Cień w żarze Jennifer L. Armentrout Książka
| Wydawnictwo: | Muza |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 640 |
| Format: | 14.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
O książce Cień w żarze
Choć nosiła mnie w łonie przez dziewięć miesięcy i wydała na ten świat, nigdy nie należałam do niej. I nigdy nie byłam księżniczką swojego ludu. Od zawsze należałam do Pierwotnego Śmierci. Seraphena Mierel znała swoją przyszłość od urodzenia. Była Panną, Wybraną, oblubienicą przeznaczenia. Na mocy umowy zawartej przez przodka miała się stać Królową Małżonką Pierwotnego Śmierci i uratować kraj przed zagładą. Spraw, by się w tobie zakochał, stań się jego słabością i go zabij. Jednak prawdziwe przeznaczenie Sery jest inne, wie o nim tylko garstka osób. Dziewczyna to wyszkolona zabójczyni, perfekcyjna i opanowana. Jej jedynym celem jest zgładzenie Pierwotnego. Zachowanie oblubieńca podczas pierwszego spotkania niweczy ten misterny, przygotowywany od dawna plan. – Ty – powiedział Pierwotny przydymionym, cienistym głosem, pełnym wszystkiego, co czekało na człowieka po tym, jak już wyda ostatnie tchnienie. – Nie potrzebuję małżonki. Otoczenie to ją obwinia za porażkę, matka nieustannie okazuje jej swoje rozczarowanie. Dla Sery życie traci sens. Czuje tylko pustkę i chłód. Do czasu, gdy poznaje jego – boga o przenikliwym spojrzeniu, któremu los śmiertelników nie jest obojętny… Jennifer L. Armentrout, autorka „Z krwi i popiołu”, najpopularniejszego cyklu fantasy ostatnich lat, zaprasza w kolejną, niezapomnianą podróż. „Cień w żarze” to pierwszy tom nowej serii - „Z ciała i ognia”. Prequel i spin-off cyklu “Z krwi i popiołu” osadzony w tym samym, pełnym magii i namiętności uniwersum.Szczegółowe informacje na temat książki Cień w żarze
| Wydawnictwo: | Muza |
| EAN: | 9788328727182 |
| Autor: | Jennifer L. Armentrout |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 640 |
| Format: | 14.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
| Data premiery: | 2023-06-16 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | MUZA SA Ul. Sienna 73 00-833 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Cień w żarze
Inne książki Jennifer L. Armentrout
Inne książki z kategorii Fantastyka
Oceny i recenzje książki Cień w żarze
Pomóż innym i zostaw ocenę!
,,Otaksowała mnie uważnie, szukając zbłąkanych kosmyków, skaz lub innych oznak zdradzających, że nie byłam perfekcyjnie przygotowaną oblubienicą.Zapłatą przyrzeczoną dwieście lat przed moimi narodzinami".,,Może nie jesteś Wybraną, ale przyszłaś na ten świat spowita welonem Pierwotnych. Jako Panna obiecana przez Duchy Lasu. I opuścisz ten świat dotknięta życiem i śmiercią, powiedziała mi kiedyś moja stara niania Odetta."Powiem wam, że wciąż nie mogę się zdecydować, czy książka zasługuje na dziesięć, czy dziewięć punktów. Jest bowiem bardzo tajemniczo opisana, widzimy i czujemy krzywdę postaci, kiedy ma zostać oddana komuś, komu obiecana była jeszcze zanim się urodziła. I te sceny są piękne, wzruszające, główna postać jest bardzo spostrzegawcza, często widać, że obserwuje innych i ocenia z psychologicznego punktu. Być może dlatego, że została bardzo dobrze wyszkolona i nauczona tego, co ma zrobić po tym, jak pewnego mężczyznę owinie sobie wokół palca. Nie podobała mi się tu postawa jej matki, która traktowała ją jak rzecz i nie liczyła się z jej zdaniem. Zupełnie jakby oczekiwała, że najpiękniejsza zasłona zostanie ustawiona w jej pokoju i to pod takim kontem jaki sobie wymarzyła, bez możliwości nawet poruszenia, choćby szalał wiatr. Nie liczyły się dla niej uczucia córki, jakby w ogóle ją nie obchodziła, tylko chciała zachować pozory, że zawsze wszystko ma pod kontrolą. I obarcza ją jeszcze większą winą, kiedy wychodzi na to, że jej wybranek nie ulega jej wdziękom. Ale by było nam milej, pojawia się tu ktoś inny, komu nie jest obojętna. I tutaj dodam, że podobały mi się krótkie porównania, które każda z postaci stosowała. Wybierała je dobitnie, byśmy wiedzieli z jaką mocą mają być ukazane. Ale... I tutaj ten minusik, opisów tego gdzie idzie i co myśli było bardzo dużo. Nieraz mi się one podobały, były przepełnione smutkiem, lub fascynacją, albo rezygnacją, kiedy miała robić nic. Czasami tylko te zdania bywały bardzo długie, więcej poświęcała im uwagi i wtedy już nie podkreślały piękności, tylko troszkę się dłużyły. Ale i tak byłam ciekawa tego co się dalej wydarzy. Akcja nie biegła do przodu, tylko zwyczajnie się posuwała swoim rytmem. Trochę przypominała mi serię Krew i Popiół. Może warto, by każdy ocenił ją sam:-)
,,Otaksowała mnie uważnie, szukając zbłąkanych kosmyków, skaz lub innych oznak zdradzających, że nie byłam perfekcyjnie przygotowaną oblubienicą.Zapłatą przyrzeczoną dwieście lat przed moimi narodzinami".,,Może nie jesteś Wybraną, ale przyszłaś na ten świat spowita welonem Pierwotnych. Jako Panna obiecana przez Duchy Lasu. I opuścisz ten świat dotknięta życiem i śmiercią, powiedziała mi kiedyś moja stara niania Odetta."Powiem wam, że wciąż nie mogę się zdecydować, czy książka zasługuje na dziesięć, czy dziewięć punktów. Jest bowiem bardzo tajemniczo opisana, widzimy i czujemy krzywdę postaci, kiedy ma zostać oddana komuś, komu obiecana była jeszcze zanim się urodziła. I te sceny są piękne, wzruszające, główna postać jest bardzo spostrzegawcza, często widać, że obserwuje innych i ocenia z psychologicznego punktu. Być może dlatego, że została bardzo dobrze wyszkolona i nauczona tego, co ma zrobić po tym, jak pewnego mężczyznę owinie sobie wokół palca. Nie podobała mi się tu postawa jej matki, która traktowała ją jak rzecz i nie liczyła się z jej zdaniem. Zupełnie jakby oczekiwała, że najpiękniejsza zasłona zostanie ustawiona w jej pokoju i to pod takim kontem jaki sobie wymarzyła, bez możliwości nawet poruszenia, choćby szalał wiatr. Nie liczyły się dla niej uczucia córki, jakby w ogóle ją nie obchodziła, tylko chciała zachować pozory, że zawsze wszystko ma pod kontrolą. I obarcza ją jeszcze większą winą, kiedy wychodzi na to, że jej wybranek nie ulega jej wdziękom. Ale by było nam milej, pojawia się tu ktoś inny, komu nie jest obojętna. I tutaj dodam, że podobały mi się krótkie porównania, które każda z postaci stosowała. Wybierała je dobitnie, byśmy wiedzieli z jaką mocą mają być ukazane. Ale... I tutaj ten minusik, opisów tego gdzie idzie i co myśli było bardzo dużo. Nieraz mi się one podobały, były przepełnione smutkiem, lub fascynacją, albo rezygnacją, kiedy miała robić nic. Czasami tylko te zdania bywały bardzo długie, więcej poświęcała im uwagi i wtedy już nie podkreślały piękności, tylko troszkę się dłużyły. Ale i tak byłam ciekawa tego co się dalej wydarzy. Akcja nie biegła do przodu, tylko zwyczajnie się posuwała swoim rytmem. Trochę przypominała mi serię Krew i Popiół. Może warto, by każdy ocenił ją sam:-)