Niespotykanie spokojne ciało. Malwina i Eliza na tropie
Książka
| Wydawnictwo: | Lira |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 224 |
| Rok wydania: | 2026 |
Podobne do Niespotykanie spokojne ciało. Malwina i Eliza na tropie
O książce Niespotykanie spokojne ciało. Malwina i Eliza na tropie
Malwina i Eliza wybierają się na zakupy do lokalnego supermarketu. Przypadkiem stają się świadkami próby obrabowania siedzącego na przystanku mężczyzny, którego uznają za pijanego. Kiedy udaje im się przepłoszyć złodzieja, odkrywają, że niedoszła ofiara rabunku jest… martwa. Przybyła na miejsce policja nie ma pojęcia, kim jest nieboszczyk. Za to dla naszych dwóch rzutkich bohaterek nie jest to problem i szybko ustalają jego tożsamość.
Tymczasem na jaw wychodzą wstydliwe sekrety denata, a nietypowe zachowanie jego rodziny budzi podejrzenia policji. Czy dwie pomysłowe pięćdziesięciolatki po raz kolejny przeprowadzą własne śledztwo? Gwarantujemy, że kibicując ich poczynaniom, padniecie trupem z wrażenia!
Szczegółowe informacje na temat książki Niespotykanie spokojne ciało. Malwina i Eliza na tropie
| Wydawnictwo: | Lira |
| EAN: | 9788368817331 |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 224 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-22 |
| Podmiot odpowiedzialny: | LIRA PUBLISHING SP. Z O.O. ul. al. Jana Chrystiana Szucha 11/30 00-580 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Oceny i recenzje książki Niespotykanie spokojne ciało. Malwina i Eliza na tropie
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kto powiedział, że zwykła wyprawa do supermarketu nie może być początkiem prawdziwej przygody? Malwina i Eliza z pewnością się z tym nie zgodzą! Wystarczy bowiem znaleźć na przystanku… zwłoki. I to właśnie od takiego niecodziennego odkrycia rozpoczyna się kolejna kryminalna przygoda dwóch niezwykle dociekliwych pięćdziesięciolatek. „Niespotykanie spokojne ciało” to czwarty tom cyklu Malwina i Eliza na tropie. Tym razem bohaterki przypadkiem stają się świadkami próby obrabowania mężczyzny siedzącego na przystanku. Początkowo wydaje im się, że mają do czynienia z nietrzeźwym człowiekiem. Szybko okazuje się jednak, że mężczyzna nie żyje. A skoro pojawia się trup, Malwina i Eliza nie mogą przecież przejść obok tego obojętnie! Policja rozpoczyna śledztwo, ale nasze bohaterki jak zwykle mają własne pomysły i nie zamierzają bezczynnie czekać na rozwiązanie zagadki. Tym bardziej że dość szybko udaje im się ustalić tożsamość denata, a kolejne informacje odsłaniają coraz bardziej wstydliwe sekrety zmarłego. Podejrzane zachowanie jego rodziny tylko podsyca ciekawość zarówno policjantów, jak i naszych bohaterek. Największą zaletą książki jest jednak nie sama zagadka kryminalna, ale klimat małego miasteczka z mentalność jego mieszkańców. Autorka świetnie pokazuje lokalną społeczność, jej przyzwyczajenia, ploteczki, wzajemne relacje i tę charakterystyczną ciekawość, dzięki której w małej miejscowości chyba nic długo nie pozostaje tajemnicą. Jak zwykle u Małgorzaty J. Kursy nie zabrakło sympatycznych, wyrazistych postaci i dużej dawki humoru. Malwina i Eliza tworzą duet, którego po prostu nie da się nie lubić. Ich dociekliwość, pomysłowość i sposób, w jaki angażują się w kolejne śledztwo, dostarczają czytelnikowi sporo rozrywki. Jest lekko, zabawnie, momentami przewrotnie, a trup wcale nie odbiera tej historii przyjemnego, nieco swojskiego charakteru. Nie zabrakło również smacznego jedzenia, które doskonale wpisuje się w styl autorki i sprawia, że podczas lektury można zgłodnieć. Uważajcie, bo to może się skończyć na sięgnięciu po ulubione przysmak! „Niespotykanie spokojne ciało” to książka dla tych, którzy lubią lekkie kryminały z humorem, sympatycznymi bohaterami i zagadką, która pozwala czytelnikowi pobawić się w detektywa. Nie jest to mroczny thriller, po którym będziemy bać się zgasić światło, lecz raczej przyjemna, zabawna kryminalna historia, idealna na kilka godzin relaksu. Malwina i Eliza po raz kolejny pokazują, że na emeryturę od rozwiązywania zagadek zdecydowanie się nie wybierają. A ja mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy mogli im w tych śledztwach towarzyszyć