Kot pierwszego kontaktu Shō Ishida Książka
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 264 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Kot pierwszego kontaktu
Niech pani najpierw zastosuje kota, później zajmiemy się wprowadzaniem kolejnych zmian w pani życiu. Niech się pani nie martwi. Zdecydowała się pani tu przyjść, a to już bardzo duży krok. Poradnia Kokoro, gdzie specjaliści zapisują kota jako antidotum na wszelkie kłopoty, nie zamyka podwojów, a wręcz wzbogaca ofertę o jeszcze bardziej osobliwe metody terapeutyczne. Naturalnie leczenie odbywa się pod czujnym nadzorem wykwalifikowanych kocich profesjonalistów – wśród stale poszerzającej się kadry znajdzie się piękny, lecz surowy kot syjamski, stosujący wobec zestresowanej prezentacją w pracy Fuko dość bezwzględną musztrę, a także śnieżnobiała kotka rasy ragdoll, która choć posługuje się dużo subtelniejszymi metodami, gdy odpowiednio dobrana do pacjenta, wykazuje równie wysoką skuteczność. W kolejnej części serii – po Zaleca się kota i Zaleca się kolejnego kota – wracają rzecz jasna gospodarze poradni: ekscentryczny doktor Nike i jego niewzruszona asystentka Chitose. A za sprawą historii jednej z pacjentek – nieufnej i zranionej Ao – w końcu dowiemy się więcej o ponurej przeszłości tajemniczego lokalu, w którym mieści się przychodnia. Koty przeprowadzają swoich podopiecznych przez szereg trudnych emocji: przynoszą ulgę i ukojenie, pomagają odkryć nieznane wcześniej pokłady odwagi i otwierają na to, co dotąd pozostawało niewidoczne. Bo czasem potrzebna jest po prostu pomocna dłoń – lub łapa. Otulające, urocze, a przy tym ujmująco osobliwe historie o mocy kociej obecności, które pokazują, jak istotna jest akceptacja własnych uczuć i jak drobne momenty codzienności stają się źródłem szczęśliwego życia. Zalecam wam nie tylko kota jako remedium na troski, ale i lekturę tej inspirującej serii! Dagmara Łagan – @books.cat.tea Opowieść, która uświadamia, że decyzja o przyjęciu zwierzęcia to przede wszystkim codzienna odpowiedzialność, na którą trzeba być gotowymcałym sobą. Książka cudowna, ważna i niemożliwa do zapomnienia – nie mogłam się oderwać! Sandra Hojda – @tabibito_no_hon W każdym z nas drzemie ogrom emocji, ale okazuje się, że jest na nie uniwersalna recepta – zaleca się…kota. Czy mogą rozwiązać każdy problem? Nie. Ale potrafią zmiękczyć niejedno serce, a to prosta droga do tego, by świat stał się odrobinę łatwiejszy. Agnieszka Jarosławska – @ruda_czyta Ishida ponownie udowadnia, że czasem to właśnie zwierzak, który niczego nie oczekuje, pomaga nam zobaczyć siebie wyraźniej, a jedna para czujnych kocich oczu potrafi powiedzieć o życiu więcej niż stos poradników. Marta Ozimek – redaktorka naczelna portalu Koty.pl Najbardziej kocia opowieść, jaką czytałam – ciepła, kojąca i pełna mruczącej magii. Kot pierwszego kontaktu to historia, która leczy duszę. Dominika Orluk – @rude.kadrySzczegółowe informacje na temat książki Kot pierwszego kontaktu
| Wydawnictwo: | Marginesy |
| EAN: | 9788368753080 |
| Autor: | Shō Ishida |
| Tłumaczenie: | Klaudia Szary |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 264 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-08 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o Mierosławskiego 11a 01-527 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Kot pierwszego kontaktu
Inne książki Shō Ishida
Oceny i recenzje książki Kot pierwszego kontaktu
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"Kot pierwszego kontaktu" to trzecia część serii, która, przynajmniej w moim odczuciu, trzyma poziom, a momentami nawet go przebija. Sięgałam po tę książkę z dużymi oczekiwaniami, bo poprzednie tytuły zrobiły na mnie świetne wrażenie, ale jednocześnie był to mój "pierwszy raz" z literaturą azjatycką, więc zbytniego porównania nie mam. I muszę przyznać jedno: to książki o zupełnie innym klimacie niż to, co dotychczas czytałam. Już od pierwszych stron czuć tę specyficzną, spokojną, trochę melancholijną, a jednocześnie podszytą subtelnym humorem atmosferę. Ishida prowadzi narrację w sposób oszczędny, ale niezwykle sugestywny - nie ma nadmiaru słów (książka jest stosunkowo krótka bo ma nieco ponad 250 stron), a jednak każda scena zostaje w głowie na dłużej. Jestem pod pozytywnym wrażeniem tej książki - dokładnie takim, jakiego się spodziewałam po poprzednich częściach. To ciepła, nieco absurdalna, a jednocześnie bardzo życiowa opowieść o samotności, potrzebie bliskości i zrozumienia.