Moja wina, twoja wina Liane Moriarty Książka
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I (Znak) |
| Liczba stron: | 544 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Moja wina, twoja wina
Każdy ma swoją wersję tamtego dnia.Ale nikt nie chce go pamiętać.
Sławna wiolonczelistka Clementine i pragmatyczna, powściągliwa Erika znają się od dzieciństwa. Pomimo skomplikowanej relacji, jaka je łączy, rozumieją się bez słów. Jeśli jedna potrzebuje pomocy, zawsze może liczyć na tę drugą. W każdej sprawie. Tylko czy aby na pewno?
Gdy Erika zaprasza przyjaciółkę na grilla organizowanego przez swojego ekscentrycznego sąsiada i jego partnerkę, byłą striptizerkę, Clementine bez wahania zabiera męża i dwójkę uroczych córek na spotkanie. Właśnie przygotowuje się do najważniejszego przesłuchania w swojej karierze, więc chwila relaksu dobrze jej zrobi. Nie spodziewa się, że Erika skorzysta z okazji, by przedstawić przyjaciółce zaskakującą i nader intymną prośbę…
A wtedy wydarza się coś, czego nikt nie potrafi zapomnieć – choć wszyscy bardzo by chcieli.
Kto zawinił? Czy można było postąpić inaczej? Dlaczego czasem tak niełatwo wybaczyć – sobie i innym?
Liane Moriarty z chirurgiczną precyzją opisuje ludzkie emocje: poczucie winy, wstyd i lojalność. Pokazuje, jak przypadek potrafi rządzić naszym losem oraz jak trudno pogodzić się z tym, że pewnych błędów nie da się naprawić.
Autorka Wielkich kłamstewek udowadnia, że największe dramaty rozgrywają się w zwykłych domach, pomiędzy ludźmi, którzy naprawdę się kochają.
Szczegółowe informacje na temat książki Moja wina, twoja wina
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788383676180 |
| Autor: | Liane Moriarty |
| Tłumaczenie: | Magdalena Moltzan-Małkowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I (Znak) |
| Liczba stron: | 544 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-11 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Moja wina, twoja wina
Inne książki Liane Moriarty
Inne książki z kategorii Literatura piękna obyczajowa
Oceny i recenzje książki Moja wina, twoja wina
Pomóż innym i zostaw ocenę!
„Moja wina, twoja wina” to poruszająca powieść obyczajowa, w której Liane Moriarty z niezwykłą wnikliwością analizuje ludzkie emocje, relacje i poczucie odpowiedzialności za wydarzenia, które trudno jednoznacznie ocenić. Autorka bestsellerowych „Wielkich kłamstewek” po raz kolejny udowadnia, że największe dramaty rozgrywają się w codziennym życiu, między bliskimi sobie ludźmi. Książka skupia się przede wszystkim na takich tematach jak wina, wstyd, lojalność i przypadek, który potrafi całkowicie zmienić bieg życia. Moriarty z dużą precyzją pokazuje, jak jedno wydarzenie może wpłynąć na relacje rodzinne i przyjacielskie oraz jak trudno pogodzić się z konsekwencjami decyzji podjętych w jednej chwili. To powieść psychologiczna, która nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast tego skłania do refleksji nad tym, czy zawsze musi istnieć ktoś winny oraz jak radzić sobie z emocjami, gdy nie da się cofnąć przeszłości. „Moja wina, twoja wina” to lektura dla czytelników ceniących mądre, emocjonalne historie o relacjach i ludzkiej naturze.
Liane Moriarty to autorka jedyna w swoim rodzaju, jej przenikliwość natury człowieka, a zarazem lekkość stylu, w jakim ją opisuje, za każdym razem robią na mnie ogromne wrażenie. “Moja wina, twoja wina” to jej siódma z dziesięciu wydanych do końca 2025 roku powieści, która z początkiem 2026 na polskim rynku ukazała się ponownie. I jest to coś, co trudno określić gatunkowo - może najbliżej jej po prostu do dramatu rodzinnego? Dwie linie czasowe, dwie przyjaciółki ze swoimi rodzinami, jedna chwila, która wpłynęła na ich życia na zawsze, choć przecież pozornie nie zmieniło się nic. Autorka doskonale prowadzi fabułę utrzymując czytelnika długo w niepewności co do kluczowych zdarzeń, ale nie dlatego, by budzić sensację, aby dokładnie przedstawić historię z każdej strony - tego, co do zdarzenia doprowadziło, okoliczności, w jakich do niego doszło i jego konsekwencji. Temat winy, poczucia winy i obarczania nią innych jest tym, co już wynika z samego tytułu, ale historia jest dużo bogatsza. Przyglądamy się w niej różnych odcieniom przyjaźni, partnerstwa, rodzicielstwa, tego, jak dorosłe życie dyktowane jest przez wcześniejsze doświadczenia i jak trudno jest się uwolnić z narzuconych samemu sobie przez siebie i społeczeństwo ram. Tu czasem losem rządzi przypadek, sekunda, która z jakichś powodów zmienia całkowicie życie. To powieść pełna kontrastów, pełna prawdziwych emocji, ludzkich win i charakterów, powieść głęboka i poruszająca, a zarazem napisana tak, że można ją czytać i czytać, śmiać się i płakać. Z każdą kolejną powieści (nawet przy kolejnym czytaniu tej samej powieści) doceniam talent i umiejętności Liane Moriarty jeszcze bardziej!
Przyznaję, że minęło sporo czasu od mojego ostatniego spotkania z Liane Moriarty. Tęskniłam! Gdy „Moja wina, Twoja wina” w końcu trafiła w moje ręce, od razu poczułam ten charakterystyczny dreszczyk ekscytacji. To uczucie wyczekiwania na lekturę, która obiecuje coś więcej niż tylko rozrywkę, towarzyszyło mi od pierwszej strony. Już po kilku rozdziałach przypomniałam sobie, za co tak bardzo uwielbiam tę autorkę – Moriarty posiada rzadki dar wnikania w najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki, tworząc postacie tak autentyczne, że mogłabym przysiąc, że istnieją naprawdę. Fabuła skupia się wokół dwójki skrajnie różnych przyjaciółek. Clementine to emocjonalna artystka, wiolonczelistka stojąca u progu życiowej szansy, natomiast Erika to uosobienie pragmatyzmu i powściągliwości. Ich relacja, choć skomplikowana i naznaczona wspólną przeszłością, wydaje się nierozerwalna– aż do feralnego popołudnia. Wszystko zaczyna się od niezobowiązującego zaproszenia na grilla u ekscentrycznych sąsiadów Eriki. Clementine, szukając oddechu przed ważnym przesłuchaniem, pojawia się tam z mężem i dziećmi. Nikt nie przypuszcza, że to spotkanie, podczas którego Erika decyduje się wyjawić przyjaciółce niezwykle intymną prośbę, zakończy się tragicznie. Jedna chwila sprawia, że życie niektórych uczestników przyjęcia rozpada się na kawałki, a pytanie o to, kto zawinił, zaczyna zatruwać ich codzienność. Moim zdaniem każda powieść Moriarty powinna być definiowana przede wszystkim jako literatura psychologiczna, ponieważ mało który autor potrafi z taką szczegółowością i finezją rozkładać relacje międzyludzkie na czynniki pierwsze. Autorka fenomenalnie portretuje trudy małżeństwa oraz codzienne wyzwania macierzyństwa, nie uciekając przy tym od tematów trudnych i wstydliwych. W swojej książce dotyka kwestii samotności ukrytej pod maską pozorów, patologicznego zbieractwa będącego metaforą gromadzonych urazów oraz tragedii z przeszłości, które determinują naszą teraźniejszość. Szczególnie poruszająca była dla mnie postać Harry’ego, którego poznajemy już w pierwszych rozdziałach. Gdy odkrywamy jego historię, zaczynamy rozumieć go o wiele głębiej, a fragmenty pisane z jego perspektywy kompletnie mnie rozbiły– dawno nie płakałam tak bardzo podczas lektury. To właśnie w takich momentach widać kunszt Moriarty, która sprawia, że w pełni rozumiemy bohatera dopiero wtedy, gdy poznamy cały bagaż jego bolesnych doświadczeń. W obliczu traumy i nietypowej prośbie Eriki relacja przyjaciółek zostaje poddana ostatecznemu sprawdzianowi. Czy więź budowana od dziecka jest w stanie przetrwać? Moriarty zmusza nas do refleksji nad tym, jak łatwo jest oceniać innych, dopóki sami nie staniemy w obliczu pewnych wydarzeń. Zatem czyja to była wina? Odpowiedź wcale nie jest oczywista i poznajemy wiele punktów widzenia. Gorąco zachęcam do lektury i wypracowania własnego zdania na przedstawioną historię. Ja jestem zachwycona!
Nie będę oryginalna, stwierdzając "- Ale to było dobre!". Było. Żałuję, że dopiero teraz przeczytałam tę książkę - pierwsze wydanie bowiem ukazało się 9 lat temu. współpracabarterowa "Moja wina, twoja wina" Liane Moriarty to powieść łącząca wątki obyczajowe psychologiczne i kryminalne (poboczne). Wszystkie nici snutej opowieści prowadzą do tego jednego dnia, jednego wydarzenia, które zmieniło życie aż trzech rodzin. Bohaterki powieści znają się od dzieciństwa. Clementine jest artystką, wiolonczelistką, która właśnie przygotowuje się do ważnego przesłuchania, z kolei Erika jest tą twardo stąpającą po ziemi pragmatyczką. Ich relacja jest skomplikowana: od miłości, przyjaźni, oparcia - przez zazdrość i zawiść - aż do poczucia winy. Pewnego dnia Erika z mężem zapraszają Clementine z rodziną na grilla, który organizuje ich sąsiad - wielbiciel talentu Clementine - ekscentryczny i zamożny Vid, którego drugą żoną jest była striptizerka Tiffany. Planowane miłe popołudnie zmienia się diametralnie po bardzo intymnej prośbie Eriki, która zaskakuje przyjaciółkę. Dobra impreza u Vida kończy się tragicznym wydarzeniem, które wywołuje ogromne poczucie winy u wszystkich obecnych. Każdy inaczej pamięta ten dzień, choć każdy chciałby go przeżyć inaczej. Pojedyncze wydarzenia i zabiegi okoliczności prowadzą do tragedii, która wywołuje gamę uczuć: poczucie winy, niechęć, wstręt, lojalność, wstyd, nienawiść, wdzięczność. Autorka nie ujawnia wprost kolejności wydarzeń, zręcznie budując napięcie i wywołując ciekawość, zaintrygowanie, zaskoczenie. O przebiegu tego dnia dowiadujemy się ze wspomnień bohaterów powieści, rekonstruując je stopniowo. Choć książka liczy ponad 500 stron, czyta się ją bardzo szybko. Moriarty tworzy bardzo wiarygodnych psychologicznie bohaterów. Jednym z nich jest matka Eriki cierpiąca na zbieractwo, jest to jeden z bardziej poruszających motywów powieści. Jeśli szukasz książki, która nie da Ci odejść bez przeczytania jeszcze jednego rozdziału, to śmiało sięgnij po "Moja wina, twoja wina". Nie pożałujesz.
Dawno nie miałam tak mieszanych uczuć po przeczytaniu książki. Trzy małżeństwa, Każde z inną dynamiką związku. 6 dorosłych, 1 nastolatka, i 2 dzieci. Różne charaktery, Różne przeżycia z dzieciństwa, Różne profesje i spojrzenie na świat. Clementine i Erika znają się od dzieciństwa, są przyjaciółkami, ale jak dla mnie ta relacja jest skomplikowana i dziwna. Wraz z mężami spotykają się na grillu u sąsiadów Eriki, podczas którego zmieni się wszystko... Nikt nie chce tego pamiętać, ale każdy na nowo przetwarza te wydarzenia. Autorka bardzo wolno odkrywa karty co się wydarzyło. Odczuwamy mnóstwo niedomówień, jakieś żale, brak zrozumienia, zmianę zachowań i naszych bohaterów oraz brak szczerości... A przede wszystkim WINA, która przytłoczyła wszystkich... Każdy ma sobie coś do zarzucenia... Oprócz tego przewija się wątek nietypowej propozycji, która stawia przyjaźń pod znakiem zapytania. Poznajemy również dzieciństwo, rodziców i przeszłość naszych bohaterów, co świetnie uzupełnia ich portrety psychologiczne. Czytało się rewelacyjnie jak to u Liane Moriarty. Jednak spodziewałam się czegoś więcej, tak po prostu. Może za bardzo przeciągnięta odpowiedź na pytanie, które nurtowało mnie przez całą historię: co tak na prawdę się wydarzyło? Poznajemy na końcu! Bohaterowie z krwi i kości oraz ich ludzkie rozterki i zmartwienia, czy poczucie winy, które postawia wszystko w innym świetle.
"Moja wina, twoja wina" to opowieść o grupie ludzi, dla których wydarzenia na pewnym grillu stały się punktem zwrotnym w ich relacjach. Poznajemy w niej Clementine, wiolonczelistkę matkę dwóch uroczych córeczek oraz jej męża Sama, a także do bólu pragmatyczną księgową Erikę i jej męża Olivera. Te dwie różne kobiety łączy dość dziwna relacja, znają się od dzieciństwa, teoretycznie są przyjaciółkami, ale… nie do końca. A to, co zdarzyło się na pozornie luźnym, spontanicznym spotkaniu zmienia ich życia i przewartościowuje ich stosunki… Przyznam szczerze, że autorka zaskoczyła mnie swoją umiejętnością budowania napięcia, które naciągnęła między bohaterami niczym struny na wiolonczeli Clementine. Nie dowiadujemy się od razu, co się wydarzyło na pamiętnym grillu, widzimy najpierw konsekwencje tamtych zdarzeń, to, jak zmieniły wszystko. Autorka zaczyna niejako od końca i wraca do punktu zwrotnego, w międzyczasie przeplatając zajścia sprzed tygodni z obecną sytuacją Clementine, Eriki i ich rodzin, a także sąsiadów tej drugiej, Vica i Tiffany. Do tego mamy świetny, nieco depresyjny klimat całej opowieści – zalane deszczem Sydney, niekończące się ulewy, które zaczęły się po tamtym grillu. Jakby całe otoczenie dopasowało się do sytuacji i emocji bohaterów. Sami bohaterowie mają swoje za uszami, jedni mniej, inni więcej, ale prawdę mówiąc, nie ma takiej postaci, którą można by szczególnie polubić. Poza tym relacja Clementine i Eriki, wykreowana i usilnie wspierana przez matkę tej pierwszej, jest wyjątkowo dziwna, nienaturalna, z zazdrością i poczuciem winy gdzieś w tle. Czytanie o tym, o ich zależności, a także o wszystkich wydarzeniach z ich udziałem bywało dla mnie chwilami nieco frustrujące, autorka bowiem odkrywała prawdę powoli, drażniła się, dodawała coś jeszcze, przechodziła w dygresje. Zakończenie jednak wynagrodziło mi tę lekką irytację, okazało się mocne i rozjaśniające wszystkie niedopowiedzenia. Ta powieść pokazuje jak wstyd i poczucie winy zmieniają relacje. Bohaterowie obwiniają się za to, co wydarzyło się tamtego dnia, co powoduje całe mnóstwo trudności i może doprowadzić do ruiny ich więzi i związki. Książka porusza też temat długu wdzięczności, który zaciąga się często przypadkiem i potem człowiek czuje się w obowiązku, żeby go w jakiś sposób zwrócić. W powieści pojawia się również wątek choroby psychicznej w rodzinie i tego, jak wpływa na człowieka, a także historie starań o dziecko – trudnych i wymagających poświęceń. "Moja wina, twoja wina" to opowieść, w której najistotniejsza jest warstwa psychologiczna. Akcja nie jest specjalnie szybka, wspomniane powolne odkrywanie wydarzeń pamiętnego dnia i pokazywanie ich konsekwencji w życiu bohaterów powoduje, że bardziej skupiamy się właśnie na przeżyciach wewnętrznych, reakcjach i przede wszystkim – niełatwych relacjach między postaciami. Autorka nie boi się trudnych tematów, zagmatwania tego, co bohaterowie mają w głowach, a także pokazywania emocji i wzbudzania ich w czytelniku. Polecam!
„Moja wina, twoja wina” autorstwa Liane Moriarty to znakomita powieść obyczajowo-psychologiczna z wyraźnie wyczuwalnym napięciem charakterystycznym dla thrillerów psychologicznych. Liane Moriarty po raz kolejny udowadnia, że doskonale potrafi opowiadać o zwykłych ludziach i codziennych sytuacjach w taki sposób, że czytelnik od pierwszych stron czuje niepokój i potrzebę odkrycia, co tak naprawdę wydarzyło się między bohaterami. Autorka ma niezwykły talent do budowania napięcia poprzez emocje, niedopowiedzenia i relacje międzyludzkie, a jej styl jest lekki, bardzo naturalny i jednocześnie niezwykle przenikliwy. Czyta się ją z ogromną łatwością, ale pod pozornie prostą historią kryje się wiele refleksji dotyczących ludzkiej psychiki, poczucia winy i odpowiedzialności za własne decyzje. Fabuła książki koncentruje się wokół dwóch kobiet – Clementine i Eriki, które znają się od dzieciństwa. Choć są zupełnie różne, od lat łączy je specyficzna więź pełna przywiązania, ale też trudnych emocji i wzajemnych zależności. Clementine jest utalentowaną wiolonczelistką, kobietą bardziej spontaniczną i emocjonalną, podczas gdy Erika to osoba chłodniejsza, poukładana i pragmatyczna. Ich relacja od początku wydaje się skomplikowana i pełna napięcia, a czytelnik szybko wyczuwa, że między bohaterkami kryje się coś więcej niż zwykła przyjaźń. Punktem zwrotnym staje się niewinne spotkanie przy grillu zorganizowanym przez ekscentrycznych sąsiadów Eriki. Atmosfera początkowo wydaje się zwyczajna, momentami nawet lekka, jednak od początku nad całą historią unosi się cień czegoś niepokojącego. Czytelnik wie, że wydarzyło się coś dramatycznego, ale szczegóły odkrywane są stopniowo. To właśnie ten sposób prowadzenia narracji sprawia, że książka wciąga niemal od pierwszych stron. Moriarty bardzo umiejętnie dawkuje informacje, budując napięcie wokół wydarzeń tamtego dnia i pokazując, jak jedno zdarzenie potrafi na zawsze zmienić życie wielu osób. Ogromnym atutem powieści są bohaterowie – wielowymiarowi, niedoskonali i bardzo prawdziwi. Każdy z nich nosi w sobie lęki, poczucie winy i własne tajemnice. Autorka świetnie pokazuje mechanizmy ludzkiego zachowania, relacje rodzinne, przyjacielskie i małżeńskie, a także to, jak bardzo nasze decyzje wpływają na innych. W książce mocno wybrzmiewają motywy winy, wstydu, lojalności, przypadku oraz trudności z wybaczeniem – zarówno innym, jak i sobie samemu. Moriarty z dużą wnikliwością pokazuje także, jak różnie ludzie przeżywają traumę i jak próbują radzić sobie z konsekwencjami wydarzeń, których nie da się cofnąć. Choć akcja osadzona jest we współczesności, autorka często wraca do przeszłości bohaterek, pokazując ich dzieciństwo oraz wydarzenia, które ukształtowały ich relację. Dzięki temu czytelnik lepiej rozumie emocje i decyzje postaci, a sama historia nabiera jeszcze większej głębi psychologicznej. „Moja wina, twoja wina” wywołuje bardzo wiele emocji – niepokój, napięcie, współczucie, frustrację, ale też refleksję nad tym, jak łatwo oceniamy innych z perspektywy własnych doświadczeń. To książka, która zmusza do zadawania sobie pytań: kto naprawdę zawinił, czy można było zapobiec tragedii i czy każdy człowiek w podobnej sytuacji zachowałby się inaczej. Autorka pokazuje, że życie nie jest czarno-białe, a granica między winą a przypadkiem bywa niezwykle cienka. To idealna lektura dla osób, które lubią inteligentne powieści obyczajowe z psychologiczną głębią i subtelnym napięciem. Książka szczególnie przypadnie do gustu czytelnikom ceniącym historie skupione na relacjach międzyludzkich, rodzinnych dramatach i moralnych dylematach. Spodoba się również fanom „Wielkich kłamstewek”, ponieważ również tutaj najważniejsze wydarzenia rozgrywają się nie w świecie wielkich sensacji, lecz w codzienności zwykłych ludzi. Liane Moriarty stworzyła historię niezwykle emocjonalną, wciągającą i bardzo prawdziwą. „Moja wina, twoja wina” to książka o konsekwencjach jednej chwili, o relacjach, które bywają bardziej skomplikowane, niż się wydaje, oraz o tym, jak trudno czasami pogodzić się z własnymi błędami. To powieść, która trzyma w napięciu, angażuje emocjonalnie i pozostaje w myślach jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.