Kobiecy raj Katarzyna Błeszyńska Książka
| Wydawnictwo: | Świat Książki |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.5 x 21.5 cm |
Podobne do Kobiecy raj
O książce Kobiecy raj
Warszawa. Pogoń za sukcesem. Opowieść z dwóch stron, matki i córki. Autorka opisuje problemy z jakimi zmagają się kobiety w wielkim mieście w dzisiejszych czasach. Dwa pokolenia, dwa odmienne zdania. Przykra rzeczywistość o braku spełnienia, o trudnościach jakie musi pokonywać ambitna, wykształcona singielka. Kobieta mimo spełnienia zawodowego nie może ułożyć sobie życia uczuciowego. Autorka prezentuje zmianę w relacjach międzyludzkich. To jak bardzo odmienna jest współczesna obyczajowość w kontekście związków męsko-damskich, ale także w kwestiach rodzinnych, międzypokoleniowych. Jest lepiej czy gorzej niż kilka lat temu? Czy uczucia między partnerami i rodzinami wypłukują się wraz ze wzrostem tempa życia? “Kobiecy raj” to także opowieść o tolerancji i kwestii tożsamości płciowej, z którą zmaga się główna bohaterka. “Jeśli jesteś córką – lepiej zrozumiesz matkę, jeśli jesteś matką – inaczej spojrzysz na córkę. Jeśli jesteś mężczyzną – poznaj obie!” ~ Katarzyna Błeszyńska, autorkaSzczegółowe informacje na temat książki Kobiecy raj
| Wydawnictwo: | Świat Książki |
| EAN: | 9788381390965 |
| Autor: | Katarzyna Błeszyńska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 13.5 x 21.5 cm |
| Data premiery: | 2019-06-07 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Dressler Dublin sp. z o.o Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Kobiecy raj
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Ta Warszawa ostatnio staje się częstym tematem rozmów, ludzie narzekają na życie tam, czego trochę nie rozumiem. Skoro ktoś źle czuje się w danym miejscu to czemu czegoś nie zmieni. Wydaje mi się jednak, że osobom o odmiennej orientacji płciowej żyje się w Warszawie łatwiej, bo tam trudno byłoby być zauważonym, a co za tym idzie nie narażają się na wszechobecny hejt. Po prostu życie w Warszawie płynie sobie swoim torem, a ludzie się mijają nie chcąc poznawać siebie nawzajem. To przykre, ale dla niektórych to wygodne rozwiązanie.
Do przeczytania niezwykle zachęcił mnie fakt, że Katarzyna Błeszyńska to bardzo wykształcona osoba. Dało mi to gwarancję dobrej literatury, poprawnie napisanej i o aktualnej tematyce. Tak jak myślałam tak też się stało. Super.
Mieszkam w Warszawie od lat. Łatwiej było mi sobie wszystko wyobrazić, ba! Nawet nie bardzo musiałam, bo to faktycznie wszystko tak wygląda jak opisuje autorka. Przyznam się z bólem serca, że moim zdaniem uczucia między ludźmi gasną w świetle zmian jakie przeżywamy w wielkich miastach. Myślę, że to też za sprawą tego, że prawdziwych mieszkańców Warszawy jest stosunkowo niewiele. Większość osób jest tu na chwilę, przez co wg mnie też uczucia nie są trwałe. Nie czują się tutaj swojo, bo nie są u siebie. Trudno budować coś trwałego na grząskim gruncie. Jak dla mnie Pani Katarzyna wykonała kawał świetnej roboty, a to ze względu na to, że właśnie zakończyłam całą serię i nadal jestem nią poruszona. Jak dla mnie to sztuka.
Mieszkam w Warszawie od lat. Łatwiej było mi sobie wszystko wyobrazić, ba! Nawet nie bardzo musiałam, bo to faktycznie wszystko tak wygląda jak opisuje autorka. Przyznam się z bólem serca, że moim zdaniem uczucia między ludźmi gasną w świetle zmian jakie przeżywamy w wielkich miastach. Myślę, że to też za sprawą tego, że prawdziwych mieszkańców Warszawy jest stosunkowo niewiele. Większość osób jest tu na chwilę, przez co wg mnie też uczucia nie są trwałe. Nie czują się tutaj swojo, bo nie są u siebie. Trudno budować coś trwałego na grząskim gruncie. Jak dla mnie Pani Katarzyna wykonała kawał świetnej roboty, a to ze względu na to, że właśnie zakończyłam całą serię i nadal jestem nią poruszona. Jak dla mnie to sztuka.
Do przeczytania niezwykle zachęcił mnie fakt, że Katarzyna Błeszyńska to bardzo wykształcona osoba. Dało mi to gwarancję dobrej literatury, poprawnie napisanej i o aktualnej tematyce. Tak jak myślałam tak też się stało. Super.
Ta Warszawa ostatnio staje się częstym tematem rozmów, ludzie narzekają na życie tam, czego trochę nie rozumiem. Skoro ktoś źle czuje się w danym miejscu to czemu czegoś nie zmieni. Wydaje mi się jednak, że osobom o odmiennej orientacji płciowej żyje się w Warszawie łatwiej, bo tam trudno byłoby być zauważonym, a co za tym idzie nie narażają się na wszechobecny hejt. Po prostu życie w Warszawie płynie sobie swoim torem, a ludzie się mijają nie chcąc poznawać siebie nawzajem. To przykre, ale dla niektórych to wygodne rozwiązanie.