Konto

Dziesięć lat romansu Somers Erin Książka

28,99 zł
46,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Wydawnictwo: Muza
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 320
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

Dziesięć lat romansu
28,99 zł

O książce Dziesięć lat romansu

Miłość zaczyna się tam, gdzie kończy się codzienność.

Historia, która poruszy każdą kobietę, która choć raz pomyślała „a co, gdyby…?”

Cora ma wszystko, czego „powinna” chcieć: męża, dwójkę dzieci, dom z widokiem na góry. A jednak pewnego dnia w prowincjonalnym miasteczku poznaje Sama – ojca równie zagubionego w nowej roli jak ona. Ta znajomość przeradza się w intensywną więź, która – czy tego chcą, czy nie – zaczyna żyć własnym życiem.

"Dziesięć lat romansu" to błyskotliwa, przenikliwa i ironiczna opowieść o codzienności, która może być równie duszna jak wielkie namiętności. O marzeniach, które chowamy na dnie szuflady. O tym, że czasem największe pytanie brzmi: czy wybrać życie, które mamy, czy to, którego pragniemy?

Idealna dla fanów Sally Rooney i Davida Nichollsa, dla wszystkich, którzy wiedzą, że czasem "prawdziwe życie" to za mało.

O miłości, codzienności i tęsknocie za czymś więcej.

Szczegółowe informacje na temat książki Dziesięć lat romansu

Wydawnictwo: Muza
EAN: 9788328738003
Autor: Somers Erin
Tłumaczenie: Ewa Ziembińska
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 320
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-01-21
Podmiot odpowiedzialny: MUZA SA
Ul. Sienna 73
00-833 Warszawa
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Dziesięć lat romansu

Inne książki z kategorii Proza

Oceny i recenzje książki Dziesięć lat romansu

Średnia ocen:
6.14 /10
Liczba ocen:
106
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

czytanie.na.platanie 23/01/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„To nie jest tak, jak myślisz”. Czy nie tak zaczynają się wszystkie tłumaczenia przyłapanych na gorącym uczynku? W przypadku najnowszej powieści Erin Somers to zdanie pasuje idealnie. Bo jeśli spodziewacie się ckliwego romansu, jesteście w błędzie. „Dziesięć lat romansu” to niesamowicie trafna obserwacja codzienności, relacji i skomplikowanej ludzkiej natury ubrana w błyskotliwy, niepozbawiony ironii humor, a jednocześnie głęboko wwiercająca się w psychikę. Mówi się, że to najlepsza powieść o zdradzie od czasów „Pani Bovary”. I wiecie co? Coś w tym jest. Tylko zamiast XIX-wiecznej Francji mamy współczesne przedmieścia, małe dzieci, pieluchy i to wszystko, co składa się na prozę życia. Poznajemy Corę, która teoretycznie ma wszystko, czego mogłaby zapragnąć. Mąż, na którego nie może narzekać, nowy dom, dwójka dzieci. Przeprowadzka i macierzyństwo odcięły ją jednak od dawnego życia, a pod maską zadowolenia kryje się samotność i nuda. I wtedy, na jednym z tych do bólu poprawnych spotkań dla rodziców, pojawia się On. Sam. Też ma córkę, też jest trochę zagubiony i też ma obrączkę na palcu. To, co dzieje się między nimi, to mistrzostwo budowania napięcia. To nie jest wybuch namiętności od pierwszej strony, a gra gestów. Przypadkowe otarcie ramion na spacerze, jedno spojrzenie, które trwa ułamek sekundy za długo. Autorka genialnie oddaje ten stan, kiedy nic się nie dzieje, a jednocześnie dzieje się wszystko. Najbardziej fascynujące i przerażające zarazem jest to, jak Cora zaczyna prowadzić podwójne życie. Jedno to realna, monotonna codzienność. Drugie to bujna, pikantna fantazja w jej głowie, w której romans z Samem kwitnie w najlepsze. Czytałam z wypiekami na twarzy, zadając sobie pytanie, czy to jeszcze niewinna fantazja, czy już zdrada emocjonalna? I czy Cora odważy się zrealizować swoje marzenia? Autorka faktycznie jest niesamowitą obserwatorką rzeczywistości. Wyłapuje te wszystkie momenty, które składają się na codzienne życie i potrafi ubrać je w słowa tak, że odnajdujemy w nich odzwierciedlenie własnych emocji. Czasem ma się wręcz wrażenie, jakby podsłuchiwała nasze myśli, przelewając je na papier. Czy jej spojrzenie na małżeństwo jest zbyt cyniczne? A może nuda i obojętność zakrada się z czasem do każdego związku? Czy w rutynie tak łatwo zgubić siebie i pewność własnych wyborów? A może taka nasza natura, że nie doceniamy tego, co mamy, marząc o czymś zupełnie odmiennym? Przeczytajcie, a może w tej zabawnej, ale i bardzo życiowej opowieści odnajdziecie odpowiedzi na te pytania. Gwarantuję też, co nie mniej ważne, że spędzicie z nią kilka fascynujących godzin!

Kama 28/04/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Romans niezależnie od tego jak się potoczy zaczyna się w głowie. I niezależnie od tego jak bardzo staramy się gp usprawiedliwić tak naprawdę nie istnieje dobre wytłumaczenie. Życie Cory jest dość stabilne, by nie rzec nudne i przewidywalne. Kobieta pracuje w biurze , od lat z tymi samymi ludźmi i choć robi co do niej należy. Jest mamą dwójki dzieci - Opal i Milesa oraz żoną Eliota - mężczyzny, który od momentu, gdy o nim przeczytałam wydawał się klasycznym nerdem - kimś kto słucha dziwnych podcastów, nosi koszulki z nazwami zespołów, których nikt nie zna, lecz jest przy tym tak uroczy,że trudno go nie lubi. Jedyną wadą tego człowieka z prowincji jest fakt, że nadużywa trawki. Sama poznaje na zajęciach dla rodziców, gdzie kobieta udała się by oderwać się od codziennej rutyny. Szybko się okazuje ,że rozmowa toczy się bardzo naturalnie zaś nowy znajomy wydaje się świetnie rozumieć z czym zmaga się pani Green. Problem w tym, że zaczyna fantazjować-bardzo erotycznie na jego temat.. Z czasem okazuje się że ciągle to do niej wraca.. A i on nie jest całkiem obojętny. I tak to wszystko trwa - w jednym czasie -Cora ogarnia dzieci i uczy je czytać w innym zaś wyobraża sobie to, co robiłaby ze swoim przyjacielem. Sytuacja zmienia się w trakcie pandemii , gdy rodziny dwójki bohaterów zaczynają się do sie­bie zbliżać. Czy to co odkryją będzie im odpowiadać? A może wprost przeciwnie zrozumieją jak ważna jest rodzina? Autorka porusza temat drażliwy, by nie rzec taki z kategorii społecznego tabu - zdrada , zarówno mentalna, emocjonalna jak i fizyczna jest czymś naprawdę okrutnym. Przede wszystkim skutkuje cierpieniem wielu niewinnych osób jak partnerzy i dzieci osób uwikłanych w romans. Jednocześnie to co zakazane z założenia pociąga bardziej niż dobrze znany schemat. Autorka bardzo sprawnie pokazuje rozdwojenie Cory — z jednej strony oddanej matki i żony, funkcjonującej w bezpiecznym, choć przewidywalnym świecie, z drugiej kobiety, która zaczyna odczuwać głód emocji, zauważenia i ekscytacji. To właśnie ten kontrast napędza całą historię i sprawia, że trudno ją jednoznacznie ocenić moralnie — bo choć czytelnik widzi konsekwencje, rozumie też mechanizm. Najmocniejszym elementem książki jest psychologia postaci. Romans nie wybucha nagle — on się sączy. Zaczyna się od rozmów, spojrzeń, zrozumienia, którego czasem brakuje w długoletnim związku. I właśnie to jest najbardziej niepokojące — że wszystko wydaje się „niewinne”… aż przestaje takie być. Pandemia jako tło wydarzeń dodatkowo potęguje napięcie. Izolacja, zamknięcie w czterech ścianach i jednoczesne zbliżenie dwóch rodzin sprawiają, że emocje bohaterów nie mają gdzie się rozładować — więc eskalują. To moment, w którym fantazja zaczyna zderzać się z rzeczywistością. Czy to książka o zdradzie? Tak — ale nie tylko. To raczej historia o wyborach i ich konsekwencjach. O tym, że „co by było gdyby” potrafi być bardziej kuszące niż to, co mamy — ale też znacznie bardziej destrukcyjne. Sommers nie daje łatwych odpowiedzi. Nie moralizuje wprost, ale pokazuje, jak wiele osób może zostać zranionych przez decyzje podjęte pod wpływem chwili, emocji czy potrzeby ucieczki od rutyny. To nie jest lekka historia na poprawę humoru — raczej książka, która zostawia z lekkim dyskomfortem i pytaniami o własne granice. I właśnie dlatego działa.

Bestsellery

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.