Przysięga zemsty
Rodriguez Jaclyn
Książka
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 560 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Przysięga zemsty
Zabójczy tarot, nikczemne spiski, niebezpieczne sojusze… czy przetrwałabyś Kuźnie? Rune Ryker nie ma już nic do stracenia. Nieśmiertelni odebrali jej wszystko – rodzinę, dom, wolność. Ale dziewczyna ma już dość grania według ich zasad. Każdego roku ludzie są zmuszani do podróży na Ziemie Nieśmiertelnych, by przejść Selekcję – pobór stu dusz w ramach pokuty za bunt. Dwudziestoletnia Rune podczas Selekcji sama się zgłasza, zdeterminowana, by odnaleźć rodzinę oraz zniszczyć każdego, kto stanie jej na drodze. Rune przywykła do robienia wszystkiego, co konieczne, a teraz musi zmierzyć się z Kuźnią – bezwzględną akademią, w której Nieśmiertelni druidzi uczą się władać nieuchwytną magią kart tarota. Kiedy okazuje się, że moc Rune jest najrzadsza i najpotężniejsza ze wszystkich, kobieta zostaje zmuszona zamieszkać z jedyną osobą władającą tym samym darem – księciem Dravenem. Mężczyzna jest równie arogancki, co bezwzględnie ambitny, i jest ostatnią osobą, której mogłaby zaufać. Umiejętności Rune przyciągają również uwagę najbardziej niebezpiecznych druidów w królestwach. Niektórzy chcą ją wykorzystać, ale większość pragnie jej śmierci. Draven oferuje, że wytrenuje Rune za pewną cenę. Gdy Rune zostaje uwikłana w niebezpieczne gierki księcia, dowiaduje się, że w samym sercu królestwa kryją się tajemnice, których niektórzy są gotowi bronić nawet za cenę własnego życia. A narastające uczucia między Rune i Dravenem mogą stać się iskrą, która rozpali nadchodzącą wojnę.Szczegółowe informacje na temat książki Przysięga zemsty
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384416327 |
| Autor: | Rodriguez Jaclyn |
| Tłumaczenie: | Aleksandra Łatacz |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 560 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-16 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Przysięga zemsty
Oceny i recenzje książki Przysięga zemsty
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jeśli na hasła takie jak mroczne fantasy, magia, Nieśmiertelni, tarot, sekrety, intrygi, zemsta, niebezpieczne sojusze i enemies to lovers. „Przysięga zemsty” Jaclyn Rodriguez, wydana przez Wydawnictwo Filia, to pierwszy tom cyklu „Immortal Desires” i powiem Wam jedno autorka naprawdę wie, jak zrobić wejście z przytupem. Nie dostajemy tutaj kolejnej fantastycznej historii, w której bohaterka odkrywa magiczne zdolności, książę jest piękny, wszyscy są piękni, a największym problemem okazuje się wybór sukienki na bal. O nie! Świat stworzony przez Rodriguez jest znacznie mroczniejszy. Będę szczera: gdy zaczęłam czytać, w mojej głowie zaświtały dwa tytuły innych książek, takich jak „Igrzyska śmierci” oraz „Dwór cierni i róż”. W pierwszym mamy bunt przeciwko panującej władzy, a w drugim wstępny dystans do jednego typa, który, nie chcąc, zaczyna nabierać promili. Orient będzie spojler tyni spojlerek. Co do fabuły, to nad śmiertelnikami stoją Nieśmiertelni, pamięć o przegranym buncie i wojnie wciąż wpływa na życie kolejnych pokoleń, a każdego roku odbywa się Selekcja, podczas której stu młodych ludzi zostaje zabranych na Ziemie Nieśmiertelnych. Brzmi niewinnie? No właśnie… absolutnie nie. W sam środek tego wszystkiego trafia Rune Ryker, dziewczyna, która straciła rodzinę, dom i poczucie bezpieczeństwa, ale nie pozwoliła odebrać sobie determinacji. Sama zgłasza się do Selekcji, ponieważ chce odnaleźć rodzinę i poznać prawdę. Na jej drodze pojawia się Draven, książę, który zdecydowanie nie został stworzony po to, żeby wszystkim było miło. Arogancki, ambitny, tajemniczy i bezwzględny, a do tego posiada dokładnie ten sam niezwykły dar co Rune. Los postanawia więc połączyć tych dwoje i chyba miał przy tym naprawdę dobry humor. Ich relacja jest jednym z najmocniejszych elementów książki. Jest napięcie, nieufność, słowne przepychanki, wzajemne testowanie granic i chemia, którą można spokojnie kroić nożem. Co jednak bardzo mi się podoba, to fakt, że romans nie pożera całej historii. Jest, ale z umiarem, ze smakiem i to jest ok. Autorka stworzyła świat z własną historią, zasadami i hierarchią. Mamy śmiertelników, Nieśmiertelnych, druidów, elfy, serafinów, polityczne rozgrywki, tajemnice, przepowiednie, klątwy i niebezpieczne sojusze. A do tego TAROT. I niejako ozdobnik wrzucony do fabuły dla klimatu. Karty tarota są częścią systemu magicznego, a Rune otrzymuje kartę Świat, należącą do Wielkich Arkanów i będącą jednym z najpotężniejszych źródeł mocy. Co więcej, identycznym darem włada tylko Draven. I nagle dwoje ludzi, którzy zdecydowanie nie powinni sobie ufać, zostaje połączonych czymś, czego sami do końca nie rozumieją. No i jak tu spokojnie żyć? Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Rodriguez wykorzystuje magię. Nie jest ona tylko efektownym dodatkiem. Jest związana z historią świata, jego hierarchią i bohaterami. Czytelnik musi obserwować, łączyć fakty i zastanawiać się, kto mówi prawdę, bo tutaj zaufanie jest towarem deficytowym. Pod całą warstwą magii, zemsty i fantastycznego świata znalazłam sporo rzeczy, które można spokojnie odnieść do naszego własnego życia. Przede wszystkim zemsta. Kiedy ktoś nas skrzywdzi, bardzo łatwo pozwolić, żeby gniew zaczął kierować naszymi decyzjami. „Przysięga zemsty” pokazuje, że walka o sprawiedliwość, a życie wyłącznie pragnieniem odwetu to dwie zupełnie różne rzeczy. Czasami największą siłą nie jest odpłacenie komuś tym samym, tylko odzyskanie kontroli nad własnym życiem. Kolejna rzecz to zaufanie i ocenianie ludzi po pozorach. Rune i Draven pokazują, że pierwsze wrażenie potrafi być mylące, a za zachowaniem drugiego człowieka może kryć się historia, o której nie mamy pojęcia. Warto więc czasem zatrzymać się na chwilę, zanim wydamy
Niektórych do przekroczenia granic skłania ciekawość, drudzy kierują się interesem, inni mają osobiste powody, o jakich głośno nie mówią. Zemsta. Tak, ona potrafi napędzać jak mało co na świecie, karmi się bólem, strata, krzywdą i myślą, że gdy zostanie dopełniona rachunek za te pierwsze zostanie co najmniej wyrównany… Plan Rune Ryker nie jest prosty, tak naprawdę wymaga poświęcenia wszystkiego, co jeszcze pozostało. A jednak dziewczyna nie waha się by dokonać wyboru, który całkowicie zmieni jej przyszłość. Dzięki determinacji i rzuceniu na szalę samej siebie trafia dokładnie tam gdzie chciała, chociaż czy na pewno? Zwracanie na siebie uwagi raczej nie sprzyja temu, co zamierza, a z pewnością gdy zaczyna się wyróżniać to, co zamierzała może być zagrożone. Odnalezienie rodziny, jaką straciła lata temu i to w brutalny sposób, sprzyja raczej cisza, pozostawanie w cieniu, nie na pierwszym planie. Jednak moc Rune wyróżnia ją nie jedynie w Kuźni, ale w całym królestwie Druidów. Ten dar to przekleństwo czy błogosławieństwo? Na to pytanie mógłby odpowiedzieć Draven, książę ma identyczny talent, lecz jest arogancki, podstępny i bardzo ambitny, daleko mu do osoby, której warto zaufać. Tych dwoje rozpoczyna niebezpieczną grę, a wielu czeka na potknięcie dziewczyny, reszta chciałaby wykorzystać jej niezwykłe i cenne zdolności. Coś jeszcze rzuca cień, tajemnice i przeszłość, groźne gdy się ich nie zna, ale jeszcze niebezpieczniejsze gdy się stanie z nimi twarzą w twarz. Jaką cenę przyjdzie zapłacić za zemstę? Czy da się stracić jeszcze więcej niż do tej pory? Podobno najlepsza jest na zimno, bywa, że ma gorzki smak, a jaka jest gdy równocześnie trzyma przy życiu i stanowi jego jedyny cel? Dla bohaterów „Przysięgi zemsty” jest wszystkim, dosłownie, nie w przenośni, wpisana w nich i napędzająca do działania. Jaclyn Rodriguez doskonale wykorzystuje ten motyw do stworzenia sylwetek zapadających w pamięć, skomplikowanych, pełnych sprzeczności, ale jednocześnie zdeterminowanych by osiągnąć swój cel. Co istotne również niepokojących, z wieloma sekretami, przekraczających granice i kierujący się ku zagrożeniu jak ćmy do światła. Takie postacie zasługują na odpowiednią fabułę i ta ani na moment nie zawodzi, aczkolwiek wielokrotnie zwodzi. Detale i niuanse dodają tajemniczości, pomagają wskazywać tropy, jakie okazują się zgoła inne niż czytelnik spodziewa się. Dorzućmy do tego watki, jakim daleko do prostoty, bardziej przypominają kręte ścieżki nad głębokim urwiskiem, gdzie każdy krok może prowadzić wprost w przepaść, lecz cofnięcie się jest pewnym upadkiem w nią. Jakie to było dobre? Nieskromnie powiem, że jeszcze lepsze. "Przysięga zemsty" to książka z gatunku fantasy napisana z ogromnym rozmachem, całkowicie nieprzewidywalna i z gatunku tych historii kuszących by zajrzeć na koniec, ale to i tak nic by nie dało. Zbyt wiele dzieje się po drodze i tak naprawdę to, co przed chwilą było pewniakiem okazuje się czymś zgoła odmiennym za sekundę. Przemyślane w każdy szczególe uniwersum, doskonale łączące się z bohaterami, z przeszłością ściśle z nimi związaną oraz łańcuchem przyczynowo-skutkowym spajającym wszystko i wszystkich. Tam nie ma luk, pojawiają się niedopowiedzenia, będące zapowiedzią tego jeszcze co wydarzy się, ale nie gotowym jednym scenariuszem, a kilkoma co najmniej opcjami i intrygującą niewiadomą.