Syn Wiatru. Bękart Anna Stryjewska Książka
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Syn Wiatru. Bękart
Poruszająca, pełna emocji i nostalgii opowieść o życiu Szymona Gołębiewskiego – chłopca, którego los od początku wystawia na ciężką próbę.
Osierocony przez matkę, dorastający w latach 80 - tych na łódzkim Złotnie Szymek uczy się życia pod twardą ręką despotycznej babki. Jego jedynym oparciem jest wujek Wacek – dobry, wrażliwy człowiek, który kocha zbyt mocno. Jego nieszczęśliwe uczucie do młodej Cyganki prowadzi go na drogę, z której nie ma powrotu.
Tragiczne wydarzenia, jakie następują potem, na zawsze odmienią życie chłopca.
Po śmierci bliskich Szymon trafia do domu dziecka przy Aleksandrowskiej, do świata rządzącego się własnymi prawami, gdzie po raz kolejny poznaje smak przyjaźni i rodzącego się uczucia.
„Bękart” to historia o chłopcu, który, choć traktowany często przedmiotowo, chłonie każdy gest i każde słowo dorosłych – tych dobrych i tych złych – ucząc się dzięki nim, jak przetrwać i jak walczyć o siebie. To opowieść o narodzinach siły, która w kolejnych tomach poprowadzi go ku dorosłości, sukcesowi i światu, w którym będzie mógł sięgnąć po wszystko.
Szczegółowe informacje na temat książki Syn Wiatru. Bękart
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384301692 |
| Autor: | Anna Stryjewska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-11 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Syn Wiatru. Bękart
Inne książki Anna Stryjewska
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Syn Wiatru. Bękart
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Łódź, lata 80. i chłopiec, którego los nie oszczędza… Sięgając po "Syna Wiatru. Bękarta", wiedziałam, że będzie emocjonalnie, ale nie spodziewałam się, że ta historia wejdzie mi pod skórę aż tak mocno. To nie jest lekka opowieść do kawy – to książka, która uderza prosto w serce i zostaje z Tobą na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Co mnie urzekło? Przede wszystkim autentyzm. Anna Stryjewska z niezwykłą wrażliwością kreśli postać Szymona chłopca, który od dziecka musi mierzyć się z odrzuceniem i samotnością. Jego dzieciństwo to pasmo strat: najpierw matka, potem jedyne oparcie w osobie wujka Wacka, a na końcu dramatyczna przeprowadzka do domu dziecka. Brzmi ciężko? Bo tak jest. Ale w tym mroku jest też ogromne światło. Najpiękniejsze w tej książce jest to, jak autorka pokazuje, że nawet w tak trudnych warunkach można znaleźć przyjaźń, czułość i iskierkę nadziei. Szymon to postać, której po prostu nie da się nie polubić. To dziecko, które chłonie każdy gest dorosłych – zarówno tych dobrych, jak i złych – i uczy się od nich, jak walczyć o siebie. Przy nim jest wujek Wacek – postać, która złamała mi serce. Dobry, wrażliwy mężczyzna, który kocha zbyt mocno i popełnia błędy, które mają tragiczne konsekwencje. No i despotyczna babcia… ale o niej sami musicie przeczytać. Anna Stryjewska pisze w sposób, który wciąga bez reszty. Narracja jest płynna i czuć klimat Łodzi lat 80., słychać odgłosy podwórka, widzi się te siermiężne realia domu dziecka przy Aleksandrowskiej. To książka, którą połknęłam w dwa wieczory, ale niektóre sceny siedziały we mnie znacznie dłużej. Dla kogo będzie to idealna lektura? Jeśli lubicie poruszające, obyczajowe sagi, które pokazują trudne dzieciństwo, siłę charakteru i walkę o lepsze jutro – to jest tytuł dla Was. Jeśli wzruszyły Was książki takie jak "Kwiat pustyni" czy "Chłopiec z latawcem" – tutaj znajdziecie podobny ładunek emocjonalny. To także świetna propozycja dla fanek literatury obyczajowej osadzonej w polskich realiach PRL-u. "Syn Wiatru. Bękart" to pierwszy tom cyklu i już wiem, że będę wyczekiwać kontynuacji z niecierpliwością. To opowieść o tym, że pochodzenie nie definiuje człowieka, a siła drzemie w nas znacznie głębiej, niż nam się wydaje. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS