Pierwsza żona
Sue Watson
Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Pierwsza żona
Mój wymarzony mężczyzna jest w związku małżeńskim, a jego żona zaginęła. Czy naprawdę mogę mu zaufać? A może ja będę następna? Sophie nigdy się nie spodziewała, że na Sycylii znajdzie swoją miłość. Pewnego dnia spotyka Emilia, profesora pracującego na uniwersytecie, na którym sama prowadzi letnie zajęcia. Jest szarmancki, inteligentny, zabawny, ekscytujący i bardzo nieprzewidywalny… …może nawet idealny. Raj na ziemi szybko jednak zamienia się w czyściec, gdy Sophie odkrywa tajemniczą sprawę zniknięcia pierwszej żony Emilia. A kiedy wyczuwa, że śledzi ją jakiś tajemniczy obserwator, który obserwuje każdy jej ruch, zaczyna wątpić w swoje postrzeganie rzeczywistości. Czy popada w paranoję, czy też nic w jej nowym życiu nie jest takie, jak się wydaje? Kiedy na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty z przeszłości Emilia, Sophie zdaje sobie sprawę z jednego: ktoś próbuje ją przed nim ostrzec. Ale czy ta osoba jest po prostu zazdrosna, czy Sophie wpadła w śmiertelną pułapkę?Szczegółowe informacje na temat książki Pierwsza żona
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384414569 |
| Autor: | Sue Watson |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-29 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Pierwsza żona
Inne książki Sue Watson
Oceny i recenzje książki Pierwsza żona
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Wyobraź sobie: słoneczna Sycylia, wakacyjny romans z przystojnym profesorem i... tajemnica zaginionej pierwszej żony. Brzmi jak idealne wakacyjne czytadło? „Pierwsza żona” Sue Watson to właśnie coś, co może sprawdzić, jak bardzo ufasz swojemu instynktowi. Z jednej strony to wciągający thriller psychologiczny , który trzyma w napięciu, z drugiej – historia, która u niektórych może wywołać ciarki... ale niekoniecznie z zachwytu. Sophie, główna bohaterka, trafia na Sycylię, by prowadzić letnie zajęcia na uniwersytecie. Szybko wpada w oko Emilio – starszemu, szarmanckiemu i diabelnie przystojnemu profesorowi wulkanologii. Sielanka trwa jednak krótko, bo Sophie odkrywa, że jej wymarzony mężczyzna ma na sumieniu zaginioną żonę. Co więcej, ona sama zaczyna czuć, że jest śledzona. Czy to paranoja, czy może kolejna żona zniknie w tajemniczych okolicznościach? Bohaterowie? I tu jest pies pogrzebany. Bohaterowie tej książki to istny festiwal stereotypów, które albo pokochacie, albo znienawidzicie. Sophie to kobieta po trzydziestce, która w obliczu miłości zachowuje się jak nastolatka – jej decyzje często irytują i wydają się kompletnie nielogiczne. Emilio jest z kolei tak idealny, że aż podejrzany – tajemniczy, przystojny, bez skazy... Do tego dochodzi zła szwagierka, wścibska przyjaciółka i pocieszna studentka. Niektórym ta galeria postaci może bardzo przeszkadzać i sprawić, że ciężko będzie wczuć się w historię. Z drugiej strony, nie brakuje głosów, że to właśnie ta wyrazistość i „przerysowanie” bohaterów dodaje książce uroku. Tempo akcji – „must read” czy „must skip”? Jedno jest pewne – Sue Watson wie, jak wodzić czytelnika za nos i siać zamęt, ale nie każdemu przypadnie do gustu styl, w jakim to robi. Dla kogo jest ten thriller? Jeśli szukacie lekkiego, wakacyjnego thrillera, który nie wymaga od Was wielkiego wysiłku intelektualnego, a chcecie się po prostu dobrze bawić, sięgając po „popcornową” historię – to książka dla Was. Sprawdzi się idealnie jako letni, niezobowiązujący czytak, którego pochłoniecie w jeden wieczór. Moja ocena: 7/10 BRUNETTE BOOKS
Jeśli czytaliście „Rebekę” Daphne du Maurier, która jest jedną z moich ulubionych powieści, to na pewno pamiętacie tę wielką nieobecną, której cień kładł się na całym życiu bohaterów. Pierwszą żonę. Podobnie niepokojący klimat, wypełniony niemal namacalną obecnością Giny, znakomitej wulkanolożki i nadal formalnej partnerki Emilia, unosi się nad całą fabułą thrillera „Pierwsza żona” Sue Watson. Choć ta powieść zaczyna się jak romans (słoneczna Italia, przystojny Włoch i upojna noc),to właśnie ten klimat rodzący nieufność, podejrzliwość i ciągłe pytania, na które brak odpowiedzi utrzymywał moją ciekawość. A Włochy jako miejsce osadzenia akcji podniosły od razu ocenę tej powieści w moich oczach. Ciekawym okazał się również wątek związany z pracą i życiową pasją Emilia czyli wulkanami. Potrafią one, zupełnie jak ludzie, pozostawać w uśpieniu, by w pewnym momencie niespodziewanie wybuchnąć wypluwając z siebie gorącą lawę i siejąc spustoszenie. Główną bohaterką jest Sophie, która uciekając z Wielkiej Brytanii przed długami i trudną przeszłością, postanawia zacząć wszystko od nowa i to jej perspektywę w pierwszoosobowej narracji poznajemy. I niestety tylko jej. Żałuję, że autorka nie dała nam poznać innych punktów widzenia. To mogłoby okazać się niesamowicie ciekawe, bo zarówno Emilio zdaje się mieć swoje sekrety, a i nieprzewidywalna siostra Giny i dwie różne jak ogień i woda przyjaciółki Sophie wprowadzają tu sporo zamieszania. W tej palecie specyficznych postaci, Sophie wydaje się momentami nieco bezbarwna i wręcz irytująca ze swoją naiwnością pięciolatki, ciągłym brakiem pewności siebie, podejrzeniami i wyrzutami. Ale między innymi dzięki temu ta historia potrafi zbudzić silne emocje. Dość długo autorka zwleka z wprowadzeniem wątku kryminalnego sprawnie lawirując i podsuwając nam kolejnych podejrzanych. I choć w pewnym momencie wydał mi się on nieco niedopracowany fabularnie, to po ten duszny thriller psychologiczny warto sięgnąć choćby dla samego włoskiego klimatu i nieustannie krążącego w tle ducha pierwszej żony.