Król serce
Lily King
Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Król serce
Czy pierwsza miłość może być tą ostatnią?Literacki fenomen ze ścisłego finału Women’s Prize for Fiction
Jordan jest na ostatnim roku studiów, gdy w jej życie wkraczają Sam i Yash. Dwóch przyjaciół wciąga ją w odurzający świat akademickiej pasji, błyskotliwych dyskusji i żarliwych rozgrywek karcianych. Dziewczyna wikła się w toksyczny miłosny trójkąt – przyjaźń splata się tu z namiętnością, rozmowy o literaturze przesycone są pożądaniem.
Lata później jest odnoszącą sukcesy pisarką, a o pierwszej miłości stara się zapomnieć. Lecz pewnego dnia przeszłość z impetem wdziera się w jej szczęśliwe rodzinne życie. Jordan musi stawić czoła tajemnicom i decyzjom młodości i zmierzyć się z uczuciami, które pogrzebała dawno temu.
Lily King podbiła listy bestsellerów, serca krytyków i jurorów najważniejszych nagród literackich. To mistrzyni trójkątów miłosnych i toksycznych relacji oraz jedna z najważniejszych współczesnych powieściopisarek.
Nominacje do: Women’s Prize for Fiction, The British Book Awards, National Book Critics Circle Award for Fiction i Joyce Carol Oates Prize
Bestseller „New York Timesa”
Najlepsza książka roku według: „Time”, „New York Times”, „Washington Post”, „Boston Globe”, „Harper’s Bazaar”, „Vouge”, „Oprah Daily”, „People”, „USA Today”, „Kirkus Review” i wielu innych.
„Jedna z najbardziej emocjonalnie druzgocących powieści, jakie kiedykolwiek czytałam… Król serce to książka literacka pozbawiona pretensjonalności, emocjonalna bez ckliwego sentymentalizmu… rozdzierająca serce, oszałamiająco romantyczna, bezlitośnie przenikliwa”.
„Boston Globe”
Szczegółowe informacje na temat książki Król serce
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788384271216 |
| Autor: | Lily King |
| Tłumaczenie: | Dominika Chylińska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 336 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-07-29 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | angielski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Król serce
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Król serce
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Podobało mi się w tej powieści, że jest zanurzona w literaturze i filozofii. Widać, że autorka ma duże pojęcie o amerykańskich klasykach i konstrukcji narracji, bo pod tym względem ,,Król serce” robi duże wrażenie. Miłość jak wiemy to najlepsza przyprawa każdego dzieła, a tej tu nie brak. Przeczytałem z satysfakcją, bez poczucia żenady, choć nieczęsto sięgam po powieści, a do tego jeszcze romantyczne to polecam, warto.
Kocham tę powieść całym sercem!! Lily King nie bierze tu jeńców. Narracja tej książki płynie, nie zwalnia nawet na chwilę i nie pozwala się oderwać nawet na moment. Postać Jordan okrutnie przypominała mi mnie samą jeszcze parę lat temu. Myślę, że odnajdzie się w tej książce wiele z nas, niezależnie od wieku i doświadczeń, bo to historia uniwersalna. Jeśli nei wiesz co dalej czytać - koniecznie przeczytaj Lily King. Otuli cię jak kołderka i pozostawi z mokrą poduszką i poczuciem, że właśnie przeczytałaś jedną z najpiękniejszych powieści swojego życia. Moc rażenia - milion!
Są książki, które czyta się dla samej historii, a są też takie, które po przeczytaniu zostawiają w głowie sporo pytań. „Król serce” Lily King zdecydowanie zaliczam do tej drugiej grupy. Jordan poznajemy jeszcze w czasach studenckich. To właśnie wtedy na jej drodze pojawiają się Sam i Yash. Dwóch przyjaciół, dwie różne osobowości i relacja, której naprawdę nie da się łatwo nazwać. Jest przyjaźń, fascynacja, zauroczenie, rozmowy, namiętność… i coraz więcej emocji, z którymi bohaterowie nie zawsze potrafią sobie poradzić. I powiem Wam szczerze – chwilami miałam ochotę wejść do tej książki i powiedzieć Jordan: „Dziewczyno, zastanów się jeszcze raz, co Ty właściwie robisz!” Ale jednocześnie właśnie to sprawiało, że nie potrafiłam przejść obok tej historii obojętnie. Jordan nie jest idealna. Popełnia błędy, czasem działa pod wpływem emocji, czasem sama nie wie, czego chce. I chyba dzięki temu wydawała mi się tak bardzo ludzka. Sam i Yash również potrafili wzbudzić we mnie całą gamę emocji. Raz ich rozumiałam, innym razem kompletnie nie wiedziałam, co oni wyprawiają. Ich relacja z Jordan jest skomplikowana i momentami naprawdę trudno było mi przewidzieć, dokąd to wszystko zmierza. Bardzo podobał mi się też motyw literatury. Rozmowy o książkach, wspólne spędzanie czasu i rozgrywki karciane tworzyły między bohaterami coś bardzo charakterystycznego. To nie była tylko historia o tym, kto z kim będzie. Dużo ważniejsze okazywało się to, co tych ludzi ze sobą łączy i dlaczego tak trudno jest im się od siebie odciąć. A potem mamy przeskok w czasie. Jordan jest już dorosłą kobietą, pisarką, ma rodzinę i zupełnie inne życie. I właśnie wtedy przeszłość zaczyna upominać się o swoje miejsce. To był dla mnie jeden z ciekawszych elementów tej książki, bo nagle możemy spojrzeć na te same wydarzenia z perspektywy osoby, która jest już starsza i ma za sobą wiele doświadczeń. I chyba właśnie tutaj najbardziej poczułam, że czas naprawdę zmienia sposób, w jaki patrzymy na własne życie. To, co jako młodzi ludzie wydaje nam się końcem świata, po kilku czy kilkunastu latach może wyglądać zupełnie inaczej. Ale są też takie rzeczy, których czas wcale nie zabiera. Niektóre uczucia, wspomnienia i pytania zostają z nami znacznie dłużej, niż byśmy chcieli. Nie będę udawać, że przez całą książkę bezgranicznie kochałam wszystkich bohaterów. Były momenty, kiedy mnie irytowali. Były decyzje, których kompletnie nie rozumiałam. Były też takie chwile, kiedy chciałam potrząsnąć nimi wszystkimi i powiedzieć: „Ludzie, porozmawiajcie ze sobą!” Ale chyba właśnie o to chodziło. Bo „Król serce” nie pokazuje idealnej miłości. Pokazuje ludzi, którzy czasami sami nie wiedzą, czego chcą. Którzy podejmują złe decyzje, ranią innych, wracają do przeszłości i próbują zrozumieć siebie po latach. I to mi się podobało. To nie jest książka z zawrotną akcją i wielkimi zwrotami co kilka stron. Tutaj najważniejsi są ludzie, ich emocje i relacje. Dlatego myślę, że nie każdy się w niej odnajdzie. Jeśli ktoś szuka szybkiego romansu, może momentami poczuć znużenie. Jeśli jednak lubicie historie, które bardziej skupiają się na emocjach i psychice bohaterów, warto dać jej szansę. Mnie najbardziej została w głowie myśl, że pierwsza miłość wcale nie musi być tą, o której zapominamy. Czasami może stać się częścią nas na zawsze, nawet jeśli życie potoczy się zupełnie inaczej. „Król serce” to dla mnie historia o miłości, przyjaźni, dorastaniu, błędach i konsekwencjach wyborów. O tym, że czasem dopiero po latach jesteśmy w stanie zrozumieć, dlaczego kiedyś zrobiliśmy coś, czego dzisiaj już byśmy nie zrobili. Czy mi się podobała? Tak. Czy momentami mnie denerwowała? Zdecydowanie. Czy bohaterowie kilka razy wystawili moją cierpliwość na próbę? Oj, tak! Ale właśnie dlatego po skończeniu książki nadal o niej myślałam. A Wy lubicie takie historie, w których przeszłość wraca po latach i komplikuje pozornie poukładane życie?
Ahhhh Co to była za wspaniała powieść!!! Pełna emocji, wzruszeń i odniesień do literatury. Nie pamiętam kiedy aż tak bardzo przywiązałabym się do postaci, aż tak bardzo przeżywała ich rozterki, stresowała się ich losem. Lily King potrafiła zabrać mnie na kampus uniwersytecki i dalej - w młodzieńcze przygody Jordan, Sama i Yasha. Na końcu oczywiście poryczałam się jak bóbr, a to chyba najlepsza recenzja jaka może być!!! UWIELBIAM!!
Bardzo potrzebowałam takiej lekkiej, a zarazem głębokiej powieści o miłości, o relacjach, o tym kim jesteśmy w oczach innych i jak inni postrzegają nas w różnych kontekstach. Pokrzepiła mnie i sprawiła, że jakoś mi lepiej na duchu :) Czyta się znakomicie, dosłownie płynęłam przez tekst, a wszystko wokół jakby znikało. Historia Jordan, Yasha i Sama przypomniała mi o drodze jaką przebyłam, by być tu gdzie jestem. Dawno nie czytałam tak spójnej, pełnej akcji i świetnych postaci książki anglojęzycznej, która nie bez powodu zyskała za granicą ogromne uznanie i była nominowana do Women's prize for fiction. W tym wypadku trochę szkoda, że nagrody nie dostała. Serdecznie, z całego serca polecam!!
Nie jestem osobą zbytnio emocjonalną, ale Lily King zdołała mnie poruszyć, wzruszyć i pozostawić w osłupieniu, rozrzewnieniu. Może wam się wydawać, że wszyscy którzy już przeczytali tę książkę przesadzają, ale nie! Ta książka naprawdę jest czymś pięknym i wspaniałym, co dociera do najgłębszych zakamarków tęsknot i pragnień. Trudno mi sobie wyobrazić kogoś, kto nie odnalazłby się w ,,Królu serce", kto nie będzie kibicował Jordan i Yashowi, kto pozostanie obojętny na ich związek, który trwał pomimo upływu lat... Jeśli jesteście spragnieni lekkiej, wciągającej, pięknej powieści pełnej najróżniejszych emocji, zachwytów i ciekawych lekcji amerykańskiej literatury - serdecznie wam polecam właśnie nową powieść Lily King :)
Myślę, że od czasu do czasu każdemu dobrze zrobiłoby przeczytanie takiego ,,Króla serce", bo to lekka, ale inteligentna, uniwersalna powieść o miłości, o wyborach, o tęsknocie, o wyrwie w sercu, jedynej takiej jaką może spowodować pierwsza, wielka, młodzieńcza miłość. Lily King ma pióro mistrzyni, które mknie z prędkością światła i to jest w tej książce baaardzo imponujące, ale jest tu coś więcej od zgrabnego warsztatu. Jest życiowa mądrość, ciekawa historia pełna odwołań do literatury i jest też głębsza prawda o przemijaniu. Bawiłem się świetnie - polecam nie tylko kobietom...
Przeczytałam, a nawet nie wiem kiedy. Taka to jest powieść romantyczna. Pełno tu literatury, porywów serca i wzruszeń. Polecam
Powieść - samograj. Jak tylko zaczniesz czytać nie bedziesz w stanie sie od niej oderwać. Akcja rusza z kopyta, śledzimy losy przyjaciół ze studiów, ich pokręconej miłości która dojrzewa, a później... cóż, nie chcę wam spoilerować, bo naprawdę warto sobie dostarczyć tej rozrywki pełnej emocji w czystej postaci. Nie ma tu banału, jest za to dużo literatury, dużo historii literatury, dużo ludzkich przeżyć i subtelnych momentów na które składają się wspomnienia. Odleciałem.
"Król serce" nie próbuje przekonywać, że wystarczy posłuchać głosu serca, a wszystko ostatecznie ułoży się tak, jak powinno. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że czasami nawet szczere i prawdziwe uczucie może przynieść ból. Można chcieć dobrze, a mimo to podjąć decyzje, których konsekwencje będą trudne do udźwignięcia. I chyba właśnie ta życiowość sprawiła, że tak dobrze odebrałam tę książkę. "Król serce" nie jest historią, którą czyta się wyłącznie dla romantycznego uniesienia. To opowieść o relacjach, lojalności, wyborach, konsekwencjach, poczuciu winy i o tym, jak skomplikowane potrafią być ludzkie emocje. Po tej książce wiem jedno: King będę zdecydowanie obserwować i z dużą ciekawością sięgać po jej kolejne historie.