Moi przyjaciele
Fredrik Backman
Książka
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Moi przyjaciele
Wspaniały hołd dla ponadczasowej siły przyjaźni i sztuki.
Większość ludzi ich nie zauważa – trzech drobnych postaci na końcu długiego mola w rogu jednego z najsłynniejszych obrazów na świecie. Sądzą, że to po prostu morski pejzaż. Ale Louisa, która wkrótce skończy osiemnaście lat i sama marzy o byciu artystką, wie, że jest inaczej.
Ponad dwadzieścia lat wcześniej, w odległym nadmorskim miasteczku, grupa nastolatków ucieka przed codziennością i spędza letnie dni na opuszczonym pomoście. Jest tam zawsze gotowy do bójki Joar, jest spokojny i powściągliwy Ted opłakujący stratę, która dopiero ma nadejść, Ali, która aż za dobrze wie, co to znaczy stracić dom, i wreszcie on, artysta, który chomikuje tabletki nasenne i woli pozostawać w cieniu, ale posiada dar tak niezwykły, że mógłby zmienić świat. Te zagubione dusze w sobie nawzajem odnajdują siłę, by wstawać każdego ranka, by marzyć, by kochać.
Tamtego lata powstaje dzieło sztuki o nadzwyczajnej sile – obraz, który po latach przypadkiem trafia w ręce Louisy. Dziewczyna wyrusza w pełną niespodzianek podróż, by poznać historię jego powstania i zdecydować o dalszych losach. Im bliżej jest prawdy, tym większą czuje potrzebę uwolnienia swojego artystycznego ducha. Jednak szczęśliwe zakończenia nie są gwarantowane i nie zawsze wyglądają tak, jak byśmy oczekiwali…
Moi przyjaciele – nagrodzeni Goodreads Choice Award – to najbardziej osobista powieść Fredrika Backmana, jak zawsze pełna uroku, humoru oraz wnikliwej obserwacji codzienności.
+++
Są takie spotkania, które zmieniają wszystko. Przez przypadek. I o tym jest ta książka. O przyjaźni, która pokona samotność. Obrazie, który nadaje życiu sens. I jednym dorosłym, który daje nadzieję. A może nie tylko jednym? Backman znowu zachwyca!
Martyna Jaszczołt, TVN24
Ta historia przypomina nam, jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem, i jak często rodzinę odnajdujemy tam, gdzie jej się nie spodziewamy. Razem z bohaterami śmiejemy się, płaczemy i uczymy na nowo patrzeć na piękno ukryte w codzienności. To opowieść o młodych ludziach tak niezwykłych, a jednocześnie tak poturbowanych przez życie, że chętnie byśmy się nimi zaopiekowali. I o przyjaźni, która skleja to, co w nas połamane, nawet jeśli wydaje się to niemożliwe.
Mariusz Domagała i Kamil Woźniakowski, @stronisko
Jak cudownie byłoby mieć znowu czternaście lat i przeżywać każdą emocję z bezlitosną intensywnością! Jak strasznie byłoby mieć znowu czternaście lat i być absolutnie zależnym od dorosłych! Fredrik Backman posiada dar tworzenia niezapomnianych postaci i wydobywania na pierwszy plan tego, na co mamy w życiu tak mało czasu: prawdziwej, głębokiej życzliwości i zainteresowania dobrem drugiego człowieka.
Olga Wróbel
Szczegółowe informacje na temat książki Moi przyjaciele
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| EAN: | 9788368753264 |
| Autor: | Fredrik Backman |
| Tłumaczenie: | Anna Kicka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o Mierosławskiego 11a 01-527 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Moi przyjaciele
Inne książki Fredrik Backman
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Moi przyjaciele
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Książki Backmana już od dobrych kilku lat wisiały na mojej liście „do przeczytania” jako jeden z największych wyrzutów sumienia. Cały czas miałam to silne przeczucie, że jego styl i wrażliwość idealnie trafią w mój gust, a mimo to ciągle odkładałam to pierwsze spotkanie na bliżej nieokreślone „kiedyś”. W końcu nadszedł ten dzień. Moje pierwsze spotkanie z szwedzkim pisarzem stało się faktem i… (tutaj następuje pełna napięcia, dramatyczna cisza)- przepadłam! Książka „Moi przyjaciele” szybko kupiła mnie swoim urokiem i mądrością. Najbardziej urzekła mnie w tej historii sentymentalna podróż do czasów, gdy świat był prostszy, a my- nastoletni i nieśmiertelni- potrafiliśmy śmiać się godzinami z byle powodu. Czytając, nie mogłam uciec od własnych wspomnień. I choć bohaterowie Backmana mają swój opuszczony pomost w nadmorskim miasteczku, ja natychmiast zobaczyłam nasz miejski, otwarty basen i wieczorne spacery po mojej niewielkiej rodzinnej miejscowości. Pamiętacie ten beztroski stan? Mnóstwo śmiechu, urocze głupoty i wielkie, nieskrępowane marzenia o przyszłości. Gdzieś po drodze, w pędzie dorosłości, między kolejnymi obowiązkami a problemami, ten czysty, młodzieńczy śmiech staje się coraz rzadszym gościem w naszej codzienności. Backman brutalnie, ale i pięknie nam o tym przypomina. Sama fabuła kręci się wokół tajemnicy z przeszłości. Ponad dwie dekady temu los połączył na letnim pomoście grupę poranionych przez życie nastolatków: wiecznie skorego do bójki Joara, skrytego Teda, który już zawczasu opłakuje mającą nadejść stratę, oraz Ali, noszącą w sobie ból utraconego domu. Jest wśród nich także niezwykle utalentowany artysta, żyjący w cieniu i zmagający się z własnymi demonami. To właśnie ta paczka zagubionych dusz, dzięki wzajemnej bliskości, znajduje siłę, by rano wstać z łóżka, marzyć i kochać. Owocem tamtych niezapomnianych wakacji staje się wyjątkowy, magnetyczny obraz. Po latach to niezwykłe dzieło sztuki trafia w ręce dziewczyny imieniem Louisa. Rusza ona śladami przeszłości, by odkryć historię jego powstania. Proza Backmana kupiła mnie od pierwszych stron. Autor posiada niezwykły dar- pisze z niesamowitą lekkością, pod którą sprytnie przemyca najcięższe ludzkie zmagania: fobie, traumy i bolesne straty. Podczas lektury funduje nam prawdziwą emocjonalną huśtawkę. W jednej minucie na mojej twarzy gościł szeroki uśmiech, by za chwilę w kąciku oka pojawiła się łza wzruszenia. I wiecie co? To było hipnotyzujące. Im dłużej dajesz się kołysać tym emocjom, tym bardziej nie chcesz z tej huśtawki schodzić. Na szczególne uznanie zasługuje to, jak przepięknie i dojrzale pisarz podszedł do motywu żałoby. Z wiekiem wszyscy musimy oswoić się z bolesną prawdą, że przyjdzie nam żyć bez niektórych bliskich u boku. Wizja ta przeraża, ale Backman pokazuje, że czas, choć nie zagoi wszystkich ran, ma w sobie uzdrawiającą moc, która pozwala nam się z tym oswoić. Najważniejsze to w tym wszystkim nie stracić nadziei. Z całego serca polubiłam tych bohaterów. Byli tak żywi i prawdziwi, że gdy zamknęłam książkę, poczułam nagłą pustkę i szczerą tęsknotę, jakbym naprawdę musiała pożegnać się z dobrymi znajomymi. „Moi przyjaciele” to urocza, słodko-gorzka opowieść o przyjaźni, sztuce, młodości i odchodzeniu. To literacki plaster na duszę, który przypomina o fundamentalnych prawdach, o których tak łatwo zapominamy w codziennym biegu. Moje pierwsze spotkanie z Backmanem uważam za niezwykle udane i już teraz wiem, że na tym jednym razie się nie skończy. Z wielką chęcią nadrobię jego starsze tytuły.