Księga duchów
Siri Hustvedt
Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Księga duchów
„Gdybyśmy żyli ze sobą jeszcze sto lat, stalibyśmy się tą samą osobą”.Requiem dla miłości
Czterdzieści trzy lata. Tyle trwał jej związek z Paulem Austerem. Teraz Siri Hustvedt myli dni tygodnia, wchodzi do kąpieli w skarpetkach, szuka zapachu męża na jego kurtce, a podczas kolacji odruchowo nakrywa dla czterech zamiast trzech osób.
Z tych bolesnych pęknięć w codzienności powstała olśniewająca, głęboka opowieść. Hustvedt pisze o stracie bez patosu – z właściwą sobie intelektualną przenikliwością i odwagą. Pokazuje miłość, która po śmierci bliskiego pulsuje niczym ból fantomowy.
Księga duchów to historia wielkiej miłości i próba odpowiedzi na pytanie: co zostaje po nas w życiu drugiego człowieka?
Szczegółowe informacje na temat książki Księga duchów
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788384273043 |
| Autor: | Siri Hustvedt |
| Tłumaczenie: | Jerzy Kozłowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 416 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-12 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Księga duchów
Inne książki Siri Hustvedt
Oceny i recenzje książki Księga duchów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
W zdrowiu i w chorobie. Na dobre i na złe. Jak tak naprawdę można przygotować się na śmierć kogoś, o kim się pisze: „Gdybyśmy żyli ze sobą jeszcze sto lat, stalibyśmy się tą samą osobą”? Tak jak podchodzę z pewną dozą sceptycyzmu do określeń typu „moja druga połówka jabłka/pomarańczy”, tak w tym przypadku muszę przyznać, że to sformułowanie idealnie oddaje charakter niezwykle silnej więzi między tą niezwykłą parą będącą jednym z najbardziej zgranych małżeństw w literackim świecie Nowego Jorku. Pomimo życiowych perturbacji funkcjonują jako „bratnie dusze”, i to praktycznie w każdym aspekcie życia. Dlatego mogę sobie wyobrazić, jakie to trudne dla autorki książki, kiedy odkrywa fakt, że „podtrzymywany przez tyle lat dialog stracił równowagę”, a wraz z nim „błyskotliwy wet za wet, pogodna świadomość, że jesteśmy równymi sobie partnerami w naszych werbalnych sparingach”. Książka „Księga duchów” Siri Hustvedt stanowi pewnego rodzaju formę pamiętnika. Ta niezwykle szczera, pełna osobistych przemyśleń i refleksji publikacja, połączona z zapiskami odnoszącymi się do hospitalizacji (w tym szpitalnych perypetii), śmierci i samego już pogrzebu ukochanego męża, Paula Austera - jednego z najważniejszych i najbardziej cenionych współczesnych amerykańskich pisarzy, eseistów, poetów, tłumaczy i reżyserów filmowych - głęboko porusza, pozostawiając czytelnika z szeregiem autorefleksji na długo jeszcze po skończonej lekturze. Z jednej strony mamy tu do czynienia z opisem bardzo rzeczowych i w pełni świadomych działań podjętych w ramach walki z nowotworem (wraz z opisem konkretnej medycznej terminologii), z drugiej - do głosu dochodzą emocje będące formą „oswajania się” z jakże bolesną i nieodwracalną w skutkach informacją o nadejściu tego, co nieuchronne i ostateczne. Siri Hustvedt - poetka, pisarka, eseistka łącząca naukę z literaturą, a także jedna z najważniejszych współczesnych intelektualistek - prowadzi nas przez wszystkie etapy związane z chorobą męża (i późniejszą żałobą): od szoku i pewnego rodzaju niedowierzania, po podjęcie walki z niewidzialnym wrogiem, aż do akceptacji faktu, że niestety w tym przypadku nie uda się wyzdrowieć, uratować ukochanego Mężczyzny/Ojca/Dziadka i Przyjaciela. Dodanie przez autorkę maili do zatroskanych znajomych stanowi niezbity dowód na to, że nawet w tak trudnych okolicznościach potrzebujemy bliskości i kontaktu z drugim człowiekiem. Z kolei listy Paula pisane do swojego nowo narodzonego wnuczka szczególnie chwytają za serce. Choć wizja przejścia przez życie bez świadomych wspomnień o kochającym dziadku może napawać smutkiem, to jednak możliwość kultywowania pokoleniowej pamięci dzięki sile słowa pisanego dodaje niewątpliwie otuchy. „Odtwarzanie zwyczajnego życia" po stracie ukochanego, z którym przeżyło się szczęśliwie czterdzieści trzy lata w małżeństwie, wydaje się - co całkiem zrozumiałe - żmudnym procesem. Wszak pozostają wypracowane zwyczaje, nawyki czy rytuały. Do tego pewne przedmioty czy zapachy, które przywołują określone wspomnienia, a także anegdoty i zabawne sytuacje z życia rodzinnego. Niejednokrotnie zdarzyło mi się szczerze zaśmiać podczas czytania pewnych fragmentów. Trudno nie zwrócić uwagi na łatwość, z jaką pisarka operuje słowem. Kiedy trzeba, jest poważnie. Dla podkreślenia wyjątkowości danej chwili pojawiają się z kolei dowcip, żart i ironia. Doceniam tę umiejętność przedstawiania codzienności w sposób niezwykle obrazowy, z uwzględnieniem jakże celnych komentarzy. Po lekturze tej książki w mojej głowie rozbrzmiewa piosenka Toma Waitsa „Hold On". Dlaczego właśnie ta? Aby to zrozumieć, warto poświęcić czas i uwagę temu, jakże wymownemu tytułowi. Choć miłość nie zawsze jest w stanie przezwyciężyć przeszkody, które niesie ze sobą życie, to niewątpliwie nadaje mu sens i wzbogaca o chwile, które po latach wciąż wywołują uśmiech na twarzy. Czy zatem może być coś piękniejszego niż doświadczenie bycia w związku, w którym się kocha i jest się tak bardzo kochanym? Myślę, że w głębi duszy każdy z nas zna odpowiedź na to pytanie.
"Księga Duchów" Siri Hustvedt @wydawnictwoznakpl Premiera 12.08❗ Książka która powoduje,że łezka w oku może się zakręcić... Taka która pokazuje inne spojrzenie przede wszystkim na nadchodzącą śmierć w szczególności bliskiej osoby, taka która w pewien sposób pomaga przygotować się na to co nieuniknione... Autorka opisuje życie przede wszystkim swojego męża z którym wspólnie przeżyła 43 lata. Lektura jest bardzo osobistą, pełną uczuć pozycją... Znajdziemy w niej m.in. wiele listów,wspomnień... Tu nie ma przekombinowanej fabuły... To samo życie... Język w jakim autorka pisze jest prosty taki który trafi do każdego i zostawia miejsce na własne przemyślenia... Co najważniejsze jest moim zdaniem w książce? To Tytułowe "Duchy" autorka w fantastyczny sposób przedstawiła to jak zmarli mogą być obecni w naszym życiu po śmierci... I to nie w taki sposób,że nagle ukażą nam się w jakiejś poświacie,białej płachcie czy tym podobne... Tylko jak możemy wyczuć ich bliskość mimo braku ciała obok... Zdecydowanie Polecam! Piękna emocjonalna pozycja! W której oprócz niezwykłej biografii dostajemy coś więcej... Dostajemy wgląd na prawdziwą miłość tą która nie zawsze jest usypana płatkami róż, a taką która jest w zdrowiu i chorobie... Mimo wszystko!