Nigdziebądź Neil Gaiman Książka
| Wydawnictwo: | Mag |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | czwarte |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 14.0x22.0cm |
| Rok wydania: | 2020 |
Podobne do Nigdziebądź
O książce Nigdziebądź
Zawiera nowy wstęp i opowiadanie "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz". Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło. Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod. Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra. Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...Szczegółowe informacje na temat książki Nigdziebądź
| Wydawnictwo: | Mag |
| EAN: | 9788374806626 |
| Autor: | Neil Gaiman |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | czwarte |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 14.0x22.0cm |
| Rok wydania: | 2020 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Mag Jacek Rodek Plac Konstytucji 5/10 00-657 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Inne książki Neil Gaiman
Inne książki z kategorii Fantastyka
Oceny i recenzje książki Nigdziebądź
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Wydawałoby się, że od lektury książek Gaimana można oczekiwać wyłącznie dobrej rozrywki. Rozrywka rzeczywiście jest tu doskonała. Ale ta konkretna historia fantasy pozszywana jest z drobin zwykłej rzeczywistości. Szarawe kawałki składające się na: dzień dobry, do widzenia, śniadanie, biuro, lunch, wieczorny mecz w telewizji - i to wszystko co zdarza się pomiędzy nimi. Mozolnie, powoli, opornie - bohaterowi (i nam) otwierają się oczy. Wizja Gaimana przedmioty, miejsca, sytuacje i zdarzenia znane z naszej codzienności zmienia w świat równoległy - funkcjonujący tuż obok, pod nogami, za ścianą, nad głową. Jest tam - ze swoją dziwną logiką i żelaznymi zasadami.Świat z rzeczy, ludzi oraz istot... o których zapomnieliśmy. Szeroko otwarte oczy można co prawda zamknąć. Ale najfajniejsze jest to, że tego co się widziało, nie da się już potem ani zignorować, ani zapomnieć. PS.Klimatem jesteśmy niepokojąco blisko zdarzeń (snów?), które spotkały pewną Alicję. Jest tu mnóstwo zabawy słowami i poza tym sporo skojarzeń, dygresji, odnośników - do dobrej literatury. Nie byłem w stanie sprawdzić tego osobiście, ale jeśli wierzyć mądrzejszym ode mnie - oryginał od nich, aż kipi. A nie zawsze widać to w tłumaczeniu.https://cyganblog.wordpress.com/2016/01/18/otwarte-oczy/
Wydawałoby się, że od lektury książek Gaimana można oczekiwać wyłącznie dobrej rozrywki. Rozrywka rzeczywiście jest tu doskonała. Ale ta konkretna historia fantasy pozszywana jest z drobin zwykłej rzeczywistości. Szarawe kawałki składające się na: dzień dobry, do widzenia, śniadanie, biuro, lunch, wieczorny mecz w telewizji - i to wszystko co zdarza się pomiędzy nimi. Mozolnie, powoli, opornie - bohaterowi (i nam) otwierają się oczy. Wizja Gaimana przedmioty, miejsca, sytuacje i zdarzenia znane z naszej codzienności zmienia w świat równoległy - funkcjonujący tuż obok, pod nogami, za ścianą, nad głową. Jest tam - ze swoją dziwną logiką i żelaznymi zasadami.Świat z rzeczy, ludzi oraz istot... o których zapomnieliśmy. Szeroko otwarte oczy można co prawda zamknąć. Ale najfajniejsze jest to, że tego co się widziało, nie da się już potem ani zignorować, ani zapomnieć. PS.Klimatem jesteśmy niepokojąco blisko zdarzeń (snów?), które spotkały pewną Alicję. Jest tu mnóstwo zabawy słowami i poza tym sporo skojarzeń, dygresji, odnośników - do dobrej literatury. Nie byłem w stanie sprawdzić tego osobiście, ale jeśli wierzyć mądrzejszym ode mnie - oryginał od nich, aż kipi. A nie zawsze widać to w tłumaczeniu.https://cyganblog.wordpress.com/2016/01/18/otwarte-oczy/