Rodzina Monet Tom 2 Królewna Część 2 Weronika Marczak, Marczak Weronika Anna Książka
| Wydawnictwo: | You&YA |
| Seria: | Rodzina Monet |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 13.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
Kup w zestawie
O książce Rodzina Monet Tom 2 Królewna Część 2
– Zawsze chciałam być jak księżniczka… – powiedziałam monotonnym głosem. – Jesteś księżniczką – odparł z uśmiechem i błyskiem w pięknych, błękitnych oczach. – I jesteś dla nas zbyt ważna, by ryzykować twoje życie. Choć ma kilkanaście lat i nie grzeszy pewnością siebie, owinęła sobie Willa, Vincenta, Dylana, Shane’a i Tony’ego wokół palca. Starsi bracia Hailie pójdą za siostrą w ogień i zrobią dla niej wszystko. A ponieważ nie ma silniejszego człowieka od tego, za którym stoi rodzina, najmłodsza z Monetów czuje się coraz swobodniej. Szybko jednak odkrywa, że wielka fortuna idzie w parze ze śmiertelnym niebezpieczeństwem i trudnymi do zaakceptowania wyrzeczeniami. Dalsze losy rodziny, której historię śledzą czytelniczki i czytelnicy na całym świecie.Szczegółowe informacje na temat książki Rodzina Monet Tom 2 Królewna Część 2
| Wydawnictwo: | You&YA |
| EAN: | 9788328726239 |
| Autor: | Weronika Marczak, Marczak Weronika Anna |
| Seria: | Rodzina Monet |
| Numer tomu: | 2 |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 13.5x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
| Data premiery: | 2023-02-20 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo MUZA SA Sienna 73 00-833 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Inne książki z serii Rodzina Monet
Podobne do Rodzina Monet Tom 2 Królewna Część 2
Inne książki Weronika Marczak, Marczak Weronika Anna
Oceny i recenzje książki Rodzina Monet Tom 2 Królewna Część 2
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Seria Rodziny Monet jest dla mnie niczym jabłoń w przepięknym ogrodzie. Każdy tom, to oddzielne jabłko, które może okazać się słodkie albo kwaśne. O ile wcześniejszy tom był dla mnie nieco kwaskowym kąskiem, o tyle tutaj jest dla mnie słodyczą. Zwróciłam bowiem uwagę na coś, czego wcześniej nie dostrzegałam. Myślę, że chyba każdy zauważył jak Hailie obserwuje swoich braci i wydawało się, że we wcześniejszym tomie jest to niezdrowe. Tutaj natomiast widać to pod innym kontem. Ona nadal ich obserwuje, lecz z niedowierzaniem, że są jej rodziną. Niby wie, że łączą ich więzy krwi, jednak czasami spogląda jak na obcych ludzi, którzy wciąż są dla niej pełni tajemnic. Jeden z nich tłumaczy jej nawet, że o ile wcześniej widziała same plusy przywilejów rodziny, o tyle teraz staje się na odwrót. Chwilami jest to dla niej nie do zniesienia. Czuje się osaczona, gdyż w szkole widuje się z bliźniętami, a w domu z resztą rodzeństwa. Nigdy jeszcze nie była nigdzie sama i bardzo jej tego brakuje. Przechodząc do swojego pokoju opisuje nam co widzi, jak bardzo jest to piękne i gustowne, lecz gdzieś zatraca swoją wartość, kiedy przebywa się z tym na okrągło. Dostrzega jak niewiele miała kiedyś rzeczy, a ile szczęścia na około. Teraz ma wszystkiego pod dostatkiem, a radość i swoboda gdzieś zanikły. Przyszedł czas na monitoring i kontrole. W tym czasie musi nawet zrezygnować z nauki w szkole, gdyż ktoś tajemniczą paczką chciał wyrządzić jej krzywdę. Wszyscy są ciekawi kto i po co to zrobił. I tutaj ponowną rzecz którą zauważyłam, to brak głównego wątku, który by przyćmiewał inne. Każde wydarzenie wydaje się być równie ważne. Sprawia to, że choć pełno w nich emocji, odbieramy je bardziej na stonowanym szczeblu. Hailie często ma wybuchy emocji, jest jeszcze młoda i nie bardzo potrafi zachowywać się jak reszta. Z tego też względu bracia traktują ją niczym kruchą księżniczkę, którą chcą chronić przed wszelkim złem świata. Nie zdradzę wam dalszych losów tej rodziny, ale naprawdę to chwilowo najlepszy i najbardziej dynamiczny tom jaki czytałam! Sami zawsze możecie się przekonać, czy i wam się spodoba:-)
Seria Rodziny Monet jest dla mnie niczym jabłoń w przepięknym ogrodzie. Każdy tom, to oddzielne jabłko, które może okazać się słodkie albo kwaśne. O ile wcześniejszy tom był dla mnie nieco kwaskowym kąskiem, o tyle tutaj jest dla mnie słodyczą. Zwróciłam bowiem uwagę na coś, czego wcześniej nie dostrzegałam. Myślę, że chyba każdy zauważył jak Hailie obserwuje swoich braci i wydawało się, że we wcześniejszym tomie jest to niezdrowe. Tutaj natomiast widać to pod innym kontem. Ona nadal ich obserwuje, lecz z niedowierzaniem, że są jej rodziną. Niby wie, że łączą ich więzy krwi, jednak czasami spogląda jak na obcych ludzi, którzy wciąż są dla niej pełni tajemnic. Jeden z nich tłumaczy jej nawet, że o ile wcześniej widziała same plusy przywilejów rodziny, o tyle teraz staje się na odwrót. Chwilami jest to dla niej nie do zniesienia. Czuje się osaczona, gdyż w szkole widuje się z bliźniętami, a w domu z resztą rodzeństwa. Nigdy jeszcze nie była nigdzie sama i bardzo jej tego brakuje. Przechodząc do swojego pokoju opisuje nam co widzi, jak bardzo jest to piękne i gustowne, lecz gdzieś zatraca swoją wartość, kiedy przebywa się z tym na okrągło. Dostrzega jak niewiele miała kiedyś rzeczy, a ile szczęścia na około. Teraz ma wszystkiego pod dostatkiem, a radość i swoboda gdzieś zanikły. Przyszedł czas na monitoring i kontrole. W tym czasie musi nawet zrezygnować z nauki w szkole, gdyż ktoś tajemniczą paczką chciał wyrządzić jej krzywdę. Wszyscy są ciekawi kto i po co to zrobił. I tutaj ponowną rzecz którą zauważyłam, to brak głównego wątku, który by przyćmiewał inne. Każde wydarzenie wydaje się być równie ważne. Sprawia to, że choć pełno w nich emocji, odbieramy je bardziej na stonowanym szczeblu. Hailie często ma wybuchy emocji, jest jeszcze młoda i nie bardzo potrafi zachowywać się jak reszta. Z tego też względu bracia traktują ją niczym kruchą księżniczkę, którą chcą chronić przed wszelkim złem świata. Nie zdradzę wam dalszych losów tej rodziny, ale naprawdę to chwilowo najlepszy i najbardziej dynamiczny tom jaki czytałam! Sami zawsze możecie się przekonać, czy i wam się spodoba:-)