Konto

Miasto Paulina Świst, Piotr C.
Książka

29,99 zł
44,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Wydawnictwo: Muza
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 320
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Miasto
29,99 zł

O książce Miasto

Każde imperium buduje się na trupach.

Właśnie pojawił się pierwszy.

 

Podobno czas leczy rany. Te, które zadali sobie Piotr i Paulina, wciąż są otwarte.

Dwoje eks-małżonków, których łączy wspólna kancelaria i klient gangster.

Zamordowany prawnik. Piękna pośredniczka. Tajemnicza wiadomość wyniesiona z więzienia. Miliony w gotówce. Ludzie, którzy wiedzą zdecydowanie za dużo, i inni, którzy zrobią wszystko, żeby te sekrety nigdy nie ujrzały światła dziennego.

Im głębiej Piotr i Paulina wchodzą w tę historię, tym bardziej oczywiste staje się, że zagadkowe zabójstwo to najmniejszy problem z którym będą musieli się zmierzyć.

Ktoś próbuje przejąć potężne przestępcze imperium.

A to oznacza, że trupów będzie znacznie więcej.

Szczegółowe informacje na temat książki Miasto

Wydawnictwo: Muza
EAN: 9788328742246
Autor: Paulina Świst, Piotr C.
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 320
Format: 130x205
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-08-26
Język wydania: polski
Podmiot odpowiedzialny: MUZA SA
Ul. Sienna 73
00-833 Warszawa
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Miasto

Inne książki Paulina Świst, Piotr C.

Inne książki z kategorii Kryminał

Oceny i recenzje książki Miasto

Średnia ocen:
7.76 /10
Liczba ocen:
128
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

BookLoverAneta 20/08/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Pierwszą zasadą dobrego adwokata karnego było umiejętne stawianie granic. Bandzior żyje z tego, że opowiada dobre historie i cię testuje. Jednak wbrew wyobrażeniom większości nikt nikogo do niczego nie zmusza. Może ewentualnie namawiać. Błąd popełniasz wtedy, kiedy dobrowolnie wchodzisz w ten świat i zaczynasz z nimi robić interesy. Wtedy już nie jesteś mecenasem. Jesteś bandziorem. Na dodatek słabym, bo nie stoi za tobą brutalna siła. I właśnie jak bandziora, a nie jak mecenasa, zaczynają cię traktować” Miasteczko to była tylko furtka do Miasta. Preludium. Rozgrzewka. Czy jak tam nazwiecie wstęp do czegoś bardzo grubego. A wiadomo, że „na grubo” to może być tylko w Warszawie. Ale od początku. Wiesław Wilk, pomimo tego, co Paulina i Piotr mają na niego, nie odpuszcza i „z buta wjeżdża” ( prawie bez przerwy na herbatkę ) w życie tej dwójki. Oczywiście pewni siebie adwokaci, mają to co im wujek Wiesio - jak każe się im tytułować - w głębokim poważaniu, ale jest coś z przeszłości jednego z nich, co niestety zmusza ich do tej nazwijmy „współpracy”, a nawet pracy dla Wiesia i …nie tylko. Okazuje się, że Wiesław i Gabi mają w planach daleko idące przejęcia i pomnażanie swoich aktywów z tym, że ktoś musi zająć się „praniem” legalizacją - zwał, jak zwał byle szybko, sprawnie i pod dyktando szefostwa, a przy tym na bogato, w najlepszych knajpach, hotelach i ..salonach masarzu. Na horyzoncie pojawiają się nowe postaci jedne wkurzające, inne intrygujące, a nawet takie, które na dobre nie zdążyły się rozgościć na stronach Miasta, a już ktoś je umiejętnie i widowiskowo likwiduje, lub ostatecznie sami „schodzą” ze sceny. Nad parą byłych małżonków wisi nie tylko widmo niechcianej współpracy z Wiesławem, ale jeszcze coś, co na prawdę brzmi szokująco i może być nieodwracalne… W całej tej zagmatwanej sprawie pojawia także nowa postać komisarz Radosław Biera, który „ma potencjał” oj ma i jest raczej z tych normalnych glin, a nie służbistów, jednym słowem - taki moim zdaniem w typie Wywry, a nie Strzeleckiego. Gruzini, przefarbowani na Ukraińców Rosjanie, sami niebezpieczni gangsterzy, ogromne pieniądze i udziały, dla których nawet najlepsi wspólnicy mogą zawieść, a nawet bez skrupułów - zabić, zlikwidować by w nie zawsze białych rękawiczkach wszystko przejąć. Na prawdę, żeby wejść w to Miasto na prawdę trzeba mieć jaja, na szczęście Paulinie i Piotrowi tego, a przede wszystkim odwagi nie brakuje. Tyle się dzieje, że na prawdę akcja jest jak zayebista jazda bez trzymanki, dobrym i szybkim autem, eeetam autem Hayabusą. Wszystko jest wciągające i tak niesamowicie i interesująco opisane, że wręcz można się uczyć, oczywiście tylko i wyłącznie tych legalnych i prawilnych rzeczy. No i Warszawa! Miasto wraz z bohaterami pokażą Wam parę fajnych miejsc! Prawdziwa wisienka na torcie, to to, co dzieje się pomiędzy Pauliną i Piotrem hmmm no cóż, dzieje się i ostatecznie - lubię to! Oby więcej i częściej:-) A, że ja mam słabość do gangusów, to nieustanie mam i do Grzesia ( mogło by go być ciut więcej ). Jest też pewna piękna studentka stomatologii, dorabiająca w wiadomy sposób swoim pięknym ciałem, ale coś jest w niej takiego, że mnie mocno intryguje…i na pewno bardziej ją lubię niż Gabi. Reasumując! Miasteczko było świetne, ale Miasto jest rewelacyjne! Czyta się tak niesamowicie dobrze, a fabuła i każdy bohater z osobna tak mocno wciąga ( jak nie nie powiem kto i co :-))) Albo powiem ;-)))) Jak pewien Don Cocainio białą damę. No i trzeba przyznać, że bardzo przeżywa się wszystko wraz z bohaterami. Ich obawy. Ich problemy. Ich rozterki. Paulino i Piotrze! Znowu to zrobiliście i wyszło wam na prawdę zayebiście! To jest takie dobre. Tak profesjonalnie napisane! Po prostu mega! Humor, który wplątujecie w najbardziej zatrważające wątki! Tylko Wy tak potraficie! „- Naprawdę wezwałaś policję? - Nie. - No tak . Jak żyjesz, nie wykręciłaś numeru dziewięć dziewięć siedem. Jak byś się wtedy pokazała u twoich ulubieńców w kryminale?” I mam nadzieję, że po Miasteczku i Mieście przyjdzie czas na kolejną książkę na M. Przecież tam jest tyle do „zrobienia”. Polecam!

Katarzyna 02/09/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

„Miasto” Paulina Świst Piotr C. Co było, a nie jest podobno nie pisze się w rejestr. No chyba, że to serce i umysł ludzki oraz dotyczy zadanych sobie ran, głębokich i wciąż niezabliźnionych. W tym przypadku upływ czasu wcale nie leczy, chociaż pozwala dostrzec gdzie popełniono błąd, ale nauka na błędach wcale nie jest łatwą sztuką. Niektórzy z pełną świadomością robią go po raz kolejny, chociaż czy na pewno? Nie łączy ich w sumie nic. Tak jakby nic. Wspólna kancelaria, rozwód i jak się okazuje wspólny klient. Ten ostatni jest z kategorii takich, jakim lepiej nie odmówić współpracy. Coś jeszcze łączy eks współmałżonków. Warszawa, miasto wcale nie takie same jak inne i kryjące więcej tajemnic niż większości się wydaje. Wtajemniczona mniejszość zaczyna się wykruszać i to w dość niepokojącym tempie, pytanie tylko co takiego wiedzieli, że tak szybko pożegnali się z tym padołem. Dla Pauliny i Piotra to nie jedyna zagadka z jaką muszą się zmierzyć, kolejne są o wiele bardziej istotne. Można by rzec, iż są śmiertelnie poważne, bo kiedy posady przestępczego imperium zaczynają drżeć to niejeden pożegna się z tym światem. Pierwszy trup rzadko kiedy jest tym ostatnim i ci konkretni prawnicy zdają sobie z tego lepiej sprawę niż ci, którzy przyswoili sobie tę wiadomość zbyt późno. Tym razem trzeba zawrzeć sojusze, niechętne i dalekie od tego, co zwykło się za nie uważać, ale czasem po prostu trzeba pójść na ustępstwa. Jedno i drugie Paulinie i Piotrowi nie przypada do gustu, lecz ten kto uwierzył, że będą grzeczni i dadzą się prowadzić na sznurku chyba się przeliczył! Dwoje jak najbardziej do pary, ale w tym momencie od dłuższego czasu już nie w parze. Dorzucamy Warszawę, denata w liczbie mnogiej i pewnego gangstera, mającego na oku pewnych prawników. Ciąg dalszy historii, gdzie nic nie jest dziełem przypadku, a intryga wcale nie jest grubymi nićmi szyta, chociaż stają za nie takie właśnie pieniądze. Po prostu „Miasto”, jakiego jeszcze nie znacie od tej strony, gdzie lojalność bywa jednocześnie jest gwarancją przetrwania, kartą przetargową, lecz również mocno przereklamowana. Duet pisarzy Paulina Świst i Piotr C. oddali czytelnikom nie tylko drugą część cyklu, ale równocześnie kopalnią cytatów, takich w punkt, doskonale podsumowujących akcję i oczywiście same postacie. Te drugie wykreowane tak, by przyciągały wzrok i zapadały w pamięć, kontrastowe, nie dające się pomylić z kimkolwiek innym oraz oczywiście mające swoje sekrety, niebezpieczne i niekiedy stanowiące zagrożenie, a te jak wiadomo wielu chce zlikwidować, ostatecznie i bez śladu swego udziału. „Miasto” to lektura, gdzie śmiech pojawia się szybko, humor może i czarny, ale za to jaki! Udziela się on czytelników i nie opuszcza on nas do samego końca, ten następuje zdecydowanie za szybko, pozostawiając po sobie pytanie „co dalej?”. Odpowiedzi jest tyle ilu czytających, natomiast szansa by trafić właściwą jest mniejsza niż szóstka w totka. Paulina Świst i Piotr C. doskonale wiedzą jak zaskoczyć, gdzie podnieść przysłowiowe ciśnienie, bo takiego obrotu spraw nikt nie spodziewał się, pomimo, że należy spodziewać się wszystkiego. Tyle, że wyobraźnia autorów jest szersza, większa i nie wie, co to znaczy granice, oznacza to jedno: za każdym razem okazuje się, że da się wyciąć więcej niż niezły numer czytelnikom.

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.