Książka
Zagrożona ordynacja. Rodzinne gniazdo Adlerberg, Tom 1
Monika Raspen
| Wydawnictwo: | Replika |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 464 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Zagrożona ordynacja. Rodzinne gniazdo Adlerberg, Tom 1
Maj, rok 1937. Nad bazą lotniczą Lakehurst w USA dochodzi do katastrofy niemieckiego sterowca „Hindenburg”. Ginie w niej Dagobert, spadkobierca fortuny arystokratycznego rodu von Adlersteinów. Zmienia to diametralnie sytuację rodziny zamieszkującej sudecki zamek Adlerberg. Zgodnie z umową ordynacyjną, majątek i tytuł ma teraz przejąć daleki kuzyn, młody lekarz i pilot, Richard. Byłoby idealnie, gdyby najstarsza z panien von Adlerstein wyszła za niego za mąż, jednak żadna ze stron nie ma takiego zamiaru. Władzę w Niemczech dzierży niepodzielnie Adolf Hitler, którego losy w tajemniczy sposób wiążą się z von Adlersteinami. Ich kuzyn, Hermann Göring, dawny ulubieniec seniorki rodu, Herty, zmusza ją do zorganizowania w sudeckiej posiadłości tajnego zjazdu europejskich przywódców, który może zaważyć na przyszłych losach Europy. To wielkie wyzwanie, ponieważ kobieta jest córką Polki, bardzo związaną z ojczyzną matki… W Adlerbergu każdy ukrywa jakąś tajemnicę, a na Hercie, powiernicy sekretów, ciąży wielka odpowiedzialność: ocalenie rodziny i rodowego majątku.Szczegółowe informacje na temat książki Zagrożona ordynacja. Rodzinne gniazdo Adlerberg, Tom 1
| Wydawnictwo: | Replika |
| EAN: | 9788368742848 |
| Autor: | Monika Raspen |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 464 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-10-13 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Replika Aleksander Szabliński w restrukturyzacji Szarotkowa 134 60-175 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Zagrożona ordynacja. Rodzinne gniazdo Adlerberg, Tom 1
Inne książki Monika Raspen
Oceny i recenzje książki Zagrożona ordynacja. Rodzinne gniazdo Adlerberg, Tom 1
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kiedy Monika Raspen wypuszcza w świat kolejną swoją powieść, możemy być pewni dwóch rzeczy: nadzwyczaj rzetelnego oddania realiów historycznych i spotkania z niezwykłymi, silnymi kobietami, które czasem mają moc kreowania rzeczywistości, a czasem muszą nauczyć się w niej odnajdować. I w „Zagrożonej ordynacji” autorka ponownie zachwyca ogromem swojej wiedzy, którą potrafi dzielić się w sposób absolutnie fascynujący, łącząc wielką historię z losami bohaterek i bohaterów, w które znów zaangażowałam się bez reszty. Pierwszy tom cyklu „Rodzinne gniazdo Adlerberg” zawiera spis postaci, bardzo ułatwiający wejście w ten arystokratyczny świat pełen tajemnic, układów, zależności i ambicji. Świat, w którym śmierć męskiego potomka może zachwiać przyszłością rodu. Podobnie jak coraz szerzej rozlewający się pod koniec lat trzydziestych ubiegłego wieku nazizm. W sudeckim zamku Adlerberg zaglądamy zarówno na salony, jak i do pomieszczeń służby. Wkraczamy w codzienność wielkiego domu, w którym tytuł i pieniądze decydują o możliwościach, ale niekoniecznie o wartości człowieka. I którego eleganckie wnętrza nie zapewniają bezpieczeństwa, gdy coraz większą władzę zdobywają ludzie, dla których cudze życie niewiele znaczy. Prześladowania, donosicielstwo i strach dotykają znajomych, pracowników, bliskich. Nawet pomaganie innym wymaga niekiedy układania się z ludźmi, których działania budzą odrazę. Wspomniałam na początku o silnych kobietach i tu ich nie zabrakło, a wręcz to one i ich losy stanowią trzon tej powieści. Autorka kreuje je z właściwym sobie rozmachem, ale i realizmem, tworząc postaci, które podziwiamy, darzymy sympatią lub wręcz przeciwnie, budzą w nas awersję. Bez względu na emocje, jakie wzbudzają inteligentna i stanowcza nestorka rodu Herta, zafascynowana nazizmem Adolfine, czy wykształcona i wrażliwa Rossie, wobec żadnej z nich nie pozostałam obojętna. Ta rozbudowana powieść obyczajowo-historyczna, którą autorka zakończyła niesamowicie ciekawym wstępem i posłowiem, potrzebuje od nas czasu i uwagi, by oddać nam całe piękno, które skrywa. Piękno języka, stylu, dopracowanych szczegółów, głębokich emocji i misternie utkanej fabuły. A wszystko to zamknięte w absolutnie przepięknym wydaniu z barwionymi brzegami, które jest niczym wisienka na torcie. To dopiero początek tej sagi, a ja już nie mogę się doczekać, kiedy znów przekroczę bramy zamku Adlerberg i odkryję kolejne skrywane przez jego mieszkańców tajemnice. Zatem czytamy razem?