Wróżby to rzecz zimowa Eugenia Kuzniecowa Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 288 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O książce Wróżby to rzecz zimowa
Wszystko co mamy, to te dni. Może zapamiętamy je jako szczęśliwe.Jana, etnolożka z Kijowa, przyjeżdża w rodzinne strony, by badać ludowe wróżby. Z dala od YouTube’a i Tindera szybko zostaje wciągnięta w szalone życie wsi. Najbliżsi sąsiedzi stają się dla niej jak rodzina, a tajemniczy Maksym przyciąga Janę z niewytłumaczalną siłą. Czy to wpływ wiary w magiczną moc maku rozsypanego na progu, czy niepewnych czasów?
Wróżby to rzecz zimowa to opowieść o kruchości i sile życia. O niepewności, która sprawia, że stajemy się bardziej prawdziwi. I o tym, że gdy kończy się świat, kochamy najmocniej.
Kuzniecowa pisze pięknie i mądrze. Pełna nadziei, ciepła, nieoczywista, do głębi ludzka powieść o tym, że wróżymy dalej, nawet kiedy wróżby się nie sprawdzają.
Maciej Marcisz
Przeczytałam tę książkę w jeden dzień, a w nocy śnili mi się bohaterowie: poszukująca inspiracji etnograficznych Jana, szalony lekarz Roman, jego syn artysta Maksym i ich bliscy. Siedziałam z nimi przy stole, uczestniczyłam w ich rozmowach i czułam to ciepło, jakie mogą dać tylko inni w ludzie – gdy świat pogrążony jest w mroku i mrozie, generator prądu nie działa, a wojna podchodzi pod okna. Wróżby to rzecz zimowa Eugenii Kuzniecowej to kameralna opowieść o trwaniu, przemijaniu i niepoddawalności, pełna abstrakcyjnego poczucia humoru.
Sabina Jakubowska, autorka Akuszerek
Rodziny, jak i narodu, się nie wybiera, ale poczucie silnej więzi – bez względu na różnice – pomaga udźwignąć każdą sytuację i daje nadzieję na lepszą przyszłość. Nawet jeśli ta nadzieja jest podszyta magicznym myśleniem. Może to sposób Kuzniecowej na przetrwanie. Rozsypać mak wokół domu, jak to robi przesądna Luba, i głośno się śmiać, by zagłuszyć lęki czające się na każdym rogu.
Maria Fredro-Smoleńska, „Vogue Polska”
Szczegółowe informacje na temat książki Wróżby to rzecz zimowa
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788383673653 |
| Autor: | Eugenia Kuzniecowa |
| Tłumaczenie: | Iwona Boruszkowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 288 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-11-12 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | ukraiński |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wróżby to rzecz zimowa
Inne książki Eugenia Kuzniecowa
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Wróżby to rzecz zimowa
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Wspaniale mi się ją czytało. Piękna okładka, ale treść jeszcze piękniejsza. Bardzo polecam wszystkim, którzy chcą się przenieść do zimowego świata jak z przeszłości, jak z dzieciństwa, choć okoliczności są wyjątkowe, ponure i smutne. Bardzo miła odskocznia od świątecznego obżarstwa. Polecam :)
Bardzo mnie ta powieść uspokoiła, ukołysała, rozmarzyła i pokazała jak na dłoni - jak bardzo wojna komplikje wszystko. Normalne życie nie jest możliwe pod ostrzałem dronów i w ciemności, bo prąd włączają tylko na kilka godzin dziennie, a ludzie i tak za wszelką cenę robią wszystko, by nadal żyć jak wcześniej. Wyprawiają urodziny, wróżą, piją wino do kolacji, zakochują się, kłócą, tęsknią, marzą... Kuzniecowa ma niezwykły talent pisarski. Opiera się o człowieka, o jego naturę i doskonale potrafi kreślić bohaterów, do których się przywiązałem. Ciekaw jestem jak dalej potoczyły się losy Maksyma i Jany, czy Dawid i Sława przeżyli wojnę? Czy Jana napisała swój doktorat? Czy jest dziś bezpieczna? ,,Wróżby to rzecz zimowa" to naprawdę dobra historia, nie tylko na zimę ( a mamy w tym roku piękną!)
B. dobra powieść. Fajnie pokazuje jak się żyje w cieniu zagrożenia atakiem dronów, rakiet itd. Jak się żyje bez prądu, zimą, w mrozie, że można żyć w miarę normalnie o ile ma się wokół ludzi, z którymi nawiązuje się relacje. Polecam
„Wróżby to rzecz zimowa” Eugenii Kuzniecowej czytałem powoli, jakby w rytmie oddechu zimowego powietrza. Ta książka nie pędzi, tylko otula – chłodem, ciszą, trzaskiem drewna. Czułem, jak wchodzę w świat, gdzie codzienność miesza się z czymś intuicyjnym, miękkim, prawie szeptanym. Autorka potrafi opisać emocje tak, że nie trzeba wielkich słów – wystarczy gest, spojrzenie, wspólne milczenie. W trakcie lektury wracała do mnie myśl o tym, jak wiele niesiemy w sobie z przeszłych pokoleń, i jak bardzo potrzebujemy bliskości nawet wtedy, gdy udajemy twardych. To powieść spokojna, a jednak dotykająca czegoś głębokiego. Jeśli lubisz literaturę pełną atmosfery, czułą, ale bez cukru, ta książka zostaje z człowiekiem na długo.
Moc tej powieści to jej klimat, zimowa atmosfera, w której w normalnym życiu siedzimy pod kocem, czytamy właśnie takie - pięknie napisane, mądre książki z ciekawymi bohaterami i grzejemy kości w rodzinnej świątecznej atmosferze. W powieści Kuzniecowej, tak jak w życiu milionów Ukraińców normalne życie musiało przystopować i dostosować się do nowych realiów. Takich, w których prąd jest tylko rano i wieczorem, kiedy wyją syreny trzeba chować się do schronów, a codzienność wypełnia oczekiwanie na koniec - koniec życia albo koniec wojny. Nie jest to jednak historia ponura i pozbawiona nadziei - wręcz przeciwnie, to pełna światła, radości i miłości opowieść o tym jak wiele warte jest życie, miłosne uniesienia, drobne radości codzienności. ,,Wróżby to rzecz zimowa” to powieść rozświetlona przez jej bohaterów, w których wciąż tli się blask młodości, nawet jeśli dawno minęła. Jestem absolutnie oczarowana tą opowieścią i już czekam na kolejne.
Kuzniecowa potrafi stworzyć w swoich powieściach niesamowitą atmosferę, w którą miło się zanurza i wcale nie chce z niej wychodzić. Przy okazji, między wierszami snuje opowieść o ludziach, którzy mimo ciężkich warunków starają się żyć normalnie. Wspaniale oddała tu niepokój, pewien rozgardiasz jaki rozgrywa się w głowach i w sercach Ukraińców, ich tęsknotę za normalnością i nadzieję, że wkrótce wojna się skończy. Powieść jest doskonale napisana, fabuła wciąga, ale przede wszystkim działała mi na wyobraźnię - co by było gdyby? Polecam
Dla mnie najważniejsze jest czy powieść wciąga mnie w swoją historię, czy wierzę bohaterom, czy im kibicuję, czy naprawdę obchodzi mnie ich los. Wróżby są o etnografce Janie, której przed przeprowadzeniem badań do doktoratu nie zatrzyma nawet wojna i Maksymie, malarzu po 40tce, który mieszka w domu na wsi niedaleko Kijowa. Ich losy się łączą, splatają, rozchodzą i rozplatają w zależności jak powieje zimowy wiatr, czy będzie prąd i gdzie akurat spadnie bomba… Obok nich żyją też inne postaci jakby wyjęte z filmu typu ,,Nigdy w życiu!” - tylko okoliczności są trochę mniej słodkie. Czytałam, przeżywałam, kibicowałam, a przy okazji dowiedziałam wielu ciekawych rzeczy nt. ukraińskich zimowych wróżb. Wspaniała książka, idealna na zimowe dni.
Dawno nie czytałam nic tak poruszającego, prawdziwego, szczerego i mądrego. ,,Wróżby to rzecz zimowa" nie jest o wróżeniu, bardziej jest o nadziei, o tym co jest w życiu najważniejsze, co należy cenić. Autorce udało się tu uchwycić coś nieuchwytnego - momenty zakochania głownych bohaterów, którzy mimo okoliczności, alarmów bombowych i nalotów znajdują siebie... Pięknie napisana, warta przeczytania. Polecam
Powieść to niespieszna, delikatnie wgryzająca się pod skórę, zaszczepiająca niepokój, który odczuwają bohaterowie, którzy starają sie żyć normalnie pod ostrzałem dronów, bez prądu, pogrążeni w mroźnej zimie. Poruszyła mnie do głębi. Warto
Powieść to romantyczna, wesoła, pełna humoru i ludzkiej życzliwości. Czytając ją czułam się jakbym spotkała się z przyjaciółmi żeby pogadać, pośmiać się, a kiedy trzeba przytulić, porozmawiać na tematy ważne i ważkie. We wsi pod Kijowem gdzie Jana przybyła, by prowadzić swoje badania do doktoratu życie toczy się niby normalnie. Mieszkańcy jedzą parmezan, organizują spotkania, oglądają filmy. Nienormalne jest to, że nie ma prądu, a jest zima, nienormalne, że w każdej chwili ruscy mogą zrobić nalot... Ta powieść to pochwała życia, doceniania każdej najbardziej błahej chwili, bo nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro... Polecam!!