Nasza
Małgorzata Węglarz
Książka
| Wydawnictwo: | Pascal |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 320 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Nasza
Przy jeziorze zawsze śmierdzi trupem. Rok przed uprowadzeniem Sandry, z ośrodka kolonijnego zniknęło dwóch chłopców. Nigdy ich nie znaleziono. Nigdy też nie wyjaśniono, co wydarzyło się tamtego lata. Dwadzieścia lat później ich siostra, Nina Kierowicz, nie przestaje szukać odpowiedzi. I ma nadzieję, że to właśnie Sandra pomoże jej je odnaleźć. Powrót nad jezioro otwiera stare rany i budzi lęki, które miały pozostać pogrzebane na zawsze. Wkrótce okazuje się, że Słoneczna Przystań skrywała wiele tajemnic, a zaginięcie braci jest tylko częścią tej mrocznej historii. Każdy świadek czegoś się boi. Każdy ma coś do ukrycia. A ktoś wciąż pilnuje, by prawda nigdy nie ujrzała światła dziennego.Szczegółowe informacje na temat książki Nasza
| Wydawnictwo: | Pascal |
| EAN: | 9788383177311 |
| Autor: | Małgorzata Węglarz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 320 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-01 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Pascal Sp. z o.o. Zapora 25 43-382 Bielsko-Biała PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Nasza
Inne książki Małgorzata Węglarz
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Nasza
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Polska kryminałem stoi! Wiemy to już od lat. A dziś do grona moich ulubionych autorek piszących w tym gatunku trafia Małgorzata Węglarz, która nie tylko stworzyła porywającą i zawiłą, ale jednocześnie bardzo wiarygodną i spójną intrygę. Bo do sukcesu jej powieści „Moja” i „Nasza”, które pochłonęłam jedną po drugiej, w dużej mierze przyczynił się też znakomity, dojrzały warsztat. Autorka oczarowała mnie totalnie tym, w jaki sposób stopniuje napięcie, ujawniając kolejne elementy układanki, i jak głęboko wnika w psychikę bohaterów, obnażając ich najskrytsze emocje. Sprawiła po prostu, że świat się zatrzymał, a ja całkowicie zaangażowałam się w jej opowieści. Zaznaczę od razu, że warto czytać je w porządku chronologicznym, bo zdarzenia są ze sobą ściśle powiązane, a część pytań, które dręczyły czytelnika w części pierwszej, zyskała odpowiedzi w kontynuacji tej historii. I niniejsza opinia dotyczy obu tomów, choć postaram się nie zdradzać zbyt wiele z fabuły. Motyw zaginięć dzieci, który jest w tej historii przewodnim, należy do moich ulubionych w literaturze. Szczególnie, jeśli sięga tajemnic przeszłości, niewyjaśnionych spraw sprzed lat i rodzi bezpośrednie reperkusje we współczesności. Tu cofamy się do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, gdzie wiele spraw, nawet tych związanych z zaginięciami dzieci, było zamiatanych pod dywan. Dla jednej z głównych bohaterek, psycholożki Barbary, sprawy te zawsze mają osobisty wydźwięk, wynikając z naznaczonej wyrzutami sumienia tragedii, którą z czasem przekuła w pomoc ofiarom przemocy domowej. Angażuje się jeszcze bardziej, gdy do szpitala trafia uratowana z pożaru kobieta, która ewidentnie wykazuje symptomy wieloletniej przemocy, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Czy rzeczywiście była więziona przez kilkadziesiąt lat? Policja jest w tej sprawie sceptyczna, a kobieta nie pamięta nawet swojego imienia… Autorka stopniowo odkrywa jednak przed czytelnikiem to, co w umyśle Mojej, jak o sobie mówi, spowite jest mgłą. Retrospekcje w obu częściach przenoszą nas w przeszłość, w której system ewidentnie przymykał oko na wiele spraw, szczególnie w przypadku dzieci, których nikt nie szukał. Choć były i takie, których rodzice domagali się wyjaśnień i nigdy ich nie otrzymali… Zmienne perspektywy pozwalają nam zajrzeć nie tylko w zagmatwane i pełne luk wspomnienia Mojej, naznaczoną wyrzutami sumienia przeszłość Barbary i opiekunki z letniego obozu dla dzieci, Beaty, ale również w mroczne zakamarki umysłów tych, którzy za tymi wszystkimi okrucieństwami stoją. Autorka porusza wiele ważkich tematów związanych z trudnymi relacjami w rodzinie, w związkach i w społeczeństwie, płynnie wplatając je w fabułę. Tymi charakterystycznymi dla niewielkich miejscowości, gdzie wszyscy się znają, a każda inność jest piętnowana. Ale też tymi, które tworzą potwora zdolnego do perfekcyjnej manipulacji, kontroli i bestialstwa, trwających całe dekady… Nie spodziewałam się, że ta historia aż tak mnie wciągnie, poruszy, ale i wielokrotnie zaskoczy. Czuć, że autorka dopięła ją na ostatni guzik, nie tylko skutecznie podtrzymując napięcie na poziomie iskrzenia, ale też umiejętnie podsuwając kolejne zaskakujące tropy i powiązania, i wprowadzając fascynujących bohaterów (Tamara Miraż i Kaspian Barnyła to moi faworyci!). I co ważniejsze, nie ma się poczucia, że cokolwiek zostało upchnięte na siłę dla taniej sensacji. Każdy jest spójnym elementem całości, który wiarygodnie uzasadnia i wyjaśnia wcześniejsze zdarzenia, motywacje i wybory bohaterów. Te kryminały dały mi więcej niż oczekiwałam. Dużo więcej! To kawał rewelacyjnej roboty! Jestem po prostu oczarowana i czekam na kolejną część, a Was zachęcam do poznania twórczości autorki. Jestem przekonana, że podzielicie moje zachwyty!
Przychodzę do Was z książką, która totalnie rozłożyła mnie na łopatki. „Nasza” Małgorzaty Węglarz to thriller psychologiczny, który sprawił, że zapomniałam o całym świecie. Przygotujcie się na dawkę emocji, od której ciężko się oderwać! Akcja przenosi nas nad Jezioro Słonecznej Przystani – miejsce z pozoru sielskie, ale skrywające mroczne sekrety. Już od pierwszych stron czuć ciężar tajemnicy. Wiszące w powietrzu napięcie sprawia, że z każdą przewróconą stroną robiłam się coraz bardziej niespokojna. To idealny przykład na to, jak przeszłość potrafi wrócić i uderzyć z podwójną siłą. Historia skupia się wokół niewyjaśnionych zaginięć sprzed lat. Rok przed porwaniem Sandry z ośrodka kolonijnego zniknęło dwóch chłopców i nigdy ich nie odnaleziono. Dwadzieścia lat później ich siostra, Nina Kierowicz, wraca nad jezioro, by szukać odpowiedzi. Ma nadzieję, że Sandra pomoże jej odkryć prawdę. Tylko czy na pewno wszyscy chcą, by ta prawda wyszła na jaw? Miasteczko skrywa wiele tajemnic, a każdy mieszkaniec ma coś do ukrycia… To właśnie bohaterowie są tutaj kluczowi. Autorka wniknęła w ich psychikę tak głęboko, że momentami miałam ciarki. Nina to postać, której determinacja i ból wręcz udzielają się czytelnikowi. Jej powrót nad jezioro to nie tylko próba rozwiązania zagadki, ale przede wszystkim bolesna podróż w głąb siebie. Emocje, jakie wywołuje ta historia, są tak autentyczne, że człowiek zaczyna żyć losami bohaterów. Z początku autorka spokojnie wprowadza nas w klimat, budując atmosferę niczym w kryminale z najwyższej półki. Jednak kiedy już wciągnie, nie ma odwrotu. Styl Małgorzaty Węglarz jest przystępny, a jednocześnie niesamowicie angażujący – stopniuje napięcie mistrzowsko, serwując zwroty akcji w idealnych momentach. Nawet jeśli ktoś nie przepada za ciężkimi klimatami, ta książka wciągnie go bez reszty! Co mnie zachwyciło? Totalnie kupiłam ten kontrast między sielankowym krajobrazem a mrokiem, który się za nim kryje. Czuję respekt dla tego, jak autorka buduje gęstą, niepokojącą atmosferę. Poza tym uwielbiam, gdy autor nie boi się trudnych tematów – tutaj widać, że pisarka wie, jak opowiadać o skomplikowanych ludzkich historiach w lekki, ale poruszający sposób. Dla kogo jest ta książka? „Nasza” to absolutny MUST-READ dla fanów mocnych thrillerów psychologicznych i kryminałów z duszą. Jeśli lubicie historie, w których mała społeczność skrywa mroczne tajemnice, a przeszłość miesza się z teraźniejszością – to znajdziecie tu coś dla siebie. Myślę, że przypadnie do gustu każdemu, kto szuka emocjonującej i wciągającej lektury na długie wieczory. Z czystym sumieniem daję 10/10. Dawno żadna książka nie wciągnęła mnie tak bardzo, jak „Nasza”! To była niesamowita podróż, której nie żałuję ani jednej chwili. BRUNETTE BOOKS
Sandra z pomocą pani Barbary zaczyna żyć w świecie, który jej odebrano. Porwana, poniżana, wykorzystywana żyła w piekle. Teraz znów musi zmierzyć się z przeszłością i wrócić do Słonecznej przystani, gdzie rok przed jej uprowadzeniem zginęła dwójka chłopców. W między czasie przypadkowo trafia w internecie na wywiad swojego oprawcy i jedno słowo wstrząsa nią bardzo. Ma pretensje do Barbary że ukrywała to przed nią. Wszystko zwala się jak lawina, jedno morderstwo, plan szaleńca i strach przed tym co było, a co może się wydarzyć. Sandra nie ma bliskich, traumatyczne przeżycie, oraz życie w więzieniu pozostawiły na niej skazę. Poszukiwania chłopców, prowadzenie śledztwa to tajemnica mroczna i strzeżona by prawda nigdy nie została odkryta. Sandra staje twarzą w twarz z kimś, kto wstrząsa jej i tak już złamaną psychiką, przeszłość wraca, a wraz z nią ten, którego nie chce pamiętać. Pani B zaczyna pracować z mężczyzną, który ma swojego asa w rękawie, pozory mogą mylić. Granie na uczuciach psycholog jest nieludzkie, wszystko ma swoją cenę, każdy plan jest po to by go realizować, nawet jak jest zły. Nasza to fabuła z wątkiem przeszłości, która rozwija nam sytuację ośrodka kolonijnego, zniknięcia dwójki dzieciaków, życia Sandry z Kosmą, oraz pobocznych bohaterów, którzy mają wpływ na całość fabuły. Nasza to książka o złych ludziach, którzy bez skrupułów niszczą ludzie życie, a ich mroczne tajemnice nie mają usprawiedliwienia ani litości. Komu można dać bilet zaufania, w ogóle czy warto. Idealny kamuflaż prowadzi do tragedii. Nasza jest kontynuacją Moja, ja czekam na ostatni część serii jestem ciekawa jej zakończenia. Cyt: Oddałem mu całe swoje życie. Robiłem to, co mi kazał. Dzięki temu mogłem być z nim. Sam na sam. Wydzielał mi czułości jak kupony na słodycze... Polecam