Trzy zagadki dla Organizacji
Eduardo Mendoza
Książka
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Trzy zagadki dla Organizacji
Najzabawniejsze śledztwo roku w słonecznej Barcelonie!Co mają ze sobą wspólnego śmierć turysty w szemranym hoteliku, wybuch jachtu milionera i spadek przychodów firmy produkującej konserwy?
Dla zwykłych ludzi zapewne nic.
Ale w gorącej Barcelonie działa tajemnicza Organizacja, która zajmuje się rozwiązywaniem dziwnych spraw. Obowiązują w niej jasne zasady, których nikt nie przestrzega – żadnych telefonów, pełna dyskrecja i kontakt tylko przez zaszyfrowaną audycję radiową „Nocne marki”.
Gdy dzielni Agenci i Agentki Organizacji wkraczają do akcji, wszystko zaczyna się wymykać spod kontroli. Proste śledztwo szybko zamienia się w serię pomyłek i nieporozumień. Akcja pędzi jak szalona, trup ścieli się gęsto, coś wybucha, konserwy mają dziwny skład, a zagadka raczej zostanie rozwiązana.
Może nie jest to najbardziej kompetentna grupa tajnych agentów w historii literatury, ale na pewno najzabawniejsza.
Dla fanów Eduarda Mendozy to powrót do świata, w którym absurd, groteska i inteligentny humor tworzą mieszankę wybuchową – coś jakby fryzjer damski wstąpił do służb specjalnych – dla nowych czytelników będzie to zaś najzabawniejsze kryminalne śledztwo tego lata.
Wielki powrót Mistrza
Złamię zasady konspiracji i zdradzę, że nowa powieść Mendozy jest zabawna, wciągająca i mimo absurdalnej fabuły dość sprawnie opisuje bolączki współczesności. Podajcie dalej, ale dyskretnie! Nigdy nie wiadomo, kto czai się za rogiem.
OLGA WRÓBEL, Kurzojady
„Trzy zagadki dla Organizacji” są jak soczewka, która skupia kunszt pisarski Mendozy: poczucie humoru, łatwość tworzenia narracji i robienie z małych rzeczy spraw wielkiej wagi. Głupcy w swej głupocie stają się mędrcami, a zwykła fabryka konserw – pępkiem świata.
ADAM SZAJA, Smakksiazki.pl
Cóż za niespodziewany powrót w znakomitym stylu! Mendoza, nestor hiszpańskiej literatury, w dziewiątej dekadzie życia daje czytelnikom dokładnie to, czym uwiódł ich na początku XXI wieku. Proszę dać się porwać tej opowieści, proszę przenieść się do Barcelony i świetnie bawić.
MICHAŁ NOGAŚ, Program 3 Polskiego Radi
Szczegółowe informacje na temat książki Trzy zagadki dla Organizacji
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788384272299 |
| Autor: | Eduardo Mendoza |
| Tłumaczenie: | Tomasz Pindel |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-15 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | hiszpański |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Trzy zagadki dla Organizacji
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Trzy zagadki dla Organizacji
Pomóż innym i zostaw ocenę!
(...) „Trzy zagadki dla Organizacji” to kryminał, który udowadnia, że śledztwo może być równie emocjonujące, co przezabawne. Zamiast ponurego klimatu i nieomylnych detektywów dostajemy szaloną mieszankę absurdalnego humoru, zwrotów akcji i bohaterów, którzy częściej wpadają w tarapaty, niż planują kolejne ruchy. Akcja przenosi nas do słonecznej Barcelony, gdzie tajemnicza Organizacja podejmuje się rozwiązania trzech pozornie niezwiązanych ze sobą zagadek. Śmierć turysty, wybuch luksusowego jachtu i tajemnicze problemy producenta konserw stają się początkiem pełnej chaosu przygody. Im dalej w fabułę, tym więcej nieporozumień, zaskakujących wydarzeń i komicznych sytuacji, które sprawiają, że trudno przewidzieć, co wydarzy się na następnej stronie. Autor, klasyczny kryminał połączył z historią pełną groteski i absurdu, w konsekwencji czego powstała książka, która potrafi jednocześnie zaintrygować i rozbawić. Tajni agenci dalecy są od ideału, ale właśnie ich nieporadność i nietypowe metody działania sprawiają, że trudno ich nie polubić. Po za tym fabuła charakteryzuje się inteligentnym humorem, dynamiczną akcją i niecodziennymi zagadkami. Jeśli szukacie lekkiej, pełnej energii lektury i lubicie kryminały z przymrużeniem oka, to idealna propozycja dla Was. Ogromnie polecam!
Gdyby najnowszą powieść Mendozy potraktować jak danie, jego składniki wyglądałyby tak: garść skeczy Monty Pythona, dwie łyżki filmów z serii "Carry on!", pół szklanki bohaterów "Paragrafu 22" (szczególnie Orra, który chciał mieć policzki jak jabłuszka), przyprawione tyloma szczyptami humoru, chaosu i absurdu, ile nasze podniebienie zniesie. Tytułowa Organizacja jest tak tajna, że sami jej członkowie mają czasem problem z jej zasadami. Kontakt? Żadnych telefonów, nie daj Boże listów, tylko faks (bo hakerzy są tak młodzi, że nie mają pojęcia o istnieniu takiej maszyny) i zaszyfrowane audycje w nocnym radiu. Agenci to zbieranina, która ponad wszelkie normy i polityczną poprawność. Jest i garbus, i były przestępca, i Japończyk (świetny agent wnikający wszędzie, bo przecież - jak twierdzi szef - każdy Azjata wygląda tak samo), i pies-przykrywka, brzydki straszliwie. Ksywki nadawane są przez szefa dość niefrasobliwie i nie można ich tak łatwo zmienić, nawet jeśli powód ku temu jest oczywisty. No bo kto by się chciał nazywać "Małafaja"? (Aż mi się przypomniała scena z "Wściekłych psów" Tarantino i święte oburzenie Pana Brązowego). Agenci zajmują się rozwikłaniem trzech spraw, które tylko ich szefowi wydają się ze sobą powiązane. Śledztwo wygląda jak mecz rozgrywany przez totalnych amatorów wśród których jedni mają zasłonięte oczy, inni pozwiązywane sznurowadła, a całe boisko jest pełne dziur. Nie ma sędziego, więc wszyscy gonią na złamanie karku, faulują, ale - uwaga - czasem trafiają do bramki (chociaż zdarza się, że własnej...). Sporo się śmiałam, trochę grzęzłam w chaosie, ale totalna nieporadność bohaterów, nieskrępowana zabawa i letni klimat powieści jakoś ujęły mnie za serce.