Książka
My, kruche kawałki mięsa
Brown Colwill
| Wydawnictwo: | Bo.wiem |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 137x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce My, kruche kawałki mięsa
„Byłyśmy za młode i nie umiałyśmy jeszcze dowiadywać się rzeczy, których nie wiedziałyśmy, zbyt przerażone. Wiedziałyśmy tylko tyle, ile wiedziałyśmy”
Dla obcych Doncaster to tylko puenta słabego żartu albo stacja przesiadkowa w drodze do Londynu. Dla nich Donny to cały świat.
Rach, Kel i Shaz dzielą ze sobą wszystko: od przemycania wódki do szkoły w butelkach po wodzie, przez wślizgiwanie się na gigantycznych obcasach do nocnych klubów, aż po wspólne, pełne lęku wizyty w poradni planowania rodziny. Ramię w ramię wkraczają w dorosłość – w rzeczywistość, która narzuca im z góry określone role i osądza, zanim same zdążą poznać siebie. Kiedy ich drogi zaczynają się rozchodzić, to, co przemilczane, wystawia ich więź na próbę.
My, kruche kawałki mięsa to wielogłosowa powieść o dziewczyństwie – tym rozedrganym i dzikim czasie, gdy wszystko czuje się mocniej. Colwill Brown pisze o ciele jako terenie walki oraz o tym, jak miejsce, w którym się urodziłaś, decyduje, kim możesz się stać. I o przyjaźni, która bywa równie ważna jak miłość, i równie trudna.
Bezkompromisowy debiut, który znalazł się w finałach nagród The Goldsmiths Prize oraz Dylan Thomas Prize.
W tłumaczeniu Kai Gucio.
Tanie piwo, zapach deszczu na betonie i dorastanie – trzy nastolatki w robotniczym mieście uczą się kochać, kłamać i milczeć. Po latach jedna z nich przerywa ciszę i wszystko się zmienia. Colwill Brown napisała powieść, która jest wielką pochwałą dziewczyńskiej lojalności i aktem oskarżenia wobec świata, który tę lojalność bezwzględnie chce wykorzystać. Przeczytaj i pożycz swojej najlepszej przyjaciółce.
Anna Dziewit-Meller
Bohaterki tej książki mają jedenaście lat, gdy zdają sobie sprawę, że ciała dziewczynek już im nie pasują. Ale jak w takim razie się oddziewczynić, jak doszusować do oczekiwań lub – – odwrotnie – jak pójść na grandę? Brown robi dla Doncasteru to, co dla Neapolu zrobiła Ferrante: na moment przenosi tam centrum świata.
Weronika Murek
Autorka z niezwykłą biegłością opisuje niedostrzegalną z zewnątrz złożoność doświadczeń trzech nastolatek z robotniczego Doncasteru w północnej Anglii. Pokazuje, jak różnice klasowe determinują przyszłość przyjaciółek, pozornie tylko mających na starcie równe szanse, i jak nienazwana, bezkarna przemoc niszczy każdy poziom relacji.
Olga Wróbel
Colwill Brown jest laureatką nagrody BBC National Short Story Award 2025. Jej powieść My, kruche kawałki mięsa została uznana za jedną z najlepszych książek 2025 roku przez „The Guardian”, „The Irish Times”, „The Irish Independent” i „The London Magazine”. Znalazła się także w finałach nagród Goldsmiths Prize, Dylan Thomas Prize i Center for Fiction First Novel Prize oraz na długiej liście Gordon Burn Prize i PEN/Hemingway Award. Brown, jako dumna dziewczyna z Donny, podkreśla, że grała na gitarze basowej w (prawie) każdym klubie rockowym na trasie koncertowej toilet circuit w South Yorkshire.
Szczegółowe informacje na temat książki My, kruche kawałki mięsa
| Wydawnictwo: | Bo.wiem |
| EAN: | 9788323357070 |
| Autor: | Brown Colwill |
| Tłumaczenie: | Kaja Gucio |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 137x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-09-16 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego Michałowskiego 9/2 31-126 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do My, kruche kawałki mięsa
Oceny i recenzje książki My, kruche kawałki mięsa
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Są przyjaźnie, które w pewnym momencie życia znaczą właściwie wszystko. I chyba właśnie dlatego ta książka tak mocno do mnie trafiła. Rach, Kel i Shaz dorastają razem. Robią głupoty, wymykają się do klubów, eksperymentują, zakochują się, boją, popełniają błędy. Razem próbują odnaleźć się w świecie, który bardzo szybko zaczyna im podpowiadać, jakie powinny być. A właściwie nie podpowiadać, tylko narzucać. Czytając, wracałam myślami do tego szczególnego czasu, kiedy przyjaciółki były niemal całym światem. Kiedy wiedziały o nas rzeczy, których nie wiedział nikt inny. Kiedy można było razem śmiać się do łez, a chwilę później płakać z powodów, które dzisiaj mogą wydawać się błahe, ale wtedy wcale takie nie były. Autorka pięknie, a jednocześnie bez upiększania pokazuje dziewczyństwo. To dzikie, niepewne, czasem okrutne. Pokazuje też ciało, które zmienia się w coś, co inni zaczynają oceniać, komentować i traktować jak swoją własność. Pisze o pochodzeniu i o tym, jak bardzo miejsce, w którym przychodzimy na świat, może wyznaczać granice naszych możliwości. Dla mnie to przede wszystkim opowieść o przyjaźni i siostrzeństwie. O dorastaniu obok siebie i o tym bolesnym momencie, kiedy okazuje się, że bliskość nie zawsze oznacza, że będziemy szły przez życie tą samą drogą. Czasem coś się kończy bez wielkiego wybuchu. Pojawia się cisza, niewypowiedziane słowa, coraz większa odległość. Bardzo lubię książki, które przypominają, że kobieca przyjaźń może być jedną z najważniejszych relacji naszego życia. Równie wielką, skomplikowaną i bolesną jak miłość. Dobrze było przeczytać taką historię. O dziewczynach. O dorastaniu. O nas, kiedy jeszcze nie do końca wiedziałyśmy, kim będziemy. I o tych, które przez jakiś czas szły obok nas.
DLACZEGO:.Przekonał mnie opis. OPINIA: Zacznę od tego, że czapki z głów dla tłumaczki @blindehundas - Pani Kai Gucio. Tak naturalnie się to czytało, jakby to był oryginalny język. Dobra robota. Uwielbiam książki, gdzie mamy pewne wydarzenia ukazane z punktu widzenia różnych osób, bo to wyspanie pokazuje i równocześnie przypomina mi, że to jak my postrzegamy pewne wydarzenia, inni mogą odbierać zupełnie inaczej inaczej. W tej książce jest to genialne zrobione. Mamy do czynienia z trzema przyjaciółkami - Rach, Kel i Shaz - i żadnej z nich tak naprawdę nie polubiłam, ale bywało mi ich żal, bywały momenty kiedy się z nimi/z nich śmiałam, trzymałam za nie kciuki albo paliłam się za nie ze wstydu, a więc to chyba dowód, że te postacie zostały dobrze wykreowana, a narracja świetnie poprowadzona. Historia świetnie pokazuje, jak często dziewczyny/nastolatki udają kogoś innego niż są. Jak pod maską. na przykład wrogości próbują być lepsze od tej drugiej, jak bardzo nie chcą pokazać, iż im zależy. Ciekawa historia, która pozwala cofnąć się w czasie do swojej młodości, przypomnienia sobie o tamtych przyjaźniach, wygłupach i zachwytach. Dodatkowo klimat tej książki jest duszy, brudny i lepki. A ja lubię takie książki. PODSUMOWANIE: Czuję, że będę częściej sięgać po Serię z Żurawiem. Ta książka ma potencjał stać się jedną z najlepszych tegorocznych przeczytanych przeze mnie. Może spodobać się tym, którzy lubią "dziewczyńską" literaturę i duszny klimat.