Psy ras drobnych Olga Hund Książka
| Wydawnictwo: | WAB |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 128 |
| Format: | 123x194 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Psy ras drobnych
Subtelna, refleksyjna powieść o marginesie i codzienności, w której każdy gest i każda obserwacja odsłania głębsze mechanizmy ludzkiego życia. Olga Hund z precyzją i przewrotnym humorem portretuje pacjentki oddziału psychiatrycznego, ukazując świat "małych ras” — ludzi wykluczonych, niezauważanych, a jednak pełnych emocji, pragnień i paradoksów.
Szczegółowe informacje na temat książki Psy ras drobnych
| Wydawnictwo: | WAB |
| EAN: | 9788384490280 |
| Autor: | Olga Hund |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 128 |
| Format: | 123x194 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-08 |
| Podmiot odpowiedzialny: | GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL Sp. z o.o. Marszałkowska 116/122 00-017 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Psy ras drobnych
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Psy ras drobnych
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Psy ras drobnych” to książka, która działa nie przez wielkie dramaty, lecz przez ciche, niemal niedostrzegalne pęknięcia w codzienności, to literatura skupiona na szczególe, drobnym geście, półsłówku, spojrzeniu, z których autorka buduje przejmujący obraz świata ludzi zepchniętych na margines. Oddział psychiatryczny nie jest tu ani egzotyczną przestrzenią, ani miejscem sensacji, autorka pozbawia go stereotypów i pokazuje jako rzeczywistość zwyczajną aż do bólu, pełną rutyny, powtarzalności i osobliwego humoru, który staje się mechanizmem przetrwania. Bohaterki tej książki to nie „przypadki kliniczne”, lecz osoby z krwi i kości, kruche, zagubione, czasem irytujące, ale zawsze prawdziwe, ich głosy tworzą polifoniczną narrację, w której nie ma jednej dominującej perspektywy, jest raczej zbiorowe doświadczenie bycia „nie na miejscu”. Autorka potrafi jednym zdaniem rozbroić napięcie, by za chwilę uderzyć nas czymś boleśnie trafnym, ten przewrotny humor nie służy rozrywce, jest raczej formą obrony przed rozpaczą, sposobem na oswojenie rzeczywistości, która wymyka się kontroli. „Psy ras drobnych”, o których pisze autorka, to metafora ludzi niedopasowanych do społecznych norm, tych, którzy nie mieszczą się w oczekiwaniach świata, autorka nie idealizuje ich ani nie próbuje na siłę wzruszać czytelnika, zamiast tego proponuje coś trudniejszego, uważność, pokazuje, że pod powierzchnią pozornej banalności kryją się złożone mechanizmy psychiczne, społeczne i emocjonalne. To książka, która zostaje na długo, nie dlatego, że szokuje, lecz dlatego, że zmienia sposób patrzenia, po jej lekturze trudniej przejść obojętnie obok „zwyczajnych” ludzi i ich historii, to cicha, ale niezwykle mocna opowieść o kruchości, wykluczeniu i potrzebie bycia zauważonym.
„Psy ras drobnych” Olgi Hund to mała książka o wielkich emocjach. Od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie coś innego. Spokojna, nieco melancholijna okładka, tytuł, który uśmiecha się do miłośników czworonogów… a potem okazuje się, że to opowieść o ludziach, którzy gubią się w swoich własnych małych światach. Sięgnęłam po nią z ciekawości, a zostałam na długo po ostatniej kropce. Fabuła? Prosta, ale nie banalna. Olga Hund snuje historię, która toczy się gdzieś między domowymi pieleszami a ulicami miasta. Psy ras drobnych są tu pretekstem do rozmowy o samotności, potrzebie bliskości i tym, jak bardzo potrafimy się mylić w ocenie innych. Żadnych fajerwerków, żadnych szalonych zwrotów akcji, ale ta książka nie potrzebuje ich, by porwać czytelnika. Autorka prowadzi nas przez codzienność bohaterów ze zdumiewającą czułością, a każdy szczegół ma znaczenie. Bohaterowie, których pokochacie (choć nie zawsze będzie łatwo). Każda postać nosi w sobie coś, co łamie serce. Są zagubieni, czasem irytujący, a momentami wręcz niemożliwi, ale przez to autentyczni. Czuć ich lęki, małe radości i te chwile, kiedy próbują połączyć się z drugim człowiekiem… lub właśnie z psem. A zwierzęta w tej książce to nie tylko ozdobniki. To lustra, w których odbijają się charaktery opiekunów. Wzruszyłam się nie raz – i to nie tylko nad czworonogami. Tempo i styl – jak ciepły, wiosenny spacer. Akcja płynie leniwie, ale nie nuży. Olga Hund pisze oszczędnie, ale konkretnie – każde zdanie ma wagę, a dialogi są tak naturalne, że niemal słyszy się głosy bohaterów. Czuć w tym wszystkim prawdziwą uważność na detale i wielką empatię. To książka, którą czyta się z kubkiem herbaty w dłoni, najlepiej pod kocem. I która zostaje w głowie na długo. Dla kogo? Dla wszystkich, którzy lubią literaturę obyczajową bez lukru. Dla osób, które cenią sobie bohaterów z krwi i kości, klimat małych nieporozumień i piękno w zwyczajności. A przede wszystkim – dla tych, którzy wiedzą, że czasem największe historie kryją się w drobnych gestach. Jeśli szukacie wartkiej akcji i zaskakujących zwrotów – to nie tędy droga. Jeśli chcecie się zatrzymać, poczuć i przemyśleć – sięgnijcie po „Psy ras drobnych”.