Łowczynie szpiegów Tomasz Awłasewicz Książka
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Łowczynie szpiegów
Szpiedzy CIA świetnie się kamuflowali.Nie wiedzieli jednak, że za ich plecami podążają jeszcze lepiej zakamuflowane funkcjonariuszki polskich służb specjalnych.
***
Aleksandra, Ewa, Agnieszka, Elwira i Anna.
Weteranki jednej z najtajniejszych jednostek polskich służb specjalnych.
Jak trafiły do legendarnego Biura „B”?
Dlaczego werbowały do współpracy prostytutki i cinkciarzy?
W jaki sposób przechytrzały mężczyzn ze słynnej „szkoły szpiegów”?
Jak wyglądały pościgi za śledzonymi?
***
Awłasewiczowi udaje się namówić je na rozmowę o rzeczach, które latami obejmowała klauzula „tajne specjalnego znaczenia”. Dzięki nim tak niepozorny gracz jak Polska stał się trudnym do zignorowania przeciwnikiem w zimnowojennej rozgrywce z CIA.
TAKIEGO REPORTAŻU O KOBIETACH W POLSKIM KONTRWYWIADZIE
JESZCZE NIE BYŁO!
Szczegółowe informacje na temat książki Łowczynie szpiegów
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788384270578 |
| Autor: | Tomasz Awłasewicz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 320 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-01-28 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Łowczynie szpiegów
Inne książki z kategorii Reportaż
Oceny i recenzje książki Łowczynie szpiegów
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Przeczytanie „Łowczyń szpiegów” Tomasza Awłasewicza było dla mnie fascynującym zanurzeniem w świat kontrwywiadu PRL, jakiego wcześniej nie znałem. Autor oddaje głos kobietom z legendarnego Biura „B”, odsłaniając ich niezwykłą rolę w przechytrzaniu agentów CIA i pokazując, że płeć nie była przeszkodą, lecz przewagą w zimnowojennych potyczkach. To reportaż, który czyta się jak szpiegowski thriller – pełen brawurowych pościgów, gier psychologicznych i zaskakujących strategii operacyjnych. Postaci takie jak Aleksandra, Ewa czy Anna stają się nie tylko bohaterkami faktu, lecz także żywymi postaciami, którym kibicowałem do ostatniej strony. Autor, ekspert ds. służb specjalnych, umiejętnie łączy fakty z narracją, przez co książka nie tylko uczy, ale i angażuje emocjonalnie. Dla mnie „Łowczynie szpiegów” to obowiązkowa lektura dla miłośników historii służb, zimnej wojny i literatury faktu.
"Łowczynie szpiegów" to reportaż odsłaniający kulisy pracy kobiet w polskim kontrwywiadzie. Autor pozwala zaangażowanym bohaterkom opowiedzieć własną historię, poczynając od tego, jak to wszystko się zaczęło i przybliżając wszelkie niuanse. To opowieść o profesjonalizmie, ale również ogromnej odpowiedzialności za losy całego państwa w bardzo trudnych czasach. Poznajemy losy funkcjonariuszek, których droga do formacji często była nieoczywista. Ewa i Agnieszka z Warszawy oraz Ola i Agnieszka z Krakowa (imiona na potrzeby książki zostały zmienione) bardzo długo nie były świadome tego, czym dokładnie będą się zajmować. Agentki "betki" nie raz potrafiły zaskoczyć i wyróżnić się na tle innych, również mężczyzn, co w tamtych latach było naprawdę trudne. Oprócz relacji o działalności biura "B" otrzymujemy ciekawy zarys tego, jak wyglądała służba w kontrwywiadzie, ale i o samych realiach PRL-u. Poznajemy slang i kryptonimy stosowane podczas akcji, a także ciekawostki techniczne związane z działaniami operacyjnymi. Interesującym elementem pracy w kontrwywiadzie była także nauka - bohaterki uczęszczały do tzw. "chorążówki", gdzie zdobywały wiedzę z wielu dziedzin, w tym z aktorstwa, jednak najlepszą szkołą była praktyka w terenie. Książka, mimo poważnej tematyki, nie jest pozbawiona fragmentów humorystycznych, jak chociażby te opowiadające o śledzeniu Chińczyków, których trudno było od siebie odróżnić, co czasami doprowadzało do zgubienia celu. Inny przykład tragikomiczny dotyczył patroli w rejonach kobiet uprawiających najstarszy zawód świata, którym bardzo nie podobało się wkraczanie na ich teren. "Łowczynie szpiegów" to niezwykle ciekawy zapis życia pań zatrudnionych w służbach specjalnych, gdzie każdy czuł presję odpowiedzialności, bo błąd jednej osoby mógł zniweczyć całą operację. Będzie to świetna lektura dla wszystkich, którzy lubią czytać reportaże z okresu PRL-u, zwłaszcza te związane z zadaniami struktur wywiadowczych w tym szczególnym dla naszego kraju czasie.
"Łowczynie szpiegów" to książka petarda i prawdziwa gratka dla fascynatów szpiegostwa. Kobiety kontrwywiadu jest tematem, którego jeszcze chyba nikt wcześniej nie podejmował. Autor przeprowadził rozmowy z pięcioma kobietami, które podzieliły się swoim doświadczeniem pracy w służbach specjalnych. Ale żeby było ciekawiej, to również dotarł do tych, którzy stanowili obiekt obserwacji, amerykańskich oficerów służb. Tak profesjonalne podejście do tematu, czerpanie wiedzy u samych źródeł, sprawia, że książkę można uznać za perełkę i kompendium wiedzy z pierwszej ręki. Rozmówczynie autora odkrywają przed czytelnikiem wiele ciekawych historii, czasem zabawnych, czasem przyprawiających o gęsią skórkę. I aż trudno uwierzyć, że ta rzeczywistość toczyła się tuż obok, i nadal toczy. Napewno trzeba im przyznać, że to niesamowicie odważne kobiety. Czytając książkę można poczuć jakby brało się udział w każdej z tych rozmów. A już napewno jak w dobrym kinie akcji. Ciężko się oderwać! Gorąco polecam !!