Książka
Wyspy pamięci
Ałbena Grabowska
| Wydawnictwo: | Zwierciadło |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 400 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Wyspy pamięci
Dwójka błyskotliwych detektywów, meandry zbrodni i medyczne zagadki Kiedy emerytowany neurolog Stanisław Kozłowski zostaje zamordowany we własnym domu, komisarz Franciszek Stawicki i aspirant Maja Kwiatkowska są przekonani, że mają do czynienia z pozornie prostą sprawą. Brak śladów włamania, niewielkie grono podejrzanych oraz ślady sugerujące, że rozwiązanie sprawy jest na wyciągnięcie ręki. Śledztwo szybko prowadzi jednak do świata rodzinnych sekretów, przemilczanych konfliktów i wydarzeń, które miały pozostać na zawsze pogrzebane. Im bardziej detektywi zagłębiają się w przeszłość ofiary, tym wyraźniej dostrzegają, że nic w tej sprawie nie jest ani jasne, ani oczywiste. Pojawiają się kolejne tropy, rośnie grono podejrzanych, a każdy odkryty fakt zdaje się przeczyć poprzedniemu. Sytuację komplikuje to, że jeden z podejrzanych jest bliski Mai Kwiatkowskiej, a komisarz Stawicki po raz kolejny musi zmierzyć się z własną przeszłością. Tymczasem klucz do rozwiązania zagadki może kryć się we wspomnieniach człowieka cierpiącego na chorobę Alzheimera. Gdy wybitna neurolog, profesor Alicja Bloch, podejmuje próbę dotarcia do utraconych wspomnień, śledztwo przybiera nieoczekiwany obrót. Czy zbrodnia została popełniona z zemsty? Z chęci ukrycia prawdy? A może ktoś zrobi wszystko, by pewne wspomnienia nigdy nie ujrzały światła dziennego? Wyspy pamięci to kryminał, w którym przeszłość nie przemija nigdy, a najgroźniejsze tajemnice ukrywają się nie w aktach sprawy, lecz w ludzkiej pamięci. *** Ałbena Grabowska – ceniona pisarka, która niezwykłe imię, oznaczające kwitnącą jabłoń, zawdzięcza bułgarskim korzeniom. Z wykształcenia lekarka, doktor nauk medycznych ze specjalizacją w neurologii i epileptologii. Popularność wśród czytelników zawdzięcza przede wszystkim bestsellerowej sadze Stulecie Winnych . Potencjał tej epickiej opowieści dostrzegli również filmowcy – na jej podstawie nakręcono serial w gwiazdorskiej obsadzie. Spod pióra Ałbeny Grabowskiej wyszły m.in. książki Tam, gdzie urodził się Orfeusz, Lot nisko nad ziemią , Lady M.,Coraz mniej olśnień , Ostatnia chowa klucz oraz dwie części serii kryminałów medycznych Nóż w sercu. Sprawa chirurga i Dzieci we mgle. Sprawa ginekologa (Wydawnictwo Zwierciadło).Szczegółowe informacje na temat książki Wyspy pamięci
| Wydawnictwo: | Zwierciadło |
| EAN: | 9788381327930 |
| Autor: | Ałbena Grabowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 400 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-23 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Zwierciadło Widok 8 00-023 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wyspy pamięci
Inne książki Ałbena Grabowska
Oceny i recenzje książki Wyspy pamięci
Pomóż innym i zostaw ocenę!
(...) Czy pamięć może skrywać prawdę, której za wszelką cenę próbujemy nie odkryć? „Wyspy pamięci. Sprawa neurologa” Ałbeny Grabowskiej to trzecia część serii z komisarzem Stawickim i aspirant Kwiatkowską. Książka pełna tajemnic, niedopowiedzeń i zwrotów akcji, przy której cały czas próbowałam poukładać sobie wszystko w głowie. Już od pierwszych stron zostałam wciągnięta i zaintrygowana zagadką morderstwa emerytowanego neurologa Kozłowskiego, ale im dalej w historię, tym więcej pojawiało się pytań. Autorka potrafi zaciekawić czytelnika i odpowiednio stopniuje napięcie, dzięki czemu fabuła nie nuży, a wręcz sprawia, że chce się czytać i czytać. Myślę, że duża w tym zasługa wzbudzającego sympatię duetu detektywistycznego. Obserwowanie, jak krok po kroku starają się dojść do prawdy, to sama przyjemność. Najbardziej podobało mi się połączenie kryminalnego śledztwa z tematyką pamięci, neurologii i ludzkiej psychiki. Autorka sprawnie pokazuje, jak wydarzenia z przeszłości mogą wpływać na teraźniejszość, a rodzinne sekrety potrafią skrywać naprawdę bolesną prawdę. Dużym atutem jest również medyczne tło historii, które nadaje ciekawego charakteru. Jeśli lubicie kryminały z psychologicznym i medycznym wątkiem, to ten tytuł zdecydowanie polecam. To historia o tym, że czasem najtrudniejsze zagadki kryją się nie w policyjnych aktach, ale w ludzkiej pamięci.
Wyspy pamięci. Sprawa neurologa” autorstwa Ałbeny Grabowskiej to kryminał, w którym pozornie proste śledztwo szybko zmienia się w skomplikowaną sprawę pełną tajemnic, rodzinnych konfliktów i niewygodnych pytań. Autorka pokazuje, że czasami klucz do rozwiązania zagadki nie znajduje się w zebranych dowodach, lecz w przeszłości, o której ktoś wolałby zapomnieć. Kiedy emerytowany neurolog Stanisław Kozłowski zostaje zamordowany we własnym domu, komisarz Franciszek Stawicki i aspirant Maja Kwiatkowska rozpoczynają dochodzenie. Początkowo wszystko wskazuje na to, że sprawa będzie łatwa do rozwiązania. Kolejne tropy prowadzą jednak do dawnych konfliktów i sekretów, a każdy nowy fakt komplikuje obraz wydarzeń. Dodatkowym wyzwaniem okazują się osobiste powiązania Mai z jednym z podejrzanych oraz przeszłość, z którą musi zmierzyć się Stawicki. Ciekawym elementem historii jest wątek profesora Alicji Bloch, wybitnej neurolog, która próbuje dotrzeć do wspomnień człowieka cierpiącego na chorobę Alzheimera. To właśnie pamięć staje się jednym z najważniejszych motywów powieści — bywa zawodna, niepełna, a mimo to może skrywać odpowiedzi niezbędne do odkrycia prawdy. Podczas lektury towarzyszą nam ciekawość, napięcie i niepewność. Trudno jednoznacznie ocenić, komu można zaufać, a kolejne odkrycia zachęcają do snucia własnych przypuszczeń. Na uwagę zasługują również bohaterowie, których osobiste doświadczenia wpływają na przebieg śledztwa i nadają mu bardziej ludzki wymiar. Ałbena Grabowska łączy kryminał z wątkami medycznymi i psychologicznymi. Zamiast skupiać się wyłącznie na poszukiwaniu sprawcy, autorka przygląda się także relacjom, przemilczeniom i konsekwencjom dawnych decyzji. Dzięki temu historia ma szansę zainteresować nie tylko miłośników zagadek kryminalnych, ale również czytelników lubiących opowieści, w których ważne są motywacje i emocje bohaterów. „Wyspy pamięci. Sprawa neurologa” polecam osobom, które lubią kryminały z nieoczywistymi tropami, rodzinnymi tajemnicami i psychologicznym tłem. To opowieść przypominająca, że przeszłość nie zawsze daje się zamknąć za sobą, a prawda potrafi kryć się w miejscach, do których najtrudniej dotrzeć — nawet we własnej pamięci.
Komisarz Stawicki wraz z policyjną partnerką Mają, zostają wezwani do odnalezionych zwłok. Okazuje się, że ofiara to dziadek byłego chłopaka Mai. Sprawa wygląda na prostą, ale im dalej śledczy się w nią zagłębiają tym więcej niejasności zostaje odkrytych. Rodzina zmarłego trzyma, przysłowiowego, "niejednego trupa w szafie". Kluczem mogłyby być wspomnienia Jana, ale ten choruje na Alzheimera i ciężko dojść do tego co jest prawdą, a co wymysłem chorego człowieka. Franek ma jeszcze jeden problem, przeszłość, która właśnie, ponownie powraca. Medycyna i kryminalny wątek. Uwielbiam to połączenie i nie zawiodłam się na nim w tej książce. Dowiedziałam się kilku nowych, ciekawych i nieprawdopodobnych rzeczy i ponownie dostałam potwierdzenie, że wraz z rozwojem medycyny sprawy rozwiązuje się zdecydowanie szybciej. Mózg człowieka to jedna wielka zagadka, chociaż właściwie już nie taka bardzo wielka... Franciszek Stawicki nieco mnie w tej części zirytował. Za dużo kobiet w tym jego życiu zaczęło być dla niego ważnych. Jakby jedna czy dwie nie wystarczyły by zagmatwać i uprzykrzyć sobie życie. Właśnie ten wątek, romantyczny, nie bardzo się mi podobał. Natomiast reszta jak najbardziej. Tajemnice z przeszłości, rodzinne spory, zazdrość, chciwość, poczucie niesprawiedliwości wszystko razem tworzy mieszankę wybuchową. Kilka ślepych tropów, trochę fałszywych i jeden prowadzący do rozwiązania. Jest jeszcze zakończenie, a zarazem początek czegoś więcej. Frankowi chyba nie dany będzie odpoczynek, albo poczucie względnego spokoju. Ciekawa jestem jaki obszar ludzkiego ciała autorka postawi jako główny motyw w kolejnej części. Bo mam nadzieję, że tak bohaterów nie pozostawi. Polecam.
"Wyspy pamięci. Sprawa neurologa" Ałbeny Grabowskiej to poruszająca podróż w głąb ludzkiego umysłu, która zostaje w pamięci na bardzo długo. Wydawnictwo Zwierciadło po raz kolejny serwuje nam literaturę najwyższej próby, obok której nie da się przejść obojętnie. Już od pierwszych stron czuć niezwykle magnetyczny, nieco duszny i przepełniony melancholią klimat, który całkowicie mnie pochłonął. "Wyspy pamięci. Sprawa neurologa" to kryminał medyczno-psychologiczny, którego fabuła skupia się wokół zagadki zabójstwa starszego lekarza. Kluczowe elementy fabuły w pigułce: • Zbrodnia. Emerytowany neurolog Stanisław Kozłowski zostaje znaleziony martwy we własnym domu. Nie ma śladów włamania, co sugeruje, że znał mordercę. • Śledztwo. Sprawę prowadzi znany z poprzednich tomów duet – komisarz Franciszek Stawicki oraz aspirant Maja Kwiatkowska. Dochodzenie mocno uderza w ich prywatność, ponieważ wnuk ofiary to były partner Mai. • Motyw medyczny. Klucz do rozwiązania zagadki kryje się w ludzkim mózgu. Kluczowy świadek cierpi na chorobę Alzheimera, co zmusza detektywów do lawirowania między faktami a zawodnymi, zatartymi wspomnieniami. • Drugie dno. Pozornie prosty kryminał szybko odsłania mroczne sekrety rodzinne, dawne urazy i grzechy przeszłości, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. To intrygująca opowieść o tym, jak krucha potrafi być ludzka pamięć i jak łatwo można nią manipulować. Fabuła kręci się wokół skomplikowanych tajemnic ludzkiej psychiki i pamięci, która potrafi być najbardziej zwodniczym narzędziem. Autorka w genialny sposób splata wątki medyczne z głębokim dramatem obyczajowym. Odkrywanie kolejnych kart tej historii przypomina układanie puzzli – każdy element zaskakuje, a całość układa się w niesamowicie spójny i głęboki obraz. Bohaterowie są skonstruowani po mistrzowsku, pełni wad, autentyczni i boleśnie ludzcy. Emocje, jakie towarzyszą lekturze, to prawdziwy rollercoaster – od współczucia, przez niedowierzanie, aż po głębokie wzruszenie. Autorka idealnie oddaje psychologiczne niuanse postaci, sprawiając, że zaczynamy współodczuwać ich ból i zagubienie. Styl pisania Ałbeny Grabowskiej jest niezwykle lekki, a jednocześnie dojrzały. Jako lekarka, autorka z ogromną precyzją i autentyzmem wprowadza nas w świat neurologicznych zagadek, robiąc to w sposób przystępny dla każdego. Tempo akcji nie pędzi na złamanie karku, ale ma w sobie magnetyczną dynamikę, która nie pozwala odłożyć książki choćby na moment. Komu polecam ten tytuł? To idealna pozycja dla wszystkich miłośników głębokich dramatów psychologicznych, opowieści z motywem medycznym oraz fanów literatury, która zmusza do refleksji nad tym, kim tak naprawdę jesteśmy bez swoich wspomnień. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS