Cienie Turynu
Carlo Fruttero, Franco Lucentini
Książka
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 450 |
| Format: | 150x240 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Cienie Turynu
Kiedy ją czytałam, byłam zaskoczona, że trzymam w rękach powieść, od której trudno mi się oderwać. Wychodząc z domu, walczyłam z pokusą, by zabrać ją ze sobą i czytać, spacerując po mieście.
Natalia Ginzburg
„Cienie Turynu” to powieść wyjątkowa: z jednej strony lekka i wyrafinowana, z drugiej oferująca czytelnikowi przenikliwą i ostrą ironię w formie komedii obyczajowej z wątkami kryminalnymi. Te ostatnie służą tu jako pretekst do nakreślenia żartobliwego i wnikliwego portretu hipokryzji i groteskowych ambicji piemonckiej burżuazji lat 70.
Luksusowe życie głównych bohaterów przesycone jest nudą i egzystencjalną pustką. Anna Carla, która dusi się w świecie konwenansów, wraz z mężem, Massimem, uciekają od monotonnej codzienności w snobistyczne gry towarzyskie. Tworzą swój prywatny teatrzyk, w którym obsadzają w rolach antybohaterów nieświadomych niczego mieszkańców miasta i bezlitośnie kpią z ich złego gustu, prowincjonalizmu i sztuczności.
Równie ważnym bohaterem książki jest sam Turyn. Miasto w epoce transformacji i powojennego boomu, które jest domem odizolowanych od siebie warstw społecznych.
Ta kultowa włoska powieść łączy atmosferę napięcia z ironią i elegancję stylu z trafną obserwacją społeczną.
Szczegółowe informacje na temat książki Cienie Turynu
| Wydawnictwo: | Noir Sur Blanc |
| EAN: | 9788384031049 |
| Autor: | Carlo Fruttero, Franco Lucentini |
| Tłumaczenie: | Barbara Sosnowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 450 |
| Format: | 150x240 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-19 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Oficyna Literacka Noir sur Blanc Spółka z o.o. ul. Frascati 18 00-483 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Cienie Turynu
Inne książki Carlo Fruttero, Franco Lucentini
Oceny i recenzje książki Cienie Turynu
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Och, jakże ja kocham Włochy! Jeszcze wczoraj wciągałam w płuca świeże powietrze nad jeziorem Garda, a myślami wciąż krążę po słonecznych Włoszech. Tym razem jednak moja podróż miała wymiar dwutorowy- bo gdy ciało odpoczywało nad wodą, duch wędrował po urokliwych, choć niepokojących uliczkach Turynu. Lubię takie literackie eskapady! Włoskie powieści przyzwyczaiły nas do pocztówkowych kadrów Florencji, przepychu Rzymu, romantycznych kanałów Wenecji czy żywiołowego Neapolu. Tymczasem autorski duet Carlo Fruttero i Franco Lucentini zabiera nas do zupełnie innych rejonów, które okazują się tłem po prostu genialnym. Choć włoski oryginał tej powieści ukazał się w 1972 roku, na polski przekład musieliśmy czekać wyjątkowo długo. Na szczęście dzięki świetnej pracy Barbary Sosnowskiej możemy w końcu zatopić się w tej klasyce. Spokój wyższych sfer legł w gruzach, gdy zginął pewny siebie, wpływowy architekt o niezbyt chlubnej reputacji. I to w jaki sposób! Narzędziem zbrodni okazuje się bowiem… kamienny fallus. Do śledztwa przystępuje komisarz Santamaria- poważny, pryncypialny i metodologiczny Sycylijczyk, który musi przeniknąć do zamkniętego świata lokalnej elity i wyrafinowanych intelektualistów. „Cienie Turynu” to wyśmienicie skrojona, tradycyjna powieść kryminalna. Mamy tu kompetentnych policjantów, skrupulatne dochodzenie oraz całą paletę podejrzanych i świadków, do których nasze uczucia nieustannie ewoluują- od współczucia po wyraźną niechęć. Intryga została poprowadzona z taką dokładnością, że niemal do samych ostatnich stron nie miałam zielonego pojęcia, kto stoi za tą zbrodnią. Mnogość autentycznych kandydatów na mordercę sprawia, że szare komórki pracują na najwyższych obrotach. To, co jednak najmocniej zachwyca podczas lektury, to wyrafinowany i głęboko kulturalny styl autorów. Jest elegancki, wolny od tanich ozdobników, a zarazem stanowiący pewne wyzwanie- myśli nie zawsze podane są na tacy, co tylko dodaje całości smaku. Trzeba przyznać, że tempo narracji jest niespieszne, wręcz powolne, ale to celowy zabieg. Powieść nie pędzi na złamanie karku; zamiast tego skupia się na prozie życia, proponując nam nawet fascynujące zanurzenie w biurokratyczne meandry policji, co nadaje rozwiązaniu zagadki realistyczny, wręcz namacalny wymiar. Jeśli szukacie kryminału, który nie tylko zapewni doskonałą rozrywkę intelektualną, ale też przeniesie Was w niezwykle sugestywny, klimatyczny świat włoskiej prowincji sprzed lat- „Cienie Turynu” będą strzałem w dziesiątkę. To piękna, gęsta i mądra literatura, idealna na powrót z wakacji, gdy chcemy zatrzymać włoskie słońce (i cień!) na nieco dłużej.