Konto
32,49 zł
49,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów dziś, wyślemy w ciągu 24h!
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Zima w Stumilowym Lesie Jane Riordan

Wydawnictwo: Znak Emotikon
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: I
Liczba stron: 96
Format: 165x235
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Zima w Stumilowym Lesie
32,49 zł

O książce Zima w Stumilowym Lesie

Do Stumilowego Lasu przyszła Zima. I jak zwykle pojawiła się w samą porę – zupełnie jak małe Conieco.

Dni są teraz krótsze, takie wielkości Prosiaczka. Las pokrywa biała kołdra śniegu, w którą można bryknąć tak, jak to umie tylko Tygrysek. Inne niedźwiadki zapadają w sen zimowy, ale Kubuś Puchatek nie może zasnąć z przejęcia. Ani mu się śni taka drzemka, bo choć z zimna drapie go w gardle jak po zjedzeniu kłujących ostów Kłapouchego, to na usta ciśnie się jedno: „Jest pięknie!”.

Opowiadania Jane Riordan najlepiej czytać pod kocem, z kubkiem kakao i uszami zmrożonymi po zimowym spacerze. Napisane i zilustrowane w duchu opowiadań A.A. Milne’a, w doskonałym tłumaczeniu Natalii Rusinek i Michała Rusinka, są idealnym pomysłem na Doskonałe Przywitanie Zimy.

Niezależnie, czy masz 5, 25 czy 100 lat, ta książka inspirowana ulubionymi postaciami i miejscami ze świata Kubusia Puchatka sprawi, że od pierwszej litery poczujesz rozgrzewające ciepło i ochotę na Conieco więcej nowych przygód słynnego misia.

Szczegółowe informacje na temat książki Zima w Stumilowym Lesie

Wydawnictwo: Znak Emotikon
EAN: 9788383676593
Autor: Jane Riordan
Tłumaczenie: Michał Rusinek, Natalia Rusinek
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: I
Liczba stron: 96
Format: 165x235
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-09-23
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Podmiot odpowiedzialny: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Tadeusza Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
e-mail: [email protected]

Podobne do Zima w Stumilowym Lesie

Inne książki Jane Riordan

Oceny i recenzje książki Zima w Stumilowym Lesie

Średnia ocen:
9.17 /10
Liczba ocen:
6
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

papierow.a 09/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Dacie wiarę, że Kubuś Puchatek i jego przyjaciele kończą już 100 lat? Ale ten czas leci! A przecież jeszcze nie tak dawno zaczytywałam się w przygodach Kubusia i reszty bohaterów. Na szczęście dorosłość wcale nie oznacza, że muszę rezygnować z takich powrotów do dzieciństwa, bo moja miłość do mieszkańców Stumilowego Lasu od lat pozostaje niezmienna. Z ogromną przyjemnością sięgnęłam więc po jubileuszowe wydanie „Zimy w Stumilowym Lesie”. I wiecie co? To była cudowna podróż do czasów beztroski! Jane Riordan doskonale oddała ducha i ciepło oryginalnych opowiadań A.A. Milne’a. Gdy za oknem robi się coraz chłodniej, nie ma nic przyjemniejszego niż powrót do zasypanego śniegiem lasu, gdzie Kubuś szuka małego Conieco, Tygrysek bryka w zaspach, a przyjaciele troszczą się o siebie nawzajem. Książka zawiera pięć uroczych opowiadań, którym towarzyszą przepiękne ilustracje, a każda z nich jeszcze bardziej podkreśla ich wyjątkowy klimat. Te historyjki są pełna ciepła, przyjaźni i małych radości, które potrafią rozgrzać serce nawet w najchłodniejsze dni. Zima w Stumilowym Lesie to otulająca lektura na jesienne i zimowe wieczory zarówno dla najmłodszych, jak i dla nas, dorosłych, którzy czasem chcą na chwilę wrócić do czasów dziecięcej beztroski. Cudownie mi się to czytało . Polecam !

Czytankowalandia 11/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Czytaliście Kubusia Puchatka w dzieciństwie? Kiedy za oknem robi się zimno, dni stają się coraz krótsze, a człowiek najchętniej zakopałby się pod kocem i przeczekał do wiosny, dobrze jest mieć pod ręką książkę, która poprawi humor i otuli niczym ciepły szalik. Jeśli do tego można spotkać starych, dobrych znajomych, którzy od lat wywołują uśmiech na twarzy, to już trudno o lepszy plan na długi wieczór. "Zima w Stumilowym Lesie" zaprasza nas właśnie do takiego świata, świata zimowych przygód i bohaterów, których chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To powrót do dobrze znanej krainy, w której dziecięca wyobraźnia nie zna granic, a zwyczajny spacer może zamienić się w niezwykłą przygodę. Zimowa sceneria dodaje opowieściom uroku, a ilustracje pomagają jeszcze mocniej poczuć atmosferę zaśnieżonego lasu. Jest w tym wszystkim sporo nostalgii, ale takiej przyjemnej, która nie smuci, tylko wywołuje uśmiech i sprawia, że człowiek na chwilę wraca myślami do dziecięcych lat. Czytając te historie, można odnieść wrażenie, że Stumilowy Las to miejsce, w którym wszyscy chcielibyśmy czasem zamieszkać, nie dlatego, że nie ma tam problemów, ale dlatego, że nikt nie zostaje z nimi sam. Przyjaciele potrafią sobie pomagać, wspólnie się śmiać, a kiedy trzeba, być obok. Towarzyszymy Puchatkowi, Prosiaczkowi, Tygryskowi i Kłapouchemu, Krzysiowi obserwując ich przygody, małe radości i całkiem zwyczajne troski. Tygrysek, jak to Tygrysek, nie usiedzi spokojnie nawet przez pięć minut, Prosiaczek po raz kolejny udowadnia, że odwaga nie zależy od wzrostu, a Kłapouchy, cóż, Kłapouchy pozostaje Kłapouchym, czyli mistrzem melancholijnych uwag, bez których Stumilowy Las nie byłby już taki sam. Choć za oknem może hulać wiatr, a mróz malować wzory na szybach, podczas lektury trudno nie poczuć przyjemnego ciepła. Myślę, że właśnie takich książek czasem nam potrzeba.

BoboLekturki 14/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Jaką bajkę z dzieciństwa pamiętacie najbardziej? U mnie to zdecydowanie historia Kubusia Puchatka! Dlatego dokładnie w 100. rocznicę premiery pierwszej książki o Kubusiu Puchatku muszę przedstawić Wam pięknie wydaną książkę z kolejnymi przygodami Kubusia i jego przyjaciół. „Zima w Stumilowym Lesie” to autoryzowana kontynuacja książek A. A. Milne’a i E. H. Sheparda autorstwa Jane Riordan z ilustracjami Marka Burgessa. „Najlepsza rzeczą na świecie jest to, że mam ciebie(…)” Nie obawiajcie się, w książce pięknie zachowano ciepły klimat i dziecięcą radość, które znamy z oryginalnych historii o Kubusiu Puchatku. Wszystkie opowiadania łączy jeden wspólny mianownik - przyjaźń, bliskość i drobne radości. Tym razem bohaterowie Stumilowego Lasu będą przygotowywać się do zimy, zachwycą się śnieżnym misiem-bałwanem, Prosiaczka dopadnie choroba, a Krzyś będzie szykował Tajemniczą Niespodziankę. Nie zabraknie również wspólnego świętowania i przygotowań do Nowego Roku. To pełna ciepła, uroku i magii opowieść, która pozwala ponownie zanurzyć się w ukochanym świecie Kubusia Puchatka w którym liczą się przyjaźń, bliskość i drobne przyjemności.

zakladkawegorz 18/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Do Stumilowego Lasu przychodzi zima, a wraz z nią wiele przygód naszych dobrze znanych bohaterów. W lesie pojawi się tajemniczy gość, będzie trzeba ugotować „małe Conieco”, a także uważać, aby się nie rozchorować. Tym, za co szczególnie polubiłem tę książeczkę, jest jej humor. Nie wiem, jak to o mnie świadczy, ale szczerze potrafiłem uśmiechnąć się podczas scen, w których nasz Puchatek bierze słowa dosłownie, czy przy jednej ze świetnych gier słownych. Zadziałał również nostalgiczny powrót dawno niewidzianych postaci - naszego lubiącego podjeść Puchatka czy wszechwiedzącej Sowy. Dużym atutem są również dołączone ilustracje Marka Burgessa. Jeśli mowa o wyborze lektury dla dziecka, muszę podkreślić, że z literaturą dziecięcą spotykam się raczej sporadycznie, dlatego trudno mi ją oceniać pod tym kątem. Na rynku zapewne znajdą się tytuły z bardziej rozbudowaną warstwą merytoryczną. Mimo wszystko Puchatek również potrafi zgrabnie przemycić w tle takie kwestie jak zachowanie wobec osób nieśmiałych czy wsparcie osób będących w gorszym samopoczuciu. Cieszy mnie, że nie jest to podane czytelnikowi wprost, tylko pozostaje gdzieś w tle, aby mogło powoli zakiełkować w młodszym odbiorcy. Powieść wyraźnie podkreśla również naukę liczb czy kształtów. Muszę przyznać, że była to bardzo otulająca przygoda i chyba literatura dziecięca jest dla mnie największą strefą komfortu. 

biblioteka.maluszka 21/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Czy wiedzieliście, że czerwoną koszulkę Kubusia Puchatka stworzył Disney? Książkowy miś nie miał ubranka. Prawdziwy Krzyś zaś nazywał się Christopher Robin Milne i był synem autora opowieści. Stumilowy Las też istnieje naprawdę - to las Ashdown w hrabstwie East Sussex. A kto wymyślił polskie nazwy postaci? Irena Tuwim - młodsza siostra Juliana Tuwima. 14 października 1926 roku w londynie wydano „Winnie-the-Pooh”. W tym roku więc przypadają setne urodziny misia o małym rozumu. W związku z tym jubileuszem @znakemotikon opublikowało dwie autoryzowane kontynuacje powieści o Kubusiu Puchatku. „Zima w Stumilowym Lesie” to jedna z nich. Książka składa się z pięciu opowiadań. Zwierzęta przygotowują się na nadejście zimy, a skoro ma ona przyjść do nich w odwiedziny, to postanawiają upiec dla niej małe Conieco. W lesie pojawia się jakaś dziwna i bardzo nieśmiała postać, prosiaczek traci głos, a Krzyś idzie w Złą Stronę. Nie zabrakło też imprezy sylwestrowej i noworocznych postanowień. Zaskoczyła mnie tradycja obecności tubek z niespodzianką - crackerów podczas wieczerzy wigilijnej (nie słyszałam o tym zwyczaju). Krzyś przyniósł taki upominek swoim przyjaciołom, ale nie zdradzę Wam co skrywał jego środek. Czytając te historie mogłam powrócić wspomnieniami do lat dzieciństwa. 3-letni syn zaś miał możliwość poznać dobrze mi znanych bohaterow. Opowiadania bardzo mu się podobały, jednak zawieziony był, że nie zilustrowano ciasta w trakcie pieczenia. Stwierdził też, że w Stumilowym Lesie jest zbyt mało drzew. Mi zaś nie do końca spodobało się zilustrowanie tygryska, ale to dlatego, że w pamięci zapadł mi filmowy bohater, który mocno odbiega wyglądem od swojego pierwowzoru. „Jeśli dożyjesz stu lat, to ja chcę żyć sto lat minus jeden dzień, żebym nigdy nie musiał żyć bez Ciebie” - Kubuś Puchatek

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.