W blasku zorzy Tom 1 Zamek z płatków róż Anna Szafrańska Książka
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 470 |
| Rok wydania: | 2022 |
Podobne do W blasku zorzy Tom 1 Zamek z płatków róż
O książce W blasku zorzy Tom 1 Zamek z płatków róż
Ile jesteś w stanie poświęcić dla miłości? Gwen pisze bestsellerowe romanse, ale wcale nie wierzy w miłość. I chociaż przylgnęła do niej łatka skandalistki i wyrachowanej celebrytki, ona pragnie tylko jednego – spokoju. Przytłoczona nadmiarem obowiązków, postanawia w końcu spełnić swoje dziecięce marzenie i zobaczyć na własne oczy zorzę polarną. Niestety, jej pobyt w Norwegii zaczyna się w najgorszy z możliwych sposobów: dziewczyna zostaje napadnięta i okradziona. Nawet fakt, że z opresji ratuje ją tajemniczy przystojniak, nie poprawia sytuacji. Mężczyzna okazuje się bowiem gburem, jakich mało, i chce skutecznie pozbyć się nieznajomej. A jednak to przypadkowe spotkanie zwiąże ich ze sobą na dłużej, niż mogliby podejrzewać. Czy los szykuje dla nich szczęśliwe zakończenie?Szczegółowe informacje na temat książki W blasku zorzy Tom 1 Zamek z płatków róż
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| EAN: | 9788383130439 |
| Autor: | Anna Szafrańska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 470 |
| Rok wydania: | 2022 |
| Data premiery: | 2022-07-06 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.) Świętojańska 9/4 81-368 Gdynia PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Anna Szafrańska
Oceny i recenzje książki W blasku zorzy Tom 1 Zamek z płatków róż
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Piękna, wzruszająca, chwytająca serce te trzy przymiotniki idealnie opisują moje odczucia po przeczytaniu książki."Zamek z płatków róż" Anna SzafrańskaDziękuję za egzemplarz do recenzji oraz piękny boks z dodatkami @annaszafranskaauthorSkandale w życiu Laury Lewis są normalnością, którą zostawił po sobie jej poprzedni menager. Pseudonim miał zapewnić kobiecie prywatność i wolność, a jedynie co jej z tego zostało to prawdziwe nazwisko. Gwen za namową najlepszego przyjaciela wybiera się na urlop, lecz nawet to nie poszło po jej myśli. Od tragicznej napaści dzieliły ją tylko sekundy i właśnie w tamtej chwili pojawił się Christopher. Mężczyzna nie był zadowolony widząc, że kobieta nie ma w sobie nawet krzty wdzięczności, lecz gdy przed oczami Gwendolyn zapadła ciemność postanawia zabrać kobietę ze sobą.Moja ocena to 10/10.Książka mnie pochłonęła. Pochłonąl mnie norwesko królewski klimat, pochłoneli mnie bohaterowie i ich docieranie do siebie. Książka jest mieszanką idealnego slow burn z delikatnie zaakcentowanym hate-love. Niesamowicie przeżywałam każdą wspólną chwilę boahterów, a ich rozłąki były idealnie wkomponowane, aby wszystko się ze sobą łączyło. Utajnienia, które pojawiły się z dwóch stron, zarówno Gawendolyn, jak i Christophera wprowadziły świetny dreszczyk oczekiwania, kiedy to wszystko wybuchnie. Zostałam zaintrygowana bohaterami, ich życiem, ale także wspaniale dopracowanym zauroczeniem.To jak autorka opisywała myśli i emocje Christophera zawładnęły mną, za każdym raz gdy kończył się rozdział oczekiwałam z niecierpliwością kolejnego z jego perspektywy. Delikatne uświadamianie sobie o swoich uczuciach, delektowanie się poznawaniem Gwen i jego częsta zazdrość stanowią mieszankę idealną do zakochania się w bohaterze.Gwen to bardzo mądra i urzekająca postać. Jej obecność rozjaśniała każde pomieszczenie i sprawiała, że wszystko wydawało się beztroskie. Autorka sprawiła, że za każdym razem czekałam na jej rozmyślenia i często trafne sarkastyczne odzywki. Jedynie chętnie więcej posłuchałabym o jej pasji pisarskiej.Książka trafia do moim ulubionych, gratulacje dla autorki za kolejną wspaniałą premierę, a ja czekam na kolejny tom
Piękna, wzruszająca, chwytająca serce te trzy przymiotniki idealnie opisują moje odczucia po przeczytaniu książki."Zamek z płatków róż" Anna SzafrańskaDziękuję za egzemplarz do recenzji oraz piękny boks z dodatkami @annaszafranskaauthorSkandale w życiu Laury Lewis są normalnością, którą zostawił po sobie jej poprzedni menager. Pseudonim miał zapewnić kobiecie prywatność i wolność, a jedynie co jej z tego zostało to prawdziwe nazwisko. Gwen za namową najlepszego przyjaciela wybiera się na urlop, lecz nawet to nie poszło po jej myśli. Od tragicznej napaści dzieliły ją tylko sekundy i właśnie w tamtej chwili pojawił się Christopher. Mężczyzna nie był zadowolony widząc, że kobieta nie ma w sobie nawet krzty wdzięczności, lecz gdy przed oczami Gwendolyn zapadła ciemność postanawia zabrać kobietę ze sobą.Moja ocena to 10/10.Książka mnie pochłonęła. Pochłonąl mnie norwesko królewski klimat, pochłoneli mnie bohaterowie i ich docieranie do siebie. Książka jest mieszanką idealnego slow burn z delikatnie zaakcentowanym hate-love. Niesamowicie przeżywałam każdą wspólną chwilę boahterów, a ich rozłąki były idealnie wkomponowane, aby wszystko się ze sobą łączyło. Utajnienia, które pojawiły się z dwóch stron, zarówno Gawendolyn, jak i Christophera wprowadziły świetny dreszczyk oczekiwania, kiedy to wszystko wybuchnie. Zostałam zaintrygowana bohaterami, ich życiem, ale także wspaniale dopracowanym zauroczeniem.To jak autorka opisywała myśli i emocje Christophera zawładnęły mną, za każdym raz gdy kończył się rozdział oczekiwałam z niecierpliwością kolejnego z jego perspektywy. Delikatne uświadamianie sobie o swoich uczuciach, delektowanie się poznawaniem Gwen i jego częsta zazdrość stanowią mieszankę idealną do zakochania się w bohaterze.Gwen to bardzo mądra i urzekająca postać. Jej obecność rozjaśniała każde pomieszczenie i sprawiała, że wszystko wydawało się beztroskie. Autorka sprawiła, że za każdym razem czekałam na jej rozmyślenia i często trafne sarkastyczne odzywki. Jedynie chętnie więcej posłuchałabym o jej pasji pisarskiej.Książka trafia do moim ulubionych, gratulacje dla autorki za kolejną wspaniałą premierę, a ja czekam na kolejny tom