Pasażer Cormac McCarthy, McCarthy Cormac Książka
Wydawnictwo: | Literackie |
Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
Wydanie: | pierwsze |
Liczba stron: | 524 |
Format: | 12.3x19.7cm |
Rok wydania: | 2023 |
„Pasażer” - więcej informacji od księgarni Chodnik Literacki
Powieść pod tytułem „Pasażer” to tylko pozornie kryminał czy thriller, choć początkowo stwarza właśnie takie wrażenie. Jednak Cormac McCarthy szybko pokazuje czytelnikowi, że ciąg wydarzeń może mieć podwójne dno. Dużo dowiadujemy się nie tylko o głównym bohaterze, ale również o jego siostrze Alice - genialnej matematyczce i ich ojcu, który brał udział w skonstruowaniu bomby atomowej. Książka „Pasażer” ma w sobie coś mrocznego i pesymistycznego, nawiązuje także do motywów szekspirowskich. Cormac McCarthy wciąga czytelnika w sieć moralnych dylematów i winy. Jednocześnie książka pozwala sobie wyrobić własną opinię na temat bohaterów i motywów ich postępowania. Zdecydowanie jest to propozycja, która usatysfakcjonuje bardziej wymagającego czytelnika.Szczegółowe informacje na temat książki Pasażer
Wydawnictwo: | Literackie |
EAN: | 9788308081327 |
Autor: | Cormac McCarthy, McCarthy Cormac |
Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
Wydanie: | pierwsze |
Liczba stron: | 524 |
Format: | 12.3x19.7cm |
Rok wydania: | 2023 |
Data premiery: | 2023-06-28 |
Język wydania: | polski |
Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o. Długa 1 31-147 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Pasażer
Inne książki Cormac McCarthy, McCarthy Cormac
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Pasażer
Początek książki mnie mocno zdziwił, gdyż sugerował, że pewna kobieta ma omamy i rozmawia z kimś, kto nie istnieje i nie jest normalnym człowiekiem. Później jest urywek jakby spała, później, że chowa się przed tym lub czym, co do niej przyszło. Ten urywek kilku stron jest dość niespodziewany i bardzo miesza w naszej psychice. Te głosy są na tyle realne, że sami zastanawiamy się, czy ich nie słyszymy. Pozycja z tych filozoficznych, gdzie nie ma tylko pustej opowieści. Cokolwiek się tu dzieje jest roztrząsane nie tylko przez postacie, ale i przez nas samych. Brak myślników czasami nas dekoncentruje, ale wydaje mi się, że było to zaserwowane specjalnie, by czytelnika niekiedy zmylić, bądź dać w wątpienie jego sposób myśli. Dodatkowo mamy tak realistyczne opisy, choćby zmarłych, których nogi zwisały jeszcze z fotela wciąż przypiętych pasami. Autor dokładnie interpretuje każdą część ciała, jakby chciał nam ukazać obraz z kamery. Nie znamy myśli postaci, więc nie można stwierdzić, że to co mówią jest prawdziwe. Co jakiś czas pojawia się postać kobiety, która opowiada o swoich snach, przywidzeniach, omamach, czy też bytach, które aktualnie ją nawiedzają. Długo nie wiedziałam jak mam to odebrać i o co ją posądzić. Zastanawiającą osobą był jeden z pasażerów wraku samolotu, którego nie odnaleziono. Wraz z nim zniknęło coś jeszcze, więc nie ma najmniejszych podstaw do tego, by jakkolwiek nazwać to, co się stało ze samolotem. Nurek debatuje, czy żyli zanim zatonęli, czy ostatni oddech oddali jeszcze przed zanurzeniem. Dalej robi się ciekawiej i bardziej dziwniej. Ktoś tutaj tęskni za stratą kobiety i całe uczucia przelewają się na nas. Nie ma tutaj końca, jego wytłumaczenie istnieje w części drugiej, które należy czytać po kolei. Niewiadomych jest tutaj sporo, ogrom bólu wylewa się stronami, a sama psychika potrafi być szalenie nieprawdziwa. Oj, to zdecydowanie lektura ludzi lubiących głębsze podejście do ludzkiej psychiki. Nie była zła, momentami mi się podobała, ale nie jestem pewna, czy potrafiłam za nią nadążyć na tyle, na ile chciał autor.
Początek książki mnie mocno zdziwił, gdyż sugerował, że pewna kobieta ma omamy i rozmawia z kimś, kto nie istnieje i nie jest normalnym człowiekiem. Później jest urywek jakby spała, później, że chowa się przed tym lub czym, co do niej przyszło. Ten urywek kilku stron jest dość niespodziewany i bardzo miesza w naszej psychice. Te głosy są na tyle realne, że sami zastanawiamy się, czy ich nie słyszymy. Pozycja z tych filozoficznych, gdzie nie ma tylko pustej opowieści. Cokolwiek się tu dzieje jest roztrząsane nie tylko przez postacie, ale i przez nas samych. Brak myślników czasami nas dekoncentruje, ale wydaje mi się, że było to zaserwowane specjalnie, by czytelnika niekiedy zmylić, bądź dać w wątpienie jego sposób myśli. Dodatkowo mamy tak realistyczne opisy, choćby zmarłych, których nogi zwisały jeszcze z fotela wciąż przypiętych pasami. Autor dokładnie interpretuje każdą część ciała, jakby chciał nam ukazać obraz z kamery. Nie znamy myśli postaci, więc nie można stwierdzić, że to co mówią jest prawdziwe. Co jakiś czas pojawia się postać kobiety, która opowiada o swoich snach, przywidzeniach, omamach, czy też bytach, które aktualnie ją nawiedzają. Długo nie wiedziałam jak mam to odebrać i o co ją posądzić. Zastanawiającą osobą był jeden z pasażerów wraku samolotu, którego nie odnaleziono. Wraz z nim zniknęło coś jeszcze, więc nie ma najmniejszych podstaw do tego, by jakkolwiek nazwać to, co się stało ze samolotem. Nurek debatuje, czy żyli zanim zatonęli, czy ostatni oddech oddali jeszcze przed zanurzeniem. Dalej robi się ciekawiej i bardziej dziwniej. Ktoś tutaj tęskni za stratą kobiety i całe uczucia przelewają się na nas. Nie ma tutaj końca, jego wytłumaczenie istnieje w części drugiej, które należy czytać po kolei. Niewiadomych jest tutaj sporo, ogrom bólu wylewa się stronami, a sama psychika potrafi być szalenie nieprawdziwa. Oj, to zdecydowanie lektura ludzi lubiących głębsze podejście do ludzkiej psychiki. Nie była zła, momentami mi się podobała, ale nie jestem pewna, czy potrafiłam za nią nadążyć na tyle, na ile chciał autor.