Detektywi z Kolonii Marigold
Nichols Jo
Książka
| Wydawnictwo: | Czarna Owca |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 400 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Detektywi z Kolonii Marigold
Pani B., właścicielka Kolonii Marigold i uparta idealistka, wynajmuje swoje domki wyłącznie osobom, na których jej zależy: Sophie, młodej dramatopisarce z mroczną przeszłością; Hamiltonowi, cierpiącemu na agorafobię i mającemu skłonność do popisywania się wiedzą; rzeźbiarce Ocean, samotnie wychowującej dwójkę dzieci; perfekcjonistce Lily-Ann oraz finansiście Nicholasowi, który skrywa kilka sekretów. Lokatorzy żyją spokojnie w niewielkich bungalowach w Santa Barbara, zaledwie kilka minut od plaży — aż do chwili, gdy ich harmonię zakłóca pojawienie się Anthony’ego: milczącego, potężnie zbudowanego, potencjalnie niebezpiecznego byłego przestępcy. Trzy tygodnie później tuż obok Kolonii Marigold zostają odkryte zwłoki. Anthony trafia do aresztu, a lokatorzy odczuwają ulgę. Jednak pani B., przekonana o jego niewinności, zgłasza się na policję i przyznaje do winy. Wstrząśnięci mieszkańcy jednoczą się i tworzą Kolektyw Detektywów Kolonii Marigold, by uratować ukochaną właścicielkę. Rozpoczynają prywatne śledztwo, odkrywają kolejne sekrety i coraz bardziej się do siebie zbliżają… aż w końcu natrafiają na drugie zwłoki.Szczegółowe informacje na temat książki Detektywi z Kolonii Marigold
| Wydawnictwo: | Czarna Owca |
| EAN: | 9788383824246 |
| Autor: | Nichols Jo |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 400 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-29 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Czarna Owca Wspólna 35/5 00-519 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Detektywi z Kolonii Marigold
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Detektywi z Kolonii Marigold
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Wiecie jaka myśl pojawiała się w mojej głowie wielokrotnie podczas czytania „Detektywów z Kolonii Marigold” Jo Nichols? Że z przyjemnością zamieszkałabym w tej enklawie kolorowych domków wśród wścibskich, ale tak niesamowicie solidarnych i troskliwych względem siebie sąsiadów. Czy połączyło ich to, że każde z nich jest zranionym w jakiś sposób przez życie pisklęciem, które przygarnęła ekscentryczna staruszka i właścicielka domków, Pani B.? Nie do końca… Sąsiedzi zaczynają się jednoczyć, gdy do jednego z domków wprowadza się wytatuowany były kryminalista, Anthony, wyglądający jak „Serbski Bandyta numer dwa”, budząc obawy wśród wszystkich z wyjątkiem Pani B. Bo przecież „dobrze mu z oczu patrzy”. Ale mieszkańcy zbliżają się do siebie naprawdę, gdy na ich terenie dochodzi do m0rderstwa, Anthony zostaje aresztowany, a Pani B. (by go chronić) przyznaje się do winy. Zakładają Kolektyw Detektywów Kolonii Marigold i prowadzą własne śledztwo, by pomóc ukochanej właścicielce osiedla. I wierzcie mi, choć akcja rozwija się spokojnie, to znajdziecie tu wiele powodów do uśmiechu, czasem do wzruszeń, ale i sporo tajemnic drzemiących za zamkniętymi drzwiami. A ja długo zastanawiałam się, które z nich zdolne byłoby do popełnienia zbr0dni i jaki mogłoby mieć motyw… Do czasu aż pojawiają się kolejne zwłoki i wszystko zdaje się wyjaśniać… Ale czy na pewno? Dynamiki tej historii dodaje świetnie poprowadzona narracja. Z każdym krótkim rozdziałem zmienia się perspektywa, pozwalając czytelnikowi uzyskać szerszy obraz sytuacji, a wisienką na torcie są fragmenty podane w formie scen teatralnych wzbogaconych genialnymi dialogami. Jest życiowo, zabawnie i bardzo ciekawie pod kątem psychologii postaci. Zaskoczyło mnie natomiast, że nie czuć tu nadmorskiego klimatu Santa Barbara, mimo że osiedle znajduje się kilka minut od plaży. Ale o dziwo, w ogóle mi tego nie brakowało! Tu wszystko skupia się wokół relacji w sąsiedztwie i dzięki kreacji tak barwnej, oryginalnej grupki postaci naprawdę więcej nie trzeba. Moje serce, niespodziewanie również dla mnie, skradł częstujący wszystkich gości mlekiem i bezużytecznymi ciekawostkami na każdą okazję Hamilton. No i mały, niesamowicie empatyczny Miles, ratujący kolegę przez dokuczaniem ze strony rówieśników i zostawiający każdego dnia bukiet świeżych polnych kwiatów, by powitać Anthony’ego po powrocie z więzienia. Tak poruszających scen jest tu znacznie więcej i to czyny, nie słowa Kolonii Marigold świadczą o ich ogromnym sercu. Jeśli lubicie lekkie, ale i urocze historie kryminalne, to zajrzyjcie na to cudowne osiedle. Kto wie, może przy okazji uda Wam się spotkać kolibry przy karmniku? Albo trupa w krzakach…
Aby móc zostać mieszkańcem Kolonii Marigold należy spełnić wymagania Pani B. Jakie? Kto to wie, oprócz samej właścicielki, rzecz jasna. Tak, więc każdy z mieszkańców jest w jakiś sposób bliski Pani B. . Nic dziwnego, że kiedy tuż przed oknami jednej z mieszkanek zostają znalezione zwłoki i oskarżenie pada na byłego więźnia, który wprowadził się całkiem niedawno. Pani B. broni jego niewinności jak lwica, jest nawet gotowa na...a nie wolno tak wiele zdradzać. Mieszkańcy postanawiają na własną rękę znaleźć prawdziwego zabójcę ale czy im się to uda...kto wie, kto wie. Czy kryminał, nie komediowy może być lekki? Czy podczas jego lektury można się odprężyć i przyjemnie spędzić czas? Czy może ze mną jest już coś nie tak... Raczej zamknięta społeczność Kolonii Marigold postanawia za namową czy może bardziej z dobroci serca, na własną rękę szukać mordercy jakiegoś obcego mężczyzny, który nie wiadomo po co pojawił się w ich otoczeniu. Nie będzie to łatwe zadanie bo uparty policjant chce dowodów, inaczej nikt nie wyperswaduje mu oskarżenia byłego więźnia, jednego z mieszkańców Kolonii. Społeczność Kolonii jest nastawiona do siebie różnie. Świetnie pokazuje to, naszą ludzką naturę. Szufladkowania ludzi bez wcześniejszej rozmowy z nimi. Ich relacje dopiero się budują i pogłębiają. Notabene za sprawą śmie*rci. W książce jest siedmiu bohaterów i każdy rozdział to głos jednego z nich. Te rozdziały są krótkie co sprawia, że książkę się pochłania. Stopniowo poznajemy przeszłość każdej z postaci, która okazuje się w co poniektórych przypadkach zaskakująca. Dobra powieść kryminalna udowadniająca, że w grupie siła, przeszłość nie definiuje obecnych czynów, dla pieniędzy można wiele poświęcić, a oddany i lojalny przywódca to skarb. Polecam, tak dla relaksu i rozruszania szarych komórek.