Krótki pobyt w piekle
Peck Steven L.
Książka
| Wydawnictwo: | Muza |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 128 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Krótki pobyt w piekle
Soren Johansson był zwykłym człowiekiem. Mężem, ojcem, mormonem, który wierzył, że po śmierci spotka swoich bliskich w wiecznym raju. Potem umarł. I obudził się w bibliotece. Nie w piekle z ognia i siarki — w czymś znacznie gorszym. W nieskończonych korytarzach wypełnionych każdą książką, jaka kiedykolwiek mogła powstać. Każdą kombinacją każdej litery, każdego słowa, każdego zdania. Większość to bezładny szum. Ale gdzieś pośród miliardów tomów — więcej niż atomów w poznanym wszechświecie — istnieje jedna jedyna księga. Dokładna, prawdziwa, litera po literze, historia życia Sorena. Zasada jest prosta: znajdź ją, a zostaniesz uwolniony. Jak w miejscu zawierającym wszystkie możliwe książki odnaleźć tę jedną, która jest twoja? Steven L. Peck — biolog ewolucyjny, filozof i jeden z najbardziej niepokornych pisarzy współczesnej literatury anglojęzycznej — stworzył nowelę w tradycji Borgesa i Camusa. Egzystencjalny horror, który nie potrzebuje potworów. Wystarczy niewyobrażalna liczba i pytanie, które zostaje długo po ostatniej stronie: czym właściwie jest twoja historia — i czy zdołałbyś ją rozpoznać?Szczegółowe informacje na temat książki Krótki pobyt w piekle
| Wydawnictwo: | Muza |
| EAN: | 9788328739734 |
| Autor: | Peck Steven L. |
| Tłumaczenie: | Ewa Spirydowicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 128 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | MUZA SA Ul. Sienna 73 00-833 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Krótki pobyt w piekle
Inne książki z kategorii Literatura obca
Oceny i recenzje książki Krótki pobyt w piekle
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jak wyobrażasz sobie piekło? Zazwyczaj przed oczami staje nam wizja zapożyczona od Dantego: rzeki płynącej lawy, zapach siarki, widły, czerwone diabły i fizyczne katusze. Klasyka gatunku. Moje własne wyobrażenie piekła zawsze było jednak nieco bardziej... psychologiczne. Myślałam o nim jako o absolutnej samotności, miejscu, gdzie człowiek zostaje sam na sam ze swoimi najgorszymi wspomnieniami, bez żadnego "zewnętrznego" bodźca, w nieskończonej próżni. Jednak po lekturze książki „Krótki pobyt w piekle” Stevena L. Pecka, moje dotychczasowe wyobrażenia nieco się zmieniły. Peck serwuje nam bowiem wizję piekła, która nie potrzebuje ognia ani demonów, by całkowicie zmrozić ludzki umysł... Piekło, do którego trafia Soren, to gigantyczna, wydawałoby się- nieskończona Biblioteka Babel, żywcem wyjęta z opowiadań Jorge Luisa Borgesa. Składa się z niezliczonych sal wypełnionych książkami. Każdy tom ma dokładnie 410 stron, a na nich znajduje się losowa kombinacja liter, spacji i znaków interpunkcyjnych. Większość z nich to totalny bełkot, ciągi losowych znaków, w których nie sposób dopatrzyć się żadnego sensu. Zadanie potępionych? Znaleźć w tym oceanie absurdu jedną, jedyną książkę: autobiografię swojego własnego życia. Gdy to zrobią, ich pobyt w piekle dobiegnie końca. Proste? No to policzmy... To, co w tej książce uderza najmocniej, to ewolucja psychologiczna bohaterów. Na początku Soren i jego towarzysze podchodzą do sprawy z entuzjazmem. Łączą się w pary, próbują nowych potraw (bo chyba tylko jedzenie w Piekle było warte pozazdroszczenia). Jednak z czasem. No właśnie. Prawdziwym oprawcą okazuje się Czas. Przez pierwsze kilkaset lat można jeszcze zachować pozory normalności. Ale co dzieje się po milionie lat? „Krótki pobyt w piekle” to nie jest długa książka- to zaledwie nowela, którą można połknąć w jeden wieczór. Ale gwarantuję Wam, że ten wieczór zostawi w Waszych głowach ślad na bardzo, bardzo długo. Steven L. Peck stworzył arcydzieło horroru egzystencjalnego. Oparł swoją opowieść na czystej matematyce i psychologii, udowadniając, że najstraszniejszym potępieniem dla człowieka nie są diabelskie kotły, ale uświadomienie sobie własnej znikomości w obliczu nieskończonego, obojętnego czasu. To książka, która zmusza do refleksji nad tym, czym właściwie jest nasza tożsamość, pamięć i jak kruche są mechanizmy, które trzymają nas przy zdrowych zmysłach. Po odłożeniu tej lektury na półkę, spojrzałam na moją własną, domową bibliotekę z lekkim dreszczem na plecach. Jeśli szukacie czegoś, co autentycznie Wami wstrząśnie, a przy tym jest napisane z lekkością i niesamowitym wyczuciem dramatu- koniecznie sięgnijcie po Pecka. Ale ostrzegam: po tej książce już nigdy nie spojrzycie na koncept "wieczności" w ten sam sposób.