Ego
Marcel Moss
Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 384 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Ego
„OBUDŹCIE SIĘ, ANIOŁY ZEMSTY! DOŁĄCZCIE DO MNIE I POMÓŻCIE MI OCZYSZCZAĆ TEN ŚWIAT!” Bolesławcem wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety, której zwłoki odnaleziono w odludnym miejscu. Szczególną uwagę zwraca wyryta na jej ciele litera „R” – taka sama, jaką przed laty pozostawiał na swoich ofiarach Roland Zydar, zwany Raptorem. Choć od dekady przebywa za kratami, komisarz Błażej Heller i jego partnerka, Malwina Zygart, podejrzewają, że może mieć z tą zbrodnią coś wspólnego. Postanawiają więc się z nim skonfrontować. Nie wiedzą jednak, że Raptor tylko na to czeka. Wkrótce przestępca wciąga ich w psychologiczną grę, która okazuje się szczególnie niebezpieczna dla Malwiny – jego biologicznej córki. Kobieta, która wstąpiła do policji, by zerwać z trudną przeszłością, znów musi stanąć twarzą w twarz z człowiekiem, od którego przez całe życie próbowała się odciąć. Tymczasem w mieście zostają odnalezione kolejne zmasakrowane zwłoki. Walcząc z czasem, Błażej i Malwina próbują ustalić, czy Raptor naprawdę działa zza krat, czy może ktoś uwierzył, że jest w stanie mu dorównać. A może nawet go prześcignąć.Szczegółowe informacje na temat książki Ego
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384412381 |
| Autor: | Marcel Moss |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 384 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-20 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Ego
Inne książki Marcel Moss
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Ego
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Pierwsze wrażenie? Mroczne, klaustrofobiczne i niepokojące od pierwszej strony. „Ego” Marcela Mossa wciąga jak bagno – powoli, a potem nie możesz się wyrwać. Klimat gęsty, psychologiczny dreszczowiec, który siedzi w głowie jeszcze długo po odłożeniu książki. O czym jest ta książka? Książka jest thrillerem psychologicznym i drugim tomem cyklu z komisarzem Błażejem Hellerem i Malwiną Zygart. Główna intryga rozpoczyna się od makabrycznego odkrycia: · Makabryczne odkrycie – Miastem wstrząsa brutalne morderstwo młodej kobiety, na której ciele sprawca wyrył literę "R". · Powrót Raptora – Ślad prowadzi do Rolanda Zydara ("Raptora"), seryjnego mordercy, który od dekady siedzi w więzieniu. · Psychologiczna gra – Podejrzenia detektywów kierują się w stronę groźnego przestępcy. Mimo jego odosobnienia, szybko okaże się, że może on prowadzić zza krat perfidną grę, która wciąga w wir wydarzeń również jego biologiczną córkę. · Śledztwo pełne pytań – Gdy w mieście pojawiają się kolejne ofiary, Błażej i Malwina muszą desperacko szukać odpowiedzi: czy za zbrodniami stoi uwięziony Raptor, czy może ktoś, kto pragnie go naśladować, a nawet prześcignąć? Masz ochotę na coś mocnego i wciągającego bez zbędnych upiększeń? Jeśli tak, ta książka jest właśnie dla Ciebie. Marcel Moss mistrzowsko buduje zagadkę, w której każda odpowiedź rodzi dziesięć nowych pytań. Fabuła trzyma w napięciu jak w kleszczach – nic tu nie jest oczywiste. W pewnym momencie przestajesz wiedzieć, komu ufać, nawet sobie samemu. Autor świetnie gra na emocjach – czułam bezradność, złość i… dziwną litość. Brr. Tempo i styl – jazda bez trzymanki. Krótkie rozdziały, dynamiczne sceny, dialogi ostre jak brzytwa. Styl Marcela Mossa jest wciągający i bardzo kinowy. Nie ma czasu na nudę – akcja pędzi, ale nie kosztem psychologicznej głębi. Idealne na jeden wieczór (jeśli lubicie nie spać). Dla kogo? Dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy po Mrozie szukają czegoś jeszcze mroczniejszego. Dla osób, które nie boją się bohatera niewiarygodnego i pytań o naturę zła. Jeśli lubisz, gdy książka miesza Ci w głowie – to jest to.
Po zakończeniu „Alter” trudno mi było nie zastanawiać się, w jakim kierunku autor poprowadzi historię Błażeja Hellera i Malwiny Zygart. Lepiej zacznijcie od 1 tomu, a dopiero potem przejdźcie do drugiego. Dzisiejsza recenzja dotyczy właśnie drugiego tomu kontynuacji cyklu: Błażej Heller i Malwina Zygart. „Ego” według mnie udowodni wam, że autor nie zamierza zwalniać tempa. To thriller, który od pierwszych stron stawia przed bohaterami wyjątkowo trudne wyzwanie, a nam, czytelnikom, nie pozwala poczuć się bezpiecznie ani przez chwilę. W Bolesławcu dochodzi do brutalnego morderstwa młodej kobiety. Na jej ciele ktoś pozostawia znak dobrze znany policji literę „R”. Wszystko wskazuje na to, że zbrodnia ma związek z Raptorem, seryjnym mordercą, który od lat przebywa w więzieniu. Czy to możliwe, że mimo odsiadki nadal pociąga za sznurki? A może ktoś postanowił kontynuować jego makabryczne dzieło? To pytania, które napędzają całą historię i sprawiają, że z każdym kolejnym rozdziałem pojawia się więcej wątpliwości niż odpowiedzi. Moim zdaniem kolejnym atutem tej książki jest napięcie. Autor nie buduje go długimi opisami czy efektownymi scenami. Robi to znacznie prościej, krótkie rozdziały, częste zmiany perspektywy i ciągłe podrzucanie nowych tropów sprawiają, że trudno przerwać czytanie. Gdy wydaje się, że wszystko zaczyna układać się w logiczną całość, autor szybko pokazuje, że było to tylko złudzenie. Podoba mi się, że śledztwo nie jest jedynym ważnym elementem tej historii. Równie dużo miejsca zajmują sami bohaterowie. Uwierzycie mi - zawsze doceniałam, doceniam i doceniać będę postacie, które są takie jak my, które faktycznie mierzą się z problemami, z jakimi każdy z nas boryka się w prawdziwym życiu. Zatem poznajcie m.in. Błażeja Hellera nie jest policjantem, który zawsze ma rację i bezbłędnie rozwiązuje każdą zagadkę. Popełnia błędy, mierzy się z własnymi problemami i często działa pod wpływem emocji, i o to mi właśnie chodziło, pisząc o realizmie bohaterów. Podobnie wypada też nasza Malwina Zygart. Jej przeszłość i rodzinne powiązania sprawiają, że ta sprawa staje się dla niej czymś więcej niż kolejnym policyjnym dochodzeniem. Widać, jak mocno wpływa to na jej decyzje i psychikę. To właśnie relacja tej dwójki jest jedną z najmocniejszych stron powieści. Nie ma tu sztucznego bohaterstwa ani idealnych postaci. Są za to ludzie zmęczeni, poranieni i próbujący wykonywać swoją pracę mimo własnych traum. Ich rozmowy i wzajemne wsparcie wypadają naturalnie, dlatego łatwo im kibicować. To nie spoiler, bo czytając pierwszy tom, doskonale poznacie tę dwójkę. Ja osobiście mocno im kibicuję, ale jak będzie dalej? Zgadzacie się ze mną, że pan Marcel kolejny raz pokazuje, że interesuje go nie tylko samo znalezienie mordercy, ale także to, co dzieje się w ludzkiej głowie. W książce pojawiają się pytania o manipulację, potrzebę kontroli, obsesję oraz granice między sprawiedliwością a zemstą. Autor ukazuje, że największym zagrożeniem często nie jest siła, ale umiejętność wpływania na innych. To właśnie psychologiczna gra staje się osią całej historii. Duże wrażenie robi również klimat. Jeśli miałabym wskazać coś słabszego, byłoby to, że za szybko przeczytałam książkę :p „Ego” to udana kontynuacja serii i jednocześnie książka, która pokazuje, że Marcel Moss dobrze odnajduje się w thrillerach psychologicznych. To nie tylko historia o seryjnym mordercy. To także opowieść o ludzkich słabościach, traumach i o tym, jak łatwo można stać się pionkiem w cudzej grze. Po zamknięciu ostatniej strony zostaje nie tylko ciekawość, co wydarzy się dalej, ale też kilka pytań o naturę człowieka. Bo właśnie to wydaje się najważniejsze w tej powieści. Nie sama zagadka kryminalna, lecz pokazanie, jak cienka bywa granica między dobrem i złem oraz jak wiele potrafi zniszczyć ludzkie ego.