Wszystko, czego dziś chcę Monika Leśniewska Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Wszystko, czego dziś chcę
SARDYNIA. NOWY POCZĄTEK. MIŁOŚĆ, KTÓRA LECZY RANY.
Zofia – kobieta po przejściach – staje wobec najtrudniejszych prób: żałoby, choroby i utraty pracy. Kiedy wydaje się, że los odebrał jej już wszystko, niespodziewany telefon otwiera drzwi do nowego świata – życia na Sardynii. Czy to właśnie tam Zofia odnajdzie przestrzeń, by odzyskać siebie i na nowo nadać sens swojej codzienności? W blasku śródziemnomorskiego słońca rodzi się pomysł założenia fundacji wspierającej kobiety. Zofia uczy się, że siła tkwi w solidarności, a nadzieja w odwadze, by marzyć mimo przeciwności. Los nie przestaje wystawiać Zofii na próbę, ale tym razem nie jest już sama. W jej życiu pojawia się Maciej, a wraz z nim pytanie: czy miłość może być najpotężniejszym sprzymierzeńcem w walce o życie?
Szczegółowe informacje na temat książki Wszystko, czego dziś chcę
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384410622 |
| Autor: | Monika Leśniewska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 135x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-18 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wszystko, czego dziś chcę
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Wszystko, czego dziś chcę
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kiedy sięgnęłam po debiutancką powieść Moniki Leśniewskiej, nie spodziewałam się, że znajdę w niej tyle z mojej codzienności. Bo choć okładka sugeruje włoskie klimaty i letnią beztroskę, to przede wszystkim poruszająca powieść o stracie, walce, nowych początkach i drugich szansach. To historia z pozytywnym przesłaniem, z którą utożsami się wiele kobiet chorujących na nowotwór, tracących często dużo więcej niż zdrowie. Główną bohaterkę, Zośkę, los dotkliwie doświadcza śmiercią najbliższej osoby, chorobą i utratą stabilizacji. To spiętrzenie tragicznych zdarzeń pomaga jej przetrwać wsparcie bliskich - przyjaciółki Heleny i dorosłego już syna. Ale i sama Zosia nie chce tracić ani chwili z darowanego jej czasu i odnajduje swoje miejsce i wewnętrzny spokój w małym domu na Sardynii. Niezwykle inspirujący jest wątek fundacji. Autorka pokazuje, że kiedy kobiety łączą siły dzieją się rzeczy niemożliwe. Pomoc tym, które inni spisali na straty, daje bohaterce nowy cel, nową tożsamość. To przypomnienie, że nasze doświadczenia, nawet te najtrudniejsze, mogą stać się fundamentem czegoś dobrego dla innych. Choć dbałość o klimat pozwala poczuć zapach sardyńskiej lawendy i włoskiego espresso, momentami opisy stawały się zbyt obszerne. Miałam ochotę je przeskoczyć, zwłaszcza że w tle rozwijał się również intrygujący wątek romantyczny. Ten drobiazg nie zaważył jednak na moim odbiorze książki. Tak jak wspomniałam na początku, ta powieść była dla mnie wyjątkowo poruszająca, bo mam wokół siebie takie „Zośki”. Kobiety, które się nie poddają i żyją naprawdę, czerpiąc z każdego dnia. Bo wartość tego, co mamy, odkrywamy tak naprawdę dopiero wtedy, gdy możemy to stracić. Jeśli i Wy znacie kobiety wojowniczki lub same potrzebujecie przypomnienia, że po każdym upadku można wstać, nawet jeśli przewrotny los znów rzuca kłody pod nogi to tę powieść poczujecie całym sercem. To szczery, ciepły i bardzo wspierający debiut, jak przyjaciel w chwili, kiedy go najbardziej potrzebujemy.