Konto

LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi) Emilia Lee
Książka

62,64 zł
89,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Wydawnictwo: KDW
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 488
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi)
62,64 zł

O książce LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi)

Dawno temu, gdy modlitwy wznosiły się ku niebu, acz słyszane bywały i niżej, w krainie gór, mgieł tudzież cmentarnej ciszy, żyła dziewczyna o sercu gołębim. Alchemiczka, przez matkę nazwana Eleonorą. Żywot miała ciężki, aliści nigdy nań nie narzekała. Była pracowita, cicha i bogobojna.

Dnia pewnego na jej drodze stanął mężczyzna nieznajomy. W płaszczu ciemnym, z kapturem na głowie, dzierżył w dłoni kiść magii zaklętej. Przedstawił się dziewce jako posłaniec.

Niestety nie Tego tam, na górze, co pieczę nad wszystkim sprawuje. Posłańcem bowiem był grajka, który piekielną melodią skrzypiec potrafił strącać anioły z niebios. Zaproponował Eleonorze spełnienie życzeń, a potem wręczył księgę, którą po serii nieszczęsnych zdarzeń okrzyknięto Księgą Upadłych Aniołów.

 

Prequel książki: Sanguis: Księga Upadłych Aniołów.

Historia uczucia tak silnego, iż poruszyło niebo, a potem strąciło Światło w ciemność.

Szczegółowe informacje na temat książki LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi)

Wydawnictwo: KDW
EAN: 9788368473568
Autor: Emilia Lee
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: 1
Liczba stron: 488
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-05-27
Podmiot odpowiedzialny: Wydawnictwo KDW
Krzywa 63
44-200 Rybnik
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi)

Inne książki Emilia Lee

Oceny i recenzje książki LUMIN. Książę i Melodia Martwej Ciszy (ilustrowane brzegi)

Średnia ocen:
10.00 /10
Liczba ocen:
2
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Bookagie 31/05/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

"Lumin. Książę i Melodia Martwej Ciszy" autorstwa niesamowitej Emilii J. Lee to kolejna książka, w której fabule przepadłam i to już od pierwszej strony! Ta historia buduje od samego początku niesamowity nastrój, który wprowadza czytelnika dosłownie w baśniową opowieść - taką, którą można sobie wyobrazić jako historię opowiadaną przy ognisku, po wysłuchaniu której trudno zasnąć. Warto wspomnieć, że jest to prequel książki „Sanguis. Księga Upadłych Aniołów”. Stanowi jej uzupełnienie, ale obie powieści można czytać niezależnie od siebie. Wkraczając do świata Lumina, natrafiamy na słowo autorki, które jest wskazówką, jakie trudniejsze tematy można spotkać, chociaż osobiście uważam, że styl i sposób opowiadania historii przez Emilkę jest taki, że nie wprowadza czytelnika w uczucie dyskomfortu. Możemy dowiedzieć się, że trafiliśmy na opowieść, w której nie zabraknie cierpienia ani elementów przemocy, a przede wszystkim tragicznej miłości w anturażu magii i nadprzyrodzoności. To jednak tylko zarys, który absolutnie nie odzwierciedla tego, co naprawdę na was czeka. Swoją historię opowiada nam Eleonora, młoda, choć już doświadczona przez życie kobieta, mieszkająca wraz z ojcem w XVII-wiecznej austriackiej wiosce. Ma czyste serce, jest wrażliwa i empatyczna, ale jednocześnie zdeterminowana, by pomagać najbliższym. I to właśnie ta determinacja zaprowadziła ją w ciemne zakątki wykraczające poza realia tego świata. Pewnego dnia w życiu dziewczyny pojawia się on - jej światło, a jednocześnie ten, który przynosi mrok: Lumin. Kiedyś był księciem, dzisiaj pełni rolę posłańca, którego połowa duszy zaklęta została w kruku. Nie jest jednoznacznie dobry ani zły. Budzi fascynację i strach, a jednak między nim a Eleonorą tworzy się trudna do wyjaśnienia więź. Relacja ta wykracza poza czas i przestrzeń. Jednym z głównych motywów książki są życzenia, które mogą odmienić rzeczywistość, ale zawsze wymagają zapłaty. A wszystko to dzięki tajemniczej księdze, która pojawiła się znikąd w dziwnych okolicznościach. I chociaż to nie chciwość, a chęć niesienia pomocy kieruje Eleonorą, morał jest podobny: uważaj, czego sobie życzysz, bo każde życzenie ma swoją cenę, a przeznaczenia nie da się oszukać. Wraz z biegiem fabuły oprócz delikatnego rozwoju relacji dwójki bohaterów, który jest oczywiście szalenie ciekawy, pojawia się również wątek przekraczania granic moralnych i utraty człowieczeństwa. Bywa brutalnie i bardzo mrocznie. Eleonora w końcu zaczyna rozumieć, że spełnione życzenia nie przynoszą łatwych rozwiązań, ale niosą ze sobą realne cierpienie. Oprócz tego wspomnieć należy także o innych bohaterach, którzy tylko pozornie stanowią tło tej historii. Ernestine i Ethanie z jednej strony oraz ojcu bohaterki czy też Adelardzie z drugiej. I to jest jeden z tych elementów w książkach autorki, które ja po prostu kocham - nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest po coś. Każdy niuans może okazać się istotny. Wszystko to jest okraszone baśniowym klimatem i stylizowanym językiem, tworząc w ten sposób romantyczno-tragiczną opowieść z trafiającym do serca przesłaniem. Jest to konstrukcja idealna zarówno dla poszukiwaczy dusznych, mocnych i ciężkich wrażeń, jak i tych szukających romantycznych uniesień oraz nadziei na inną, być może lepszą przyszłość.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.