Tryptyk z pigmentu i krwi Ewa Karwan-Jastrzębska Książka
| Wydawnictwo: | Labreto |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 342 |
| Format: | 145x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Tryptyk z pigmentu i krwi
Hieronim Bosch namalował piekło. On je ożywił.
Ktoś obserwuje mroczne życie miasta. Ktoś zabija ludzi ze środowiska hazardzistów. Ktoś przenosi tryptyk Boscha w świat sztuki współczesnej. Ofiary mordercy stają się częścią opowieści o bólu, fascynacji i uldze, którą przynosi sprawcy karanie winnych.
Śledztwo prowadzi podinspektor Zuzanna Żak. Skuteczna, bezkompromisowa, prowokuje zło, wchodzi głęboko w świat mordercy. Granica między łowcą a ofiarą, dobrem i złem zaczyna się zacierać.
Kto wygra ten pojedynek, zanim piekło upomni się o kolejne życie?
Ogród rozkoszy ziemskich ożywa w nowych dekoracjach. Wizja niderlandzkiego artysty stanie się rzeczywistością, o której trudno będzie zapomnieć.
Szczegółowe informacje na temat książki Tryptyk z pigmentu i krwi
| Wydawnictwo: | Labreto |
| EAN: | 9788383971094 |
| Autor: | Ewa Karwan-Jastrzębska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 342 |
| Format: | 145x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-09 |
| Podmiot odpowiedzialny: | LABRETO SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ ul. Szelągowska 49 61-626 Poznań PL |
Podobne do Tryptyk z pigmentu i krwi
Inne książki Ewa Karwan-Jastrzębska
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Tryptyk z pigmentu i krwi
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy wierzycie w moc kart tarota? " [...] Gdzieś z tyłu usłyszał grzechot kości, odwrócił się i spojrzał prosto w oczy diabłu, który otworzył pysk i wydał z siebie piekielny chichot. [...]" Autorka Ewa Karwan-Jastrzębska swoją najnowszą powieścią "Tryptyk z pigmentu i krwi" udowodniła, że sztuka w tym przypadku malarstwo idealnie łączy się ze zbrodnią. Do powstania arcydzieła potrzebne są zwłoki. Ktoś musi zginąć. Nasz morderca jest twórczy i mściwy. Jego inspiracją było dzieło pewnego gotyckiego malarza. Postanowił je ożywić. Kim są jego ofiary? Tego oczywiście wam nie powiem. Bałam się tego człowieka, a właściwiej potwora. Każdy, kto zabija drugiego człowieka bez względu na powód, jest dla mnie potworem. Tragiczne dzieciństwo nie upoważnia do tego, żeby wymierzać zasłużoną karę własnymi rękoma. Podobało mi się zaangażowanie w śledztwo podinspektor Zuzanny Żak. Ona mimo tragedii, jaka ją spotkała i codziennych lęków, jest niezwykłą kobietą. Podczas czynności śledczych miewa wizje. Często są wstrząsające. Boi się kart tarota. Czy uda jej się złapać mordercę nim będzie za późno? Jest bezkompromisowa. Idealnie nadaje się do walki z naszym mordercą. W "Tryptyku z pigmentu i krwi" znajdziecie mocny prolog, hazardzistów, karty tarota, piekło, malarza, przebiegłego i wyrachowanego mordercę, traumę z dzieciństwa, zemstę po latach, śledztwo, które nie zawsze będzie szło w dobrą stronę i trzymające w napięciu zakończenie. Czego chcieć więcej? Ogólnie cała historia naszpikowana jest emocjami. Nie zawsze tymi dobrymi. Podczas czytania tej lektury towarzyszyły mi dreszcze, strach i ogromne napięcie. Okładka jest dla mnie przerażająca, a nawet piekielna. Bije z niej coś złowieszczego. Czuć, że piekło próbuje wypełznąć na powierzchnię. Dzięki Ewie Karwan-Jastrzębskiej zobaczycie, jak cienka jest granica między dobrem a złem i co się stanie, gdy ją przekroczymy. Czy ofiara może stać się kątem? Jeżeli lubicie połączenie kryminału z malarskim arcydziełem, to idealnie trafiliście. Chętnie zobaczyłabym ekranizację tego dzieła. Z niecierpliwością będę czekała na następny kryminał, a może nawet thriller tej autorki.