Książka
Pociąg o północy
Matt Haig
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Pociąg o północy
Gdyby całe życie przeleciało ci przed oczami, w którym jego momencie byś się zatrzymał?
Dla Wilbura najlepszym momentem był czas spędzony z Maggie, miłością jego życia, podczas miesiąca miodowego w Wenecji. Zanim wszystko stracił…
Wiele lat później, gdy mężczyzna znajduje się na skraju śmierci, nadjeżdża pociąg. Zabiera go w przeszłość i daje szansę, by jeszcze raz przeżyć najważniejsze chwile życia. Wkrótce Wilbur zaczyna rozumieć, jak bardzo wszystko mogłoby się zmienić, gdyby dokonał innych wyborów.
Magiczna opowieść o podróżach w czasie, miłości i drugiej szansie, osadzona w świecie Biblioteki o północy.
Szczegółowe informacje na temat książki Pociąg o północy
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| EAN: | 9788383358864 |
| Autor: | Matt Haig |
| Tłumaczenie: | Tomasz Tesznar |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-29 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J Wielka 10 61-774 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Pociąg o północy
Inne książki Matt Haig
Oceny i recenzje książki Pociąg o północy
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Matt Haig pięć lat temu oczarował i szczerze zaintrygował mnie "Biblioteką o północy". Pamiętam, jak bardzo zafascynowała mnie ta powieść- choć bywała niewiarygodnie smutna i dotykała bolesnych zakamarków ludzkiej duszy, niosła ze sobą niesamowitą dawkę nadziei. Haig zyskał ogromną popularność nie bez powodu. Ma rzadki dar opowiadania o kondycji ludzkiej z czułością, rozbrajającym humorem i autentyczną empatią. Zatem gdy tylko dowiedziałam się o jego najnowszej książce "Pociąg o północy", poczułam cudowne podekscytowanie na samą myśl, że znów będę mogła wkroczyć do tego znanego świata z elementami realizmu magicznego. Tym razem ruszamy w podróż śladami Wilbura, dla którego najszczęśliwszym czasem w życiu była podróż poślubna spędzona w Wenecji z Maggie- miłością jego życia. Niestety, ten bezcenny czas minął, a bohater stopniowo stracił absolutnie wszystko. Dlaczego? Gdy po latach staje na skraju życia i śmierci, znikąd nadjeżdża niezwykły pociąg. Zabiera go w podróż w przeszłość, dając mu niepowtarzalną szansę na ponowne przeżycie przełomowych momentów jego egzystencji. Choć historia Wilbura dotyka trudnych, egzystencjalnych i nierzadko traumatycznych tematów, powieść czyta się niezwykle lekko. Haig pisze z niezwykłym wdziękiem, tworząc opowieść, która zamiast przytłaczać, nieustannie inspiruje. Ileż razy łapałam się na tym, że musiałam odłożyć książkę, by na chwilę się zatrzymać i poddać refleksji nad własnym życiem... Uwielbiam to, z jaką delikatnością autor zachęca nas do zwolnienia tempa, odpuszczenia i bycia po prostu „tu i teraz”. Najpiękniejsze jest to, że Haig ani przez moment nie brzmi pompatycznie czy sztucznie. Wszystko, o czym pisze, wypływa z prawdy, szczerych emocji i ogromnego zrozumienia dla naszych słabości. Widać, że autor doskonale zna ludzką naturę i ze wszystkich sił unika moralizatorstwa. Zarówno w "Bibliotece o północy", jak i teraz w "Pociągu o północy", autor w cudowny sposób pokazuje, że to właśnie nasze niedoskonałości, błędy i ta cała podatność na zranienie stanowią o prawdziwym pięknie ludzkiej egzystencji. Haig uświadamia nas, że natrętne myśli spod znaku: „co by było, gdybym postąpił inaczej?” nie powinny zbyt często pojawiać się w naszych głowach. Daje nam jasny, pełen ulgi przekaz: idealne życie wolne od trosk po prostu nie istnieje, a ciągłe patrzenie w lusterko wsteczne odbiera nam teraźniejszość. Jestem absolutnie oczarowana twórczością Matta Haiga i wiem jedno: każda kolejna jego powieść, która pojawi się w zapowiedziach, trafi na moją półkę w ciemno! Ogromnie cenię pisarzy, którzy potrafią podejść do czytelnika z taką bezinteresowną czułością. W pędzącym, dorosłym świecie bardzo często zapominamy o tym, by po ludzku o siebie zadbać. Ta lektura sprawiła, że poczułam się zaopiekowana i przytulona. Książki Haiga nie wpędzają w poczucie winy- one przynoszą kojącą ulgę i przypominają nam coś, o czym tak łatwo zapominamy: że bycie omylnym, wrażliwym i po prostu ludzkim jest w zupełnym porządku.