Wiedźma z Sudetów Monika Raspen Książka
| Wydawnictwo: | Replika |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 145x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Wiedźma z Sudetów
Zaskakująca i mało znana historia procesów o czary, którą trzeba przypomnieć.
Morawy, rok 1678. Tydzień przed Wielkanocą w jednym z kościołów niedaleko spokojnego miasta Szumperk podczas mszy pewna uboga staruszka, pchana głodem, dopuszcza się skandalicznego czynu. Ten w gruncie rzeczy niewinny incydent, sprowokuje ambitnego księdza do rozpętania piekła, w które zostaną wciągnięte niewinne kobiety. Podżegana zazdrością hrabina Angela z możnego rodu Żerotoninów zaprasza do udziału w procesie czarownic okrytego złą sławą sędziego inkwizycyjnego, którego mroczny sekret z przeszłości znają miejscowa zielarka Anna oraz pustelnica matka Walpurgis zamieszkująca Uroczysko Martagonów.
Szczegółowe informacje na temat książki Wiedźma z Sudetów
| Wydawnictwo: | Replika |
| EAN: | 9788368560916 |
| Autor: | Monika Raspen |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 145x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-17 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Replika Aleksander Szabliński w restrukturyzacji Szarotkowa 134 60-175 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wiedźma z Sudetów
Inne książki Monika Raspen
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Wiedźma z Sudetów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Barwna okładka ze złotymi zdobieniami i ilustrowane brzegi nie zwiastują lektury tak ciężkiej od emocji, jaką okazała się „Wiedźma z Sudetów”. Najnowsza powieść Moniki Raspen to bowiem nie lekka opowieść o czarownicach tańczących wokół ognia czy latających na miotłach, a inspirowana prawdziwymi wydarzeniami w czeskim, XVII-wiecznym Szumberku historia okrucieństwa i strachu. Autorka, dbając jak zawsze o niesamowitą rzetelność historyczną, ubrała najmroczniejszy rozdział tego regionu w przepiękny, literacki język, czyniąc z tej opowieści lekturę nieodkładalną. Zaczynając czytać, nie pomińcie wstępu autorki, bo to on nastraja nas właściwie do przedstawianych wydarzeń, a jednocześnie działa jak ostrzeżenie. Autorka zauważa, że dzisiejszy hejt i dawne procesy o czary mają podobne źródła, wynikają z bardzo podobnych mechanizmów społecznych. Że choć stosy już nie płoną, to słowo nadal ma moc zabijania. Że ci, którzy odwracają wzrok, gdy dzieje się krzywda i niesprawiedliwość, stają się współsprawcami. To naprawdę daje do myślenia, a po lekturze poczujecie te słowa jeszcze głębiej. Ta historia pokazuje, jak niewiele trzeba, by toczący się kamyk zmienił się w lawinę, której nikt nie jest w stanie zatrzymać. Lawinę, która zachłannie pochłania kolejne ofiary, dopóki nie zostaną tylko zgliszcza. Tu jeden czyn głodnej staruszki, który dziś potraktowalibyśmy jako drobny incydent, dla ówczesnych jest straszliwym bluźnierstwem, stającym się iskrą rzuconą na stos. Autorka kreśli obraz miasteczka, które z oazy spokoju zmienia się w piekło. Miejsca, w którym to nie czary są groźne, ale ludzie. To oni, pchani poczuciem władzy, chęcią zemsty, chciwością czy zwykłym kompleksem niższości, rzucają oszczerstwa. A inni z konformizmu i strachu odwracają wzrok. Wystarczy jedno pomówienie, jedno spojrzenie, by zapłonęły kolejne stosy. Poznajemy całą plejadę postaci, zdawać by się mogło zwykłych ludzi, dobrych sąsiadów, których nie podejrzewalibyśmy o taką zaciekłość i pogardę dla innych. A najbardziej przerażający z nich wszystkich jest zacietrzewiony w nienawiści sędzia Boblig, który ogniem stosów próbuje zagłuszyć własne sumienie. Ta powieść to nie tylko krwawy obraz tamtych dni, kiedy ciemność panowała nad oświeceniem, ale również lustro współczesności i nas samych. Bo czy przeszłość nas czegokolwiek nauczyła? A może po prostu zmieniliśmy stosy i narzędzia tortur na klawiatury? Zakończyłam czytać wstrząśnięta tym, jak mogło dojść do takiego okrucieństwa i świadomością, że przecież dochodzi do niego i teraz. A jak brutalnie pokazuje zakończenie, historia lubi się powtarzać.