Konto
35,99 zł
49,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Sprzedaje i dostarcza: SIW Znak

Książka
Polybius Collin Armstrong

Wydawnictwo: StoryLight
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 390
Format: 140x208
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej
Polybius
35,99 zł

O książce Polybius

Rok 1982. Andi Winston właśnie rozpoczęła zmianę w obskurnym salonie gier Home Video World w niewielkim nadmorskim miasteczku Tasker Bay w Kalifornii. Ma talent do programowania i marzy o przeprowadzce do Doliny Krzemowej. Unika kontaktów z innymi, woli spędzać czas na naprawianiu automatów. Gdy do salonu zostaje wstawiona tajemnicza maszyna z grą Polybius, spokojne dotąd miejsce zaczyna pękać w szwach od graczy, z których każdy pragnie wypróbować nowy nabytek.

Napięcie w miasteczku narasta już od jakiegoś czasu: nowi deweloperzy windują ceny tak, że koszty życia w Tasker Bay stają się dla wieloletnich mieszkańców nie do zniesienia. Na domiar złego praktycznie z dnia na dzień przez miasteczko przetacza się coś na kształt epidemii: ludzie doświadczają niewytłumaczalnych napadów gniewu, paranoi i halucynacji. Ani miejscowy szeryf, ani lekarka nie mają pojęcia, co wywołuje tę nagłą przypadłość.Jakby tego było mało, do wybrzeża zbliża się potężna burza, nieustające opady zalewają większość dróg i odcinają całą okolicę od świata, a makabryczny akt przemocy pogrąża Tasker Bay w zupełnym chaosie.

Po kilku zmianach spędzonych na obserwowaniu graczy Andi nabiera przekonania, że dramatyczna sytuacja musi mieć jakiś związek z Polybiusem. Niechętnie łączy siły z Ro, synem szeryfa, i wspólnie podejmują desperacką próbę powstrzymania zagadkowej fali przemocy. Wkrótce jednak także i jedno z nich zaczyna odczuwać dziwne skutki uboczne…

Czy ktokolwiek przybędzie im na ratunek?

***

Jeśli jesteś fanem Stephena Kinga i serialu „Stranger Things“, to książka dla ciebie – Richard Chizmar

Mrożący krew w żyłach debiut Armstronga o grze arcade, która wymknęła się spod kontroli, sprawi, że zapragniecie mieć nieskończoną liczbę żyć. Wrzućcie monetę, naciśnijcie START i trzymajcie się mocno. Bawiłem się przy tej książce jak diabli – Ronald Malfi

Szalona jazda od początku do samego końca – Polygon

Inspirowany legendą miejską „Polybius“ to szalona jazda bez trzymanki, napisana niezwykle filmowym językiem i przesycona nostalgią za małomiasteczkową Ameryką lat 80., przywodzącą na myśl „Stranger Things“ i „To“ Stephena Kinga – HuffPost Books

Świetnie oddany klimat lat 80., zwłaszcza charakterystycznej zimnowojennej nieufności wobec rządu. Miłośnicy ówczesnej twórczości Stephena Kinga i Deana Koontza rozpoznają znajome motywy fabularne. Armstrong, jako scenarzysta i producent filmowy, doskonale wie, jak je wykorzystać. A zagorzali fani horrorów z lat 80. z pewnością zapragną odwiedzić jego salon gier i zagrać – „Library Journal“

Przesycony nostalgią bliską osobom dorastającym w latach 80., „Polybius“ opowiada o grze wideo, która wywołuje w małym miasteczku epidemię niepohamowanej agresji. Powieść, zainspirowana miejską legendą o grze stworzonej przez rząd, będzie doskonałą lekturą dla fanów horroru, których elektryzuje hasło „śmiercionośna gra wideo“ – „Variety“

Collin Armstrong od ponad dekady pracuje w branży rozrywkowej, tworząc, pisząc i produkując materiały między innymi dla 20th Century Fox Television, ABC Family, Bleecker Street, Viaplay, Discovery oraz LA Times Studios. „Polybius“ jest jego debiutem powieściowym.

Szczegółowe informacje na temat książki Polybius

Wydawnictwo: StoryLight
EAN: 9788368639742
Autor: Collin Armstrong
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: 1
Liczba stron: 390
Format: 140x208
Rok wydania: 2026
Data premiery: 2026-09-23
Podmiot odpowiedzialny: DRESSLER DUBLIN SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOSCIĄ
ul. Poznańska 91
05-850 Ożarów Mazowiecki
PL

Podobne do Polybius

Oceny i recenzje książki Polybius

Średnia ocen:
7.33 /10
Liczba ocen:
3
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Kryminał na talerzu 07/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Doskonale oddany klimat lat 80. w połączeniu z tematami nadal mocno aktualnymi? To debiut Collina Armstronga pt. “Polybius”, który na bazie horroru skonstruował całkiem ciekawą opowieść o mroku ludzkich dusz i tego, jak niewiele trzeba, by go wyzwolić… W centrum opowieści stoi automat do gry – to hołd dla złotego okresu tych urządzeń, które zniknęły z rynku wraz z pojawieniem się komputerów i internetu. W tej historii osadzonej w 1982 roku są jednak najlepszą rozrywką, a tym tytułowy jest wyjątkowy. Wizualnie zachwycający skrywa w sobie coś, co nie tylko przyciąga nowych graczy, ale też wprowadza ich w dziwne stany - zawieszenia lub agresji. Autor doskonale buduje atmosferę osadzenia, klaustrofobia narasta wraz ze zmieniającą się pogodą, gdy miasteczko coraz mocniej zostaje odcięte od reszty świata. Głos oddaje zarówno dorosłym mieszkańcom, jak i nastolatkom, , którzy dają historii ciekawe perspektywy - jedni opierają się szaleństwu coraz większej liczby mieszkańców i szukają odpowiedzi, inni zatracają się w tym całkowicie. Mam wrażenie, że mimo osadzeniu akcji w przeszłości, te poczucie bezradności, zamknięcia i frustracji jest nam dobrze znane - sami niedawno przez to przechodziliśmy podczas lockdownu spowodowanego koronawirusem. Tu emocje są te same, ale pogłębione, a kumulujące się negatywne emocje świetnie pokazują mechanizm tego, jak szybko zło i agresja rozprzestrzeniają się w tłumie. Na koniec wspomnę też o sposobie podania historii - coś w stylu autora takiego jest, co sprawia, że zdania układają się tak gładko, że książkę połyka się praktycznie na raz! Nie spodziewałam się, że “Polybius” okaże się aż tak świetną lekturą! Czekam na więcej!

chomiczkowe.recenzje 15/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Powieść o automacie do gier, który wywołuje agresję! "Polybius" to tytuł oparty na amerykańskiej legendzie miejskiej o grze arcade, rzekomo stworzonej przez rząd do kontrolowania zachowań ludzi. Książka ta promowana jest jako idealna dla fanów Stranger Things i coś w tym jest, lata 80., a do tego myślę, że kierowana bardziej dla nastolatków lub młodych dorosłych (choć ja już na pewno nie należę do żadnej z tych grup to mnie również przypadła do gustu), więc właśnie w stylu netflixowego hitu. Mnie "Polybius" przypadł do gustu i to w zasadzie bardziej niż się spodziewałem, gdyż obawiałem się, że będzie to nieco karykaturalne, groteskowe, ale tak nie było i naprawdę dobrze mi się to czytało. Z jednej strony mamy taką trochę nastolatkową powieść obyczajową, gdzie rozwija się relacja głównych bohaterów Andi i Ro, z drugiej sensacyjną akcję poszukiwania prawdy o automacie do gier, a to wszystko przemieszane z horrorowymi wstawkami. Przy tych wstawkach to aż czasem żałowałem, że nie są bardziej rozwinięte i że autor nie poszedł właśnie w taki grubszy horror, chociaż i tak jest tutaj sporo przemocy i brutalności, ale taki psychologiczny horror również byłby ciekawy. Co do stylu, przyjemnie mi się to czytało i całość przeczytałem w zasadzie w 2 dni. Jest to lekka, ale wciagająca powieść, z jednej strony właśnie momentami taka obyczajówka, trochę przygodówka, z drugiej mroczna i klimatyczna. Klimat lat 80. może nie przesiąka przez kartki tej powieści, ale jest wyczuwalny zwłaszcza w technologii, dzięki czemu ta fabuła z morderczym automatem ma sens. "Polybius" to naprawdę ciekawa książka oparta na legendzie miejskiej. Spodziewałem się czegoś dziwniejszego, a jest to naprawdę przyjemna książka, która mimo swojej brutalności była dla mnie trochę takim odstresowaniem się i odpoczynkiem od cięższych tytułów. Myślałem, że wątki zostaną trochę inaczej zakończone, ale pomimo tego i tak uważam, że finał jest okej.

Zaczytany Nauczyciel 17/10/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

"Polybius" autorstwa Collina Armstronga (Wydawnictwo StoryLight) Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej. Rok 1982, Kalifornia. W niewielkim miasteczku pojawia się tajemniczy automat do gry „Polybius”, który szybko zdobywa popularność. Wkrótce mieszkańcy zaczynają doświadczać halucynacji, paranoi i napadów agresji. Gdy burza odcina miasteczko od świata, Andi Winston próbuje odkryć, czy za narastającym szaleństwem stoi właśnie ta gra. O tej grze wiem już od lat dzięki redakcji arhn.eu i od razu mnie zaintrygowała. Raczej nie śledzę creepypast ani różnych internetowych legend miejskich, ale akurat tę znałem bardzo dobrze, więc zainteresowałem się książką. Dostałem fabularyzowaną wersję legendy miejskiej, wpisującą się chyba w ostatni trend ekranizowania różnych creepypast (np. „Backrooms”). Po około 50 stronach wciągnąłem się w historię i chciałem niezwłocznie wracać do domu, żeby poznawać kolejne strony powieści i razem z bohaterami popadać w obłęd wywołany Polybiusem. Uwielbiam te klimatyczne momenty napięcia, gdy bohaterowie drętwieją na widok ekranu automatu, albo coraz częstsze i brutalniejsze przypadki agresji mieszkańców miasta po kontakcie z tytułową grą. Rozwój fabuły jest bardzo dobrze przemyślany i rozłożony w czasie, dzięki czemu akcja utrzymuje równe tempo. No, może poza końcówką, która powoli zaczynała mnie nudzić, gdy wszystko poleciało na łeb, na szyję, a autor serwował nam scenę akcji za sceną akcji. Protagoniści byli dosyć ciekawi, chociaż dobór imion był dla mnie dziwny, bo początkowo myliłem płeć bohaterów. Ro bardziej pasowało mi na imię żeńskie, a Andi na męskie, ale było odwrotnie. David okazał się typowym, defaultowym policjantem z małego miasteczka, a Rachel lokalną typową lekarką. Reszta bohaterów nieszczególnie zapadała w pamięć i stanowiła raczej tło dla rozgrywających się wydarzeń. „Polybius” to naprawdę fajnie napisany debiut literacki, któremu zabrakło jednak trochę tej strasznej atmosfery. Muszę przyznać, że w mojej czytelniczej historii thrillery okazywały się dużo bardziej niepokojące niż jakiekolwiek horrory, w tym również ten. Interesująco było poznać fabularne rozwinięcie znajomej creepypasty, ale to jedna z tych książek, które są po prostu „w porządku”, bez wzbudzania jakichś silniejszych emocji. Nawet bez nich było to jednak coś świeżego w mojej biblioteczce, dlatego absolutnie nie żałuję ani minuty poświęconej tej powieści. „Polybiusa” polecam wszystkim fanom gamingowych motywów i historii, a także tym, którzy pamiętają jeszcze spędzanie dni w salonach arcade i tracenie kolejnych złotówek na „tylko jeszcze jedną grę”. Dla mnie to solidne 7/10!

Z tego samego wydawnictwa

DARMOWA DOSTAWA
za zapis do newslettera!
Nowości, promocje, inspiracje – wszystko na Twoim mailu.
*Kod jednorazowego użycia przy minimalnej wartości koszyka 89 zł.