrozumieniu i akceptowaniu potrzeb. "SERCE SIĘ NIE STARZEJE , ZAWSZE KOCHA TAK SAMO Jagodno zawsze zaskakuje. Niewielka gmina oraz leżąca w jej sercu wieś Borowa od samego początku ma w sobie coś niesamowicie kojącego. Oczywiście sercem domu pozostała babcia Róża, której mądrość chętnie bym przejęła, albo gdyby się dało- doświadczyła. Tym razem każda z mieszkanek oraz tych które mimo miejsca zamieszkania zostawiły tam swoje serca musi stanąć w obliczu uczucia na które nie były gotowe - miłość. Marysia i Kamil uczą się funkcjonować oddzielnie i pielęgnować swój związek, choć nie jest łatwo- zwłaszcza, że w jej życiu pojawia się Igpr - syn pani Jadwigi , która po śmierci męża musi zapewnić byt sobie i piątce pociech , co nie jest łatwe. Kobieta jest artystką i uosobieniem dobra, choć o jej hobby wie niewiele osób. Aż do czasu , gdy ów talent dostrzega Małgosia Kamińska- żona wójta, który o dziwo poszedł po rozum do głowy i pragmie odzyskać ukochaną. Czy mu się uda? Babcia Ewa oraz jej córka Tamara również nie będą narzekać na brak zainteresowania ze strony płci przeciwnej. Czy Adam i Łukasz , którego tajemnicę pozna Sokołowska zajmą miejsca u boku swoich wybranek? Autorka po raz kolejny pokazuje, że miłość nie ma jednego oblicza ani wieku. Jest cicha i dojrzała, czasem niepewna, czasem odważna do granic rozsądku. W Jagodnie uczucia nie spadają z nieba — one dojrzewają, potykają się o codzienność, lęki i niedopowiedzenia, ale właśnie dlatego są tak prawdziwe. Historie bohaterek splatają się tu naturalnie, bez zbędnego patosu. Każda z kobiet nosi w sobie własny bagaż doświadczeń, straty i nadziei, a jednak żadna z nich nie jest pozostawiona sama sobie. To opowieść o kobiecej sile, solidarności i o tym, że czasem największym darem jest obecność drugiego człowieka — nawet wtedy, gdy nie potrafi on jeszcze znaleźć właściwych słów. Jagodno znów staje się bezpieczną przystanią, miejscem, w którym można się zatrzymać, odetchnąć i uwierzyć, że jeszcze wszystko jest możliwe. Że można zacząć od nowa, nawet jeśli serce było już zmęczone, a życie nie oszczędzało. Bo — jak przypomina ta historia — serce się nie starzeje. Ono po prostu kocha. Tak samo. Zawsze. To ciepła, mądra i bardzo potrzebna opowieść o bliskości, drugich szansach i o domu, który nie istnieje bez ludzi. Książka, do której chce się wracać — dokładnie tak, jak do Jagodna.